Wiadomości konsumenckie
piątek, 18 grudnia 2015 14:09

DECYZJA UOKIK - TELEFONIA POLSKA RAZEM

10 STYCZNIA 2016 R.

Telefonia Polska Razem - decyzja UOKiK

 

Spółka PGT, która działa pod  nazwą handlową „Telefonia Polska Razem” wprowadzała w błąd. Podawała się za dotychczasowego operatora telekomunikacyjnego, oferując zmianę warunków umowy. W rzeczywistości konsumenci podpisywali  umowy z nowym operatorem. UOKiK po raz pierwszy w swojej historii nałożył maksymalny wymiar kary za praktyki godzące w słabszych uczestników rynku.

Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wpłynęły liczne skargi dotyczące praktyk spółki PGT w Warszawie, działającej pod marką „Telefonia Polska Razem”. Przedsiębiorca przedstawia ofertę  telefonicznie, po czym kurier odwiedza klienta w domu. Konsumenci, głównie osoby starsze i ich rodziny informowali, że zostali wprowadzeni w błąd. Myśleli, że przedłużają umowę z dotychczasowym operatorem, a potem okazywało się, że podpisali nowy kontrakt – z PGT.

Dlatego Urząd wszczął postępowanie przeciwko PGT, a także wydał ostrzeżenie konsumenckie. Analizując sprawę, UOKiK sprawdził m.in. rozmowy telefoniczne z konsumentami, a także przesłuchał świadków – byłych i obecnych pracowników podmiotów współpracujących z PGT. Zapisy rozmów telefonicznych potwierdziły, że  konsumenci byli wprowadzani w błąd co do tożsamości oferującego usługę. Pokazują to przykłady, np.:

I.

  • A co to jest za firma co do mnie dzwoni?
  • Biuro obsługi klienta dla klientów Orange
  • Bo ja do Netii należę, proszę Pani.
  • No to dobrze. To jest dla klientów Netii jak najbardziej

II.

  • Bardzo mi miło. Ja kontaktuje się, ponieważ od następnego miesiąca następuje zmiana opłaty za abonament telefoniczny stacjonarny (…) dlatego też kontaktuje się w celu weryfikacji danych teleadresowych do obniżki tak?
  • Tak, ale ja, proszę Pana, dopiero umowę zawarłam w Netii, ja mam umowę na dwa lata, tak, że nie będę zrywać.
  • Ja kontaktuje się do klientów Netii. Ja nie wiem, czemu… Nie rozumiem, o czym Pani…
  • Aaa, to Pan jest z Netii, tak?
  • Tak.
  • Przepraszam bardzo, myślałam, że Telekomunikacja.

Kolejnym krokiem do zawarcia umowy było dostarczenie dokumentów do podpisania przez kuriera współpracującego z PGT. Podtrzymywał on przekonanie, że jest przedstawicielem dotychczasowego operatora. Dodatkowo w błąd wprowadzało wyeksponowanie na pierwszej stronie umowy nazwy spółki, która do tej pory świadczyła usługi.

Działania PGT spowodowały, że konsumenci decydowali się na podpisanie niekorzystnej umowy. Nie zawarliby jej, gdyby mieli prawdziwą informację, że w rzeczywistości zmieniają operatora. Zawarcie umowy z PGT oznaczało bowiem rozwiązanie kontraktu z dotychczasowym operatorem i konieczność zapłacenia w wielu przypadkach opłaty z tego tytułu.

UOKiK stwierdził również, że PGT nie przekazywała konsumentom podpisanych umów. Jest to działanie niezgodne z dobrymi obyczajami. Kontrahent powinien otrzymać dokumenty potwierdzające warunki umowy. W tym przypadku spowodowało to, że konsumenci nie mieli świadomości, że zawarli nowa umowę oraz, że mogli od niej bezpłatnie odstąpić – w terminie 14 dni. Po tym czasie rozwiązanie umowy skutkowało obciążeniem opłatami w wysokości od 500 do 1500 zł.

Zdaniem Urzędu, PGT celowo wprowadzała w błąd, żeby pozyskać jak największą ilość klientów. Spowodowało to znaczne straty finansowe dla konsumentów. Spółka nie zmieniła swoich praktyk nawet pomimo licznych skarg klientów oraz prowadzonego postępowania przez UOKiK. Urząd nie znalazł w tej sprawie żadnych okoliczności łagodzących, dlatego na przedsiębiorcę została nałożona maksymalna kara, przewidziana przez przepisy – blisko 10 proc. obrotu osiągniętego w poprzednim roku. Sankcja wyniosła ponad 1,97 mln zł.

Decyzja nie jest ostateczna, przysługuje od niej odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Ostrzeżenie przed nieuczciwymi praktykami firmy "Nasza S.A.”

21.12.2016 r.

Powiatowy Rzecznik Konsumentów w Świdwinie ostrzega przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi stosowanymi przez przedstawicieli firmy telekomunikacyjnej “Nasza S.A.” z siedzibą w Warszawie. Praktyki te polegają na podszywaniu się pod pracowników firm telekomunikacyjnych z którymi konsumenci mają zawarte umowy (podczas rozmowy telefonicznej konsument nie wie, że rozmawia z inną firmą telekomunikacyjną). Rzecznik apeluje o rozwagę i ostrożność oraz czytanie dokumentów przed ich podpisaniem. Osoby, które pod wpływem wprowadzenia w błąd przez pracowników Nasza S.A. podpisały umowę – mają 14 dni na odstąpienie od tej umowy, nie ponosząc przy tym żadnych kosztów. W tym celu należy wysłać do przedsiębiorcy stosowne oświadczenie o odstąpieniu od umowy. Odstąpienie od umowy najlepiej wysłać listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru oraz należy zachować kopię pisma dla siebie. Dodatkowych informacji Rzecznik Konsumentów udziela we wtorki i czwartki w Starostwie Powiatowym w Świdwinie ul. Mieszka I 16, 78-300 Świdwin (II piętro, pokój nr 23), nr tel. 94 36 50 322.
INFORMACJA
20.12.16 r.

W związku z obradami Sesji Rady Powiatu Świdwińskiego, Powiatowy Rzecznik Konsumentów w Świdwinie w dniu 22 grudnia 2016 r. (czwartek), będzie pełnił dyżur do godz. 12:45.
Następny dyżur Rzecznika Konsumentów odbędzie się we wtorek  3 stycznia 2017 roku.
Uwaga! Pisma kierowane do Rzecznika Konsumentów należy składać w sekretariacie Starostwa Powiatowego w Świdwinie ul. Mieszka I 16, 78-300 Świdwin, I PIĘTRO.

IDĄ ŚWIĘTA ....
16.12.2016 r.

W czasie świątecznej gorączki pamiętajmy, aby nie dać ponieść się emocjom i robić przemyślane zakupy. Kupując towar bezpośrednio w sklepie, nie mamy możliwości jego zwrotu jeśli nie zawiera on żadnych wad. Decyzja o przyjęciu takiego towaru zależy wyłącznie od dobrej woli sprzedawcy. Przed zakupem możemy jednak umówić się ze sprzedawcą, czy w przypadku nietrafionego prezentu będzie można go oddać lub wymienić go na inny towar z asortymentu sklepu. Warto taki dodatkowy warunek zapisać np. na paragonie i poprosić sprzedawcę o jego potwierdzenie. Wiele sklepów coraz częściej wprowadza możliwość zwrotu towarów przez klientów w określonych terminach. Pytajmy zatem czy dany przedsiębiorca ma taki zapis w swoim regulaminie. Inaczej jest w przypadku zakupu towaru u przedsiębiorcy na odległość (np. w sklepie internetowym), gdzie konsument ma tzw. czas do namysłu. Wówczas od daty otrzymania towaru, mamy aż 14 dni na odstąpienia od umowy, żądając tym samym zwrotu pieniędzy.

INFORMACJA

9.12.2016 r.

NAJBLIŻSZY DYŻUR PEŁNIONY PRZEZ POWIATOWEGO RZECZNIKA KONSUMENTÓW W ŚWIDWINIE, ODBĘDZIE SIĘ W DNIU 20 GRUDNIA 2016 R.

WNIOSKI KIEROWANE DO RZECZNIKA KONSUMENTÓW, NALEŻY SKŁADAĆ DO SEKRETARIATU STAROSTWA POWIATOWEGO W ŚWIDWINIE (I PIĘTRO).

11.10.2016 r.

Stołówki szkolne i akademickie - kontrola IH

Inspektorzy Inspekcji Handlowej sprawdzili, co jedzą uczniowie oraz studenci. Najwięcej nieprawidłowości dotyczyło oznakowania żywności oraz podawania informacji o cenach, najmniej uwag wniesiono do jakości posiłków

Celem ogólnopolskich kontroli Inspekcji Handlowej przeprowadzonych w I kwartale 2016 r. było zbadanie posiłków na terenie szkół, uczelni, internatów, akademików i klubów studenckich. Łącznie skontrolowanych zostało 86 placówek, z czego w 66 (77 proc.) stwierdzono nieprawidłowości. Uchybień w zakresie jakości żywności było niewiele (4 placówki), a większość dotyczyła błędów w znakowaniu żywności (40 stołówek) oraz informowaniu o cenach (21 stołówek).

Kontrola jakości 366 partii potraw dokonana na miejscu nie wzbudziła zastrzeżeń. 78 próbek zostało dodatkowo zbadanych laboratoryjnie. Szczególną uwagę zwrócono na ilość zamówionego jedzenia, skład przetworów mięsnych oraz faktyczny gatunek ryb. Inspektorzy Inspekcji Handlowej zakwestionowali jedynie 5 partii żywności z 4 zakładów gastronomicznych. Uchybienia dotyczyły m.in. złej jakości tłuszczu do smażenia, zaniżonej masy surówki w zestawie obiadowym.

Kontrola objęła także sposób przechowywania żywności oraz sprawdzenie dat jej przydatności do spożycia. Towar przeterminowany np. śmietanę, masło, szynkę, wykryto u 9 przedsiębiorców, w sumie 28 partii zostało wycofanych. Nieprawidłowe przechowywanie mięsa (zamrożone zamiast przechowywane w chłodni) wykryto w 4 placówkach.

Istotnym punktem kontroli było sprawdzenie poprawności oznakowania niemal 1000 produktów. Zastrzeżenia wniesiono do blisko połowy ocenianych partii (49 proc.) w 40 placówkach (47 proc.). Nieprawidłowości dotyczyły głównie potraw bez opakowania i polegały na niepodaniu informacji o składnikach z jakich zostały wykonane, w tym o składnikach wywołujących alergię. Ponadto odnotowano przypadki wprowadzania konsumentów w błąd: zamiast sera feta podano ser sałatkowy, zamawiając gorącą czekoladę z bitą śmietaną konsument otrzymywał napój z mieszanki do automatów zawierającej m.in. zamiennik mleka, serwatkę i odtłuszczone mleko w proszku.

Inspektorzy zbadali również rzetelność obsługi dokonując zakupów kontrolnych nie stwierdzając istotnych naruszeń dla konsumentów. Ujawniono natomiast, że w 7,3 proc. placówek (z 82 sprawdzonych) sprzedawcy nie wydawali klientom paragonów, albo rejestrowali w kasie inny produkt np. zamiast opakowania jednorazowego zarejestrowano „baton”. Ponadto w 24 proc. placówek spośród wszystkich skontrolowanych nie przekazywano w sposób prawidłowy informacji o cenach, w szczególności  nie informowano jaka ilość produktu jest oferowana w zaproponowanej cenie.

Tegoroczne działania kontrolne zakończyły się usunięciem wykrytych nieprawidłowości. Inspektorzy poinformowali również wyspecjalizowane służby, w tym Państwową Inspekcję Sanitarną oraz administrację podatkową. Inspektorzy Inspekcji Handlowej nałożyli 29 mandatów, oraz wydali 26 decyzji administracyjnych.

Konsumencie, zamawiając posiłek:

  1. Żądaj wydania paragonu, może się przydać podczas reklamacji.
  2. Danie przez ciebie zamówione powinno zgadzać się z opisem w menu.
  3. Karta dań powinna zawierać cenę i ilość potrawy lub wyrobu do którego cena się odnosi, np. filet z dorsza 8 zł/150g.
  4. Wykaz składników powinien uwzględniać alergeny.
  5. Żywność sprzedawana bez opakowania musi zawierać informację  o składnikach (np. na wywieszce).
  6. W razie wątpliwości, co do sposobu sprzedaży poinformuj Inspekcję Handlową, jeśli masz zastrzeżenia do warunków sanitarno-higienicznych zawiadom Inspekcję Sanitarną.

INFORMACJA

20.09.2016 r.

NAJBLIŻSZY DYŻUR PEŁNIONY PRZEZ POWIATOWEGO RZECZNIKA KONSUMENTÓW W ŚWIDWINIE, ODBĘDZIE SIĘ WE WTOREK 27 WRZEŚNIA 2016 R.

MIESZKAŃCY POWIATU ŚWIDWIŃSKIEGO MOGĄ UZYSKAĆ BEZPŁATNĄ POMOC PRAWNĄ DZWONIĄC NA INFOLINIĘ KONSUMENCKĄ 801 440 220 (OPŁATA WEDŁUG TARYFY OPERATORA) - INFOLINIA CZYNNA OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU W GODZINACH 8:00 - 18:00 LUB DO INSPEKCJI HANDLOWEJ W KOSZALINIE POD NR TEL. 94 342 82 05.

 

Pośrednictwo finansowe Kredyty-Chwilówki - decyzja UOKiK

Pośrednictwo finansowe Kredyty-Chwilówki - decyzja UOKiK

20.09.2016 r.

„Bez BIK”, „Bez sprawdzania historii kredytowej” – tymi hasłami spółka Kredyty-Chwilówki reklamowała swoje oferty, mogąc wywołać u konsumenta błędne wrażenie pewności uzyskania kredytu. To jeden z zarzutów, który postawił przedsiębiorcy Prezes UOKiK. Nałożona kara to ponad 470 tys. zł.

Postępowanie przeciwko spółce Kredyty-Chwilówki, pośredniczącej w udzielaniu pożyczek, zostało wszczęte pod koniec grudnia 2014 roku. Wątpliwości Urzędu wzbudziły m.in.:

· Hasła reklamowe „Bez BIK”, „Bez sprawdzania zdolności kredytowej”, które sugerowały, że pożyczkodawca nie ocenia zdolności kredytowej konsumenta. Mogły wywołać wrażenie, że konsument nawet z negatywną historią kredytową bezwarunkowo otrzyma kredyt. Tymczasem, zgodnie z ustawą o kredycie konsumenckim, każda instytucja pożyczająca pieniądze musi badać zdolność kredytową klienta.

· Nieprzekazywanie formularza informacyjnego przed zawarciem umowy. Zgodnie z ustawą o kredycie konsumenckim, kredytodawca musi wręczyć konsumentowi formularz, który zawiera informacje np. o wysokości oprocentowania, całkowitym koszcie, wymaganych zabezpieczeniach. Pozwala on w łatwy sposób porównać oferty konkurencyjnych przedsiębiorców i oszacować, który kredyt będzie dla konsumenta korzystniejszy. Spółka przekazywała formularz zbyt późno, ponieważ tuż przed podpisaniem umowy przez klienta.

· Brak informacji o tym, że spółka Kredyty-Chwilówki jest pośrednikiem finansowym - konsument w rezultacie zawierał umowę z innym przedsiębiorcą – mógł być przekonany, że ma do czynienia ze swoim kredytodawcą, a nie pośrednikiem.

Prezes UOKiK nakazał spółce Kredyty-Chwilówki zaprzestanie stosowania kwestionowanych praktyk. Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów Urząd nałożył karę ponad 470 tys. zł (475 307 zł). Decyzja nie jest ostateczna, przysługuje od niej odwołanie do sądu. Konsumentom przypominamy, że w przypadku problemów z instytucją finansową mogą liczyć na bezpłatną pomoc Rzecznika Finansowegowww.rf.gov.pl.

 


INFORMACJA

29.07.2016 r.

NAJBLIŻSZY DYŻUR PEŁNIONY PRZEZ POWIATOWEGO RZECZNIKA KONSUMENTÓW W ŚWIDWINIE, ODBĘDZIE SIĘ WE WTOREK 23 SIERPNIA 2016 R.

MIESZKAŃCY POWIATU ŚWIDWIŃSKIEGO MOGĄ UZYSKAĆ BEZPŁATNĄ POMOC PRAWNĄ DZWONIĄC NA INFOLINIĘ KONSUMENCKĄ 801 440 220 (OPŁATA WEDŁUG TARYFY OPERATORA) - INFOLINIA CZYNNA OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU W GODZINACH 8:00 - 18:00 LUB DO INSPEKCJI HANDLOWEJ W KOSZALINIE POD NR TEL. 94 342 82 05.

 

Operatorzy komórkowi - działania UOKiK

25.07.2016 r.

Operatorzy komórkowi - działania UOKiK

Prezes UOKiK wszczął postępowania wyjaśniające wobec Polkomtel, Orange Polska oraz T-Mobile Polska. Urząd sprawdzi zakres i sposób udostępniania przez operatorów nagrań rozmów sprzedażowych

Jednym z często wybieranych przez konsumentów kanałów komunikacji z operatorem telekomunikacyjnym jest infolinia czy telefoniczne centrum obsługi. Podczas rozmowy z konsultantem, można uzyskać informacje na temat świadczonych usług oraz dokonać zmiany obowiązującej lub ustalić warunki nowej umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych. Rozmowy z infolinią są zazwyczaj nagrywane, o czym konsumenci są informowani przez operatorów.

Z informacji, które docierają do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wynika, że konsumenci często nie mają dostępu do treści nagrania, zwłaszcza w toku postępowania reklamacyjnego. Z drugiej strony, operatorzy telekomunikacyjni w odpowiedziach na reklamacje posługują się argumentem przeprowadzenia weryfikacji prawidłowości procesu zawierania czy zmiany umowy w oparciu o odsłuchanie zapisu rozmowy sprzedażowej.

- Brak możliwości weryfikacji nagrania ze strony konsumenta może w znaczny sposób naruszać jego prawa. Operator bowiem, posiadając dostęp do zapisu nagrania rozmowy sprzedażowej, na jej podstawie dokonuje jednostronnej interpretacji ustaleń, co pozostaje poza kontrolą drugiej strony umowy – tłumaczy Marek Niechciał, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

W związku z wymienionymi nieprawidłowościami na rynku usług telekomunikacyjnych Prezes UOKiK wszczął postępowania wyjaśniające wobec Polkomtel, Orange Polska oraz T-Mobile Polska sprawdzające zakres i sposób udostępniania nagrań rozmów sprzedażowych. Urząd zweryfikował także działania operatora sieci Play, P4, który w wyniku tzw. miękkiego wystąpienia skierowanego przez Urząd, dobrowolnie zmienił swoją praktykę i udostępnia konsumentom nagrane rozmowy.

Jednocześnie Urząd przypomina o nałożonym na przedsiębiorców telekomunikacyjnych obowiązku przechowywania i udostępniania treści nagrania, w trakcie którego doszło do zmiany warunków umowy.

Zgodnie z prawem telekomunikacyjnym, dostawca usług powinien utrwalić oświadczenie abonenta złożone za pomocą środków porozumiewania się na odległość, w szczególności telefonicznie. Nagranie powinno być przechowywane do końca umowy, a jego treść udostępniona abonentowi przede wszystkim w trakcie postępowania reklamacyjnego.

INFORMACJA

21.07.2016 r.

 

W DNIU 21 LIPCA 2016 R. (CZWARTEK) POWIATOWY RZECZNIK KONSUMENTÓW PEŁNI DYŻUR W STAROSTWIE POWIATOWYM W ŚWIDWINIE UL. MIESZKA I 16, 78-300 ŚWIDWIN - DO GODZINY 12:30.

 


6 zasad dla kupujących na wyprzedażach

12.07.2016 r.

6 zasad dla kupujących na wyprzedażach

Ubrania przecenione nie podlegają reklamacji? Niższa cena na półce – wyższa na paragonie? W szale letnich wyprzedaży, warto mieć głowę na karku. Konsumentom i sprzedawcom przypominamy o najważniejszych zasadach zakupów w promocji

Korzystasz z letnich przecen? Sprawdź 6 zasad Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Ile przeceny w przecenie

Upewnij się, czy napisy „10 proc.”, „SALE”, „70 proc.” odnoszą się do całego asortymentu, czy jedynie do części towaru. Zdarza się, że „promocja” to hasło pułapka, a 70 proc. obniżką objęta jest niewielka część asortymentu.

Cena cenie nierówna

Niższa cena na metce, a wyższa na paragonie? Pamiętaj – w takiej sytuacji masz prawo zakupu po cenie niższej. Sprzedawca w sklepie stacjonarnym nie może odmówić sprzedaży, tłumacząc się np. pomyłką pracownika.

Kupione, ale niezmierzone?

Konsumencie, rozmyśliłeś się i chcesz oddać ubranie, które kupiłeś pod wpływem impulsu? Pamiętaj – zgodnie z prawem, sprzedawca nie ma obowiązku przyjęcia towaru, który nie ma wad. Zależy to od jego dobrej woli. Gdy się zgadza, sam określa warunki – może zamiast pieniędzy wręczyć bon na zakupy w tej samej sieci handlowej.

Reklamacja

Sprzedawca nie może odmówić przyjęcia reklamacji rzeczy przecenionej. Jeżeli zakupiony produkt ma wadę, możesz w ciągu 2 lat złożyć reklamację – najlepiej na piśmie. Możesz żądać naprawy towaru, wymiany na nowy, obniżenia ceny lub zwrotu pieniędzy, jeżeli wada jest istotna. W ciągu 14 dni przedsiębiorca musi rozpatrzyć twoją reklamację. W przypadku niedotrzymania tego terminu uznaje się, że uwzględnił twoje żądania. Nie wiesz jak napisać reklamację? Skorzystaj z naszego formularza – znajdziesz go na http://www.prawakonsumenta.uokik.gov.pl/formularze/

Paragon, faktura, świadek – musisz mieć dowód… zakupu

Dowód zakupu jest konieczny do zgłoszenia reklamacji. Najprostszym jest paragon, który powinieneś dostać od każdego sprzedawcy. Ponadto – dowodem zakupu może być też potwierdzenie płatności kartą, wyciąg z konta, faktura, a nawet zeznania osób, które towarzyszyły tobie podczas zakupów. Pamiętaj – do reklamacji jest potrzebny dowód zakupu, a nie pudełko – mimo że ułatwia przewiezienie wadliwego towaru, to sprzedawca nie powinien uzależniać przyjęcia reklamacji od dostarczenia opakowania.

Konsumencie, uważaj - podszywanie się pod pracowników UOKiK

Konsumencie, uważaj - podszywanie się pod pracowników UOKiK

4 lipca 2016 r.

Konsumenci posiadający polisy z elementem inwestycyjnym (ufk) otrzymują telefonicznie propozycje pomocy w rozwiązaniu dotychczasowej umowy. Osoby, które telefonują przedstawiają się jako pracownicy Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów – wykorzystując autorytet Urzędu, nakłaniają do rozwiązania umowy, pobierając za to prowizję

Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów docierają sygnały o podszywaniu się pod pracowników Urzędu. Konsumenci, którzy posiadają polisy z elementem inwestycyjnym (ufk) otrzymują telefonicznie propozycję  rozwiązania umowy za opłatą od osób podszywających się pod pracowników UOKiK. - Z informacji przekazanych przez konsumentów wynika, że telefony wykonują przedstawiciele ubezpieczycieli, aby zawrzeć nową umowę, a także firm odszkodowawczych, pobierających wysokie prowizje – mówi Marek Niechciał, Prezes Urzędu.

Apelujemy, aby z rozwagą podchodzić do takich propozycji i nie podejmować pochopnych decyzji. Warto sprawdzić wiarygodność dzwoniącej osoby, a gdy mamy wątpliwość co do jej tożsamości – powiadomić policję. Przypominamy, że pracownicy Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie występują w imieniu jakiegokolwiek przedsiębiorcy i nie proponują ani zawierania umów, ani ich rozwiązania.

Konsumencie, jeżeli chcesz rozwiązać umowę o ufk, zwróć uwagę na poziom opłat likwidacyjnych wynikających z decyzji Prezesa Urzędu. Bezpłatną pomoc świadczą Rzecznik Finansowy oraz rzecznicy konsumentów. W niektórych przypadkach, w sprawach szczególnie skomplikowanych, konieczne będzie skorzystanie z porady profesjonalisty – adwokata lub radcy prawnego.

 

Przed wakacjami, co warto wiedzieć ?

20.06.2016 r.

Przed wakacjami, co warto wiedzieć?

Jak reklamować nieudany wyjazd wakacyjny, ile kosztuje rozmowa telefoniczna za granicą, mobilne aplikacje ułatwiające podróż. O tych oraz innych ważnych sprawach przy planowaniu letniego wypoczynku przypomina 40 instytucji biorących udział w siódmej edycji akcji Przed wakacjami, co warto wiedzieć?

Już blisko połowa Polaków deklaruje, że wyjeżdża na wakacje z biurem podróży – wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie UOKiK przez TNS Polska*.  Prawie trzy czwarte z nich deklaruje, że czyta umowy przed podpisaniem. Sondaże dotyczące usług turystycznych prowadzone  od 2012 roku** wskazują na to, że świadomość konsumentów stale rośnie. W tym czasie odsetek osób, które wiedzą, ile mają czasu na reklamację imprezy turystycznej wzrósł z 7 do 21 proc.

Obawy związane z wakacjami

W porównaniu z rokiem ubiegłym wzrósł poziom naszych obaw związanych z wyjazdem organizowanym przez biuro podróży. Najwięcej bo 28 proc. osób boi się upadłości organizatora wycieczki (w ubiegłym roku 19 proc.). Różnic warunków na miejscu w stosunku do informacji przekazywanych przed wyjazdem obawia się 16 proc. a złej obsługi na miejscu - 11 proc. badanych (poprzednio w obu przypadkach po 10 proc. odpowiedzi).

Warto wiedzieć: wycieczka z touroperatorem oznacza, że kupujemy co najmniej dwie, a zwykle kilka usług turystycznych (np. transport, hotel, wyżywienie) połączonych w jeden program. Za całość odpowiada organizator imprezy i do niego kierujemy ewentualne reklamacje.

Przeczytaj umowę, zanim podpiszesz

Blisko trzy czwarte klientów biur podróży (73 proc.) deklaruje, że czyta umowy przed decyzją o wykupieniu wycieczki i sprawdza, czy ich warunki są zgodne z prawem. Jednak 23 proc. ankietowanych zapoznaje się z treścią kontraktu tylko w przypadku wycieczek zagranicznych. Od roku 2012 odsetek klientów biur podróży, którzy deklarują czytanie umów przed podpisaniem, systematycznie rośnie (2012 – 43 proc., 2013 – 49,2 proc., 2014 – 68 proc., 2015 – 68 proc., 2016 – 73 proc.).

Warto wiedzieć: zgodnie z prawem, umowa o świadczenie usług turystycznych powinna określać m.in. miejsce pobytu, termin rozpoczęcia i zakończenia wycieczki, standard hotelu, posiłków oraz rodzaj środka transportu.

Jak składać reklamację?

Poprawia się nasza wiedza w zakresie reklamacji imprez turystycznych. Na pytanie: ile jest czasu, licząc od zakończenia wycieczki, na złożenie reklamacji niewłaściwie wykonanych usług?, prawidłową odpowiedź – 30 dni od zakończenia imprezy turystycznej - wskazała ponad jedna piąta ankietowanych (21 proc.). Stan wiedzy konsumentów w tym zakresie stale się poprawia. Dla porównania w roku 2012 poprawnie odpowiedziało 7 proc. ankietowanych, w roku 2013 – blisko 10 proc., rok temu 19 proc.

Od ubiegłego roku zdecydowanie poprawiła się wiedza Polaków na temat konsekwencji nieustosunkowania się biura podróży do złożonej reklamacji. Zgodnie z prawem, w przypadku braku odpowiedzi organizatora wycieczki na reklamację w terminie 30 dni od jej złożenia, uważa się, że uznał ją za uzasadnioną. W tym roku wiedziało o tym 41 proc. badanych podczas gdy w roku poprzednim - 28 proc.

Warto wiedzieć: konsument ma prawo do złożenia reklamacji i żądania obniżenia ceny wycieczki, jeżeli biuro podróży wykonuje usługi niezgodnie z umową (np. zapewniając gorszy niż w umowie standard hotelu). W oszacowaniu wysokości roszczenia pomocna jest tabela frankfurcka. Nie ma ona wprawdzie mocy wiążącej, ale jest zwyczajowo uznawana przez wielu przedsiębiorców turystycznych. Przykładowo za brak balkonu możemy żądać do 10 proc., za hałas w nocy do 40 proc., a za brak wyżywienia do 50 proc. niższej ceny.

Co powinieneś wiedzieć? – radzi 40 instytucji

W tym roku, już po raz siódmy, w ramach wspólnej akcji Przed wakacjami – co warto wiedzieć? już po raz siódmy radzimy o czym pamiętać, planując urlop. W przedsięwzięciu bierze udział 40 instytucji, które wspólnie informują m.in. o bezpieczeństwie, prawach i obowiązkach przed urlopem wypoczynkowym. Dzięki wspólnej akcji przydatne informacje będą łatwo dostępne poprzez linki do stron internetowych uczestników projektu:

Sprzedaż energii elektrycznej - postępowania UOKiK

10.06.2016 r.

Sprzedaż energii elektrycznej - postępowania UOKiK

- Myślałem, że podpisuję (…) kontynuację umowy, a nie zawieram nową – to fragment jednej ze skarg na sprzedawców energii elektrycznej. UOKiK sprawdza, czy konsumenci byli wprowadzani w błąd

Polski Prąd z Warszawy i Multimedia Polska Energia z Gdyni zajmują się sprzedażą energii elektrycznej. Obie spółki zawierają umowy poza lokalem przedsiębiorstwa, za pośrednictwem akwizytorów odwiedzających konsumentów w domach.

Urząd wszczął postępowania w sprawach praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów przeciwko spółkom Polski Prąd i Multimedia Polska Energia po analizie skarg, z których wynika m.in., że ich przedstawiciele wprowadzali konsumentów w błąd, informując, że reprezentują dotychczasowego sprzedawcę energii elektrycznej, a celem ich wizyty nie jest podpisanie nowej umowy tylko np. wypełnienie ankiety czy sprawdzenie licznika energii elektrycznej. Wielu konsumentów nie zdawało sobie sprawy z tego, że składając podpis na podsuwanych im dokumentach zawiera umowę z nowym sprzedawcą energii elektrycznejwyjaśnia Marek Niechciał, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Zgodnie z prawem każdy przedsiębiorca ma obowiązek, w sposób jasny i zrozumiały, poinformować konsumenta o swojej tożsamości i o celu, w jakim kontaktuje się z konsumentem (np. propozycja zawarcia umowy). Najsłabsi uczestnicy rynku powinni dysponować rzetelną informacją o przedstawianej im ofercie.

Ponadto w opinii UOKiK przeświadczenie o tym, że ma się do czynienia z dotychczasowym sprzedawcą energii może mieć duży wpływ na decyzję o skorzystaniu z oferty przedsiębiorcy, a wprowadzanie w tym celu w błąd konsumentów jest uznawane za niezgodną z prawem nieuczciwą praktykę rynkową.

Zgodnie z prawem od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa konsument może odstąpić bez podawania przyczyny w ciągu 14 dni od jej zawarcia.

Tymczasem ze skarg wpływających do UOKiK wynika m.in., że przedstawiciele spółek Polski Prąd i Multimedia Polska Energia nie informowali swoich klientów o prawie do odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa oraz nie przekazywali im wzoru oświadczenia o odstąpieniu od takiej umowy. Zdaniem UOKiK takie praktyki są niezgodne z prawem, ponieważ utrudniają albo nawet uniemożliwiają konsumentom skorzystanie z prawa do odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa.

Praktyczne informacje dotyczące sprzedaży i dostarczania energii elektrycznej można znaleźć w Zbiorze praw konsumenta energii elektrycznej przygotowanym wspólnie przez Urząd Regulacji Energetyki i UOKiK.

Bezpłatnej pomocy prawnej konsumentom udzielają m.in. Punkt Informacyjny dla Odbiorców Paliw i Energii przy URE, rzecznicy konsumentów, Federacja Konsumentów. Porady są udzielane także pod adresem Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. .

Zabawki: kontrola Inspekcji Handlowej

1.06.2016 r.

Zabawki: kontrola Inspekcji Handlowej

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przed Dniem Dziecka podpowiada rodzicom, na co powinni zwrócić uwagę, wybierając prezent dla najmłodszych oraz jak mogą uniknąć nieudanych zakupów

W 2015 roku Inspekcja Handlowa skontrolowała ponad 3,8 tys. zabawek, kwestionując 1421 partii (37,4 proc.). To niewielki spadek w porównaniu z 2014 rokiem, kiedy nieprawidłowości wyniosły 37,8 proc. Kontrola odbyła się na terenie całego kraju i objęła m.in. sklepy, hurtownie, importerów oraz producentów. Podmioty do kontroli wybrane zostały przez Wojewódzkie Inspektoraty Inspekcji Handlowej na podstawie wiedzy na temat lokalnych uwarunkowań rynkowych, wyników wcześniejszych kontroli, oraz napływających  skarg.

Jak wykazały kontrole najczęściej na zabawkach brakowało wymaganych przez przepisy informacji. Przykładowo: inspektorzy kwestionowali brak danych producenta (445 przypadków), importera (282), brak ostrzeżeń w języku polskim (46).

Niektóre zabawki zostały zbadane w laboratoriach UOKiK. Kontrolerzy sprawdzili ich jakość i obecność niedozwolonych substancji chemicznych. Na 473 przebadane próbki 155 wzbudziło zastrzeżenia – zabawki były za głośne, posiadały zbyt małe elementy mogące powodować udławienie lub wady konstrukcyjne.

Zbyt dużą zawartość ftalanów wykryto w 30 zabawkach (103 przebadane). Są to substancje używane do produkcji miękkich elementów, np. piłek, lalek, zabawek dla niemowląt do chwytania, ściskania. Dopuszczalne stężenie ftalanów w zabawkach to 0,1 proc. masy z ich dodatkiem. Występowanie tych związków w stężeniach wyższych niż dopuszczalne jest niebezpieczne dla dzieci z uwagi na ich negatywny wpływ na gospodarkę hormonalną, w szczególności rozrodczość.

W wyniku działań Inspekcji Handlowej większość przedsiębiorców wyeliminowała nieprawidłowości, uzupełniając brakujące informacje, usuwając nieprawidłowości lub dobrowolnie wycofując z obrotu zabawki niezgodne z wymaganiami. W pozostałych przypadkach Prezes UOKiK wydał 19 decyzji nakazujących wycofanie z rynku produktów oraz powiadomienie konsumentów o stwierdzonych nieprawidłowościach.

Rodzicu, kupujesz zabawki – pamiętaj:

  • Zwrot zabawki, która nie ma wad, a jedynie nie podoba się dziecku, zależy od dobrej woli sprzedawcy. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy kupujesz w sklepie internetowym – w ciągu 14 dni możesz oddać produkt bez podawania przyczyny.
  • Wybierz zabawkę dostosowaną do wieku twojego dziecka. Sprawdź, czy nie zawiera małych elementów, które maluch mógłby połknąć.
  • Jeżeli kupujesz zestaw kosmetyczny, grę zapachową, zwróć uwagę na ostrzeżenia o tym, że „Zawiera substancje zapachowe mogące powodować alergie”. Ostrzeżeń szukaj na opakowaniu.
  • Zabawki, które można złożyć, np. wózki dla lalek, muszą posiadać blokadę zabezpieczającą.
  • W wyborze pomocny będzie znak CE, który musi znaleźć się na każdej zabawce i oznacza deklarację producenta, że produkt spełnia zasadnicze wymagania bezpieczeństwa.
  • Jeżeli masz wątpliwości, co do bezpieczeństwa czy jakości zabawki, skontaktuj się z Inspekcją Handlową lub Departamentem Nadzoru Rynku w UOKiK.

Bezpieczeństwo produktów: wyniki kontroli zawartości substancji chemicznych

23.05.2016 r.

Bezpieczeństwo produktów: wyniki kontroli zawartości substancji chemicznych

Inspekcja Handlowa sprawdziła zawartość szkodliwych substancji chemicznych w przedmiotach codziennego użytku. W 92 proc. zbadanych produktów nie stwierdzono nieprawidłowości

Ołów, kadm, nikiel, ftalany i aminy aromatyczne to przykłady substancji, które w ilościach przekraczających dopuszczalne normy mogą być szkodliwe (np. używane do produkcji zabawek ftalany, które negatywnie wpływają na gospodarkę hormonalną dzieci). Celem ubiegłorocznej kontroli Inspekcji Handlowej było sprawdzenie wyrobów pod względem zawartości szkodliwych substancji chemicznych oraz wyeliminowanie niebezpiecznych produktów z rynku. Inspektorzy przyjrzeli się między innymi przedmiotom, które mogą mieć bezpośredni i długotrwały kontakt ze skórą człowieka.

Kontrola objęła 135 przedsiębiorców wybranych losowo, wytypowanych po otrzymanych skargach lub tych, u których wcześniej doszło do nieprawidłowości.

Wśród 129 produktów zbadanych laboratoryjnie znalazły się wyroby z tworzyw sztucznych, biżuteria (również sztuczna), produkty i ubrania tekstylne, skórzane (także skóropodobne), akcesoria krawieckie, akcesoria do włosów oraz artykuły pielęgnacyjne dla dzieci.

W wyniku przeprowadzonych badań laboratoryjnych zakwestionowano bezpieczeństwo 10 produktów (8 proc.) - w tym m.in. biżuterię ze względu na przekroczony stopień uwalniania się niklu (2 produkty) i biżuterię sztuczną, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnych norm zawartości ołowiu oraz niklu (5 produktów) oraz jedną partię wyrobów skórzanych z powodu zawartości amin aromatycznych.

Inspektorzy wydali m.in. 4 decyzje zakazujące dalszego przekazywania towarów, 2 decyzje zwrotu kosztów badań laboratoryjnych. Natomiast 11 spraw zostało przekazanych do Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

Zastrzeżenia co do bezpieczeństwa lub oznakowania produktów należy zgłaszać do Inspekcji Handlowej

Wcześniejsza spłata kredytu: stanowisko UOKiK i Rzecznika Finansowego

17.05.2016 r.

Wcześniejsza spłata kredytu: stanowisko UOKiK i Rzecznika Finansowego

Czy w przypadku wcześniejszej spłaty wszystkie koszty kredytu konsumenckiego ulegają proporcjonalnemu obniżeniu? Aby rozwiać wątpliwości konsumentów i innych uczestników rynku finansowego, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Rzecznik Finansowy przedstawiają wspólne stanowisko

Od początku działalności, czyli od 11 października 2015 r. do końca kwietnia 2016 r., do Rzecznika Finansowego wpłynęło ponad 500 skarg dotyczących kredytów konsumenckich. W tym około 100 dotyczyło właśnie nieodpowiedniego rozliczenia kosztów w związku z wcześniejszą spłatą. Przy czym dominują problemy związane ze zwrotem składek za ubezpieczenie. Również do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów docierają sygnały w sprawie rozbieżnych interpretacji przepisów w zakresie wcześniejszej spłaty kredytu.

- Klienci, którzy przed terminem spłacili kredyt konsumencki skarżą się do nas, że nie dostają proporcjonalnego zwrotu kosztów początkowych np. opłat administracyjnych, prowizji czy składek na ubezpieczenie. Naszym zdaniem to zła praktyka naruszająca przepisy ustawy o kredycie konsumenckim. Ponieważ tego typu skargi powtarzają się, wspólnie z Prezesem UOKiK postanowiliśmy zająć wyraźne stanowisko – mówi Aleksandra Wiktorow, Rzecznik Finansowy.

Koszty tylko za faktyczny okres korzystania z kredytu

Z doświadczenia obu instytucji wynika, że zwykle kredytodawcy nie wymagają zapłaty odsetek za niewykorzystany okres kredytu od konsumentów, którzy spłacają pożyczkę przed terminem. Niestety, równie często nie obniżają ani nie zwracają pobranych wcześniej różnego rodzaju kosztów za jednorazowe czynności lub usługi (np. opłat przygotowawczych, administracyjnych).

- Uważamy, że w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu konsumenckiego kredytodawca powinien obniżyć i zwrócić wszystkie koszty takiego kredytu niezależnie od ich charakteru. Oczywiście, zwrot powinien być proporcjonalny, tzn. obejmować okres od dnia faktycznej spłaty kredytu do dnia ostatecznej spłaty określonej w umowie. Zwrot nie powinien też zależeć od tego, kiedy koszty te zostały faktycznie poniesione przez kredytobiorcę – mówi Dorota Karczewska, Wiceprezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Przykładowo, jeśli koszty początkowe (opłaty, prowizje, koszty ubezpieczenia) związane z rocznym kredytem wyniosły 1200 zł, a został on spłacony po 6 miesiącach, to konsument powinien otrzymać z powrotem 600 zł.

Interpretacja Prezesa UOKiK i Rzecznika Finansowego:

Art. 49 ust. 1 ustawy należy rozumieć w ten sposób, że:

  • w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu konsumenckiego następuje obniżenie wszystkich możliwych kosztów takiego kredytu, niezależnie od ich charakteru i niezależnie od tego, kiedy koszty te zostały faktycznie poniesione przez kredytobiorcę.
  • redukcja ta ma charakter proporcjonalny, tj. odnosi się do okresu od dnia faktycznej spłaty kredytu do dnia ostatecznej spłaty określonej w umowie.

Poniżej przypominamy kluczowe dla powyższej interpretacji przepisy ustawy o kredycie konsumenckim:

Art. 5. Pkt 6 Całkowity koszt kredytu – wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, w szczególności:

a) odsetki, opłaty, prowizje, podatki i marże jeżeli są znane kredytodawcy oraz

b) koszty usług dodatkowych w przypadku gdy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu

– z wyjątkiem kosztów opłat notarialnych ponoszonych przez konsumenta;

Art. 48. Konsument ma prawo w każdym czasie do spłaty całości lub części kredytu przed terminem określonym w umowie.

Art. 49 ust. 1. W przypadku spłaty całości kredytu przed terminem określonym w umowie, całkowity koszt kredytu ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, chociażby konsument poniósł je przed tą spłatą.

2. W przypadku spłaty części kredytu przed terminem określonym w umowie, ust. 1 stosuje się odpowiednio.

Wspólne stanowisko Prezesa UOKiK i Rzecznika Finansowego dostępne jest do pobrania ze strony http://www.uokik.gov.pl

Większe bezpieczeństwo produktów – nowe przepisy

10.05.2016 r.


Każdy przedsiębiorca odpowiada za produkty, które wprowadza na rynek. Powinny one spełniać wymagania określone w unijnym prawodawstwie harmonizacyjnym. Nie mogą też stanowić zagrożenia dla konsumentów oraz środowiska. Od 20 kwietnia obowiązują nowe przepisy, które wdrażają 13 unijnych dyrektyw.

[Warszawa, 28kwietnia 2016 r.] 20 kwietnia weszła w życie ustawa o systemach oceny zgodności i nadzoru rynku. Opracowało ją Ministerstwo Rozwoju we współpracy z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Celem przepisów o systemach oceny zgodności jest zwiększenie bezpieczeństwa konsumentów. Zgodnie z prawem, każdy producent, importer i dystrybutor (w tym sprzedawca), wprowadzając produkty na rynek, zapewnia, że spełniają one wymagania określone w unijnym prawodawstwie harmonizacyjnym i nie stanowią zagrożenia dla konsumentów lub środowiska.

Dzięki jednolitemu systemowi oceny zgodności produktów z wymaganiami dotyczącymi bezpieczeństwa, produkty wprowadzone do obrotu na terenie Polski mogą być oferowane także w innych państwach UE. Służy temu oznakowanie CE umieszczone na wyrobach podlegających obowiązkowi oceny zgodności. Nowa ustawa zapewnia spójność polskich przepisów z systemem europejskim. Wdraża łącznie 13 unijnych dyrektyw sektorowych i obejmuje takie grupy produktów jak np. zabawki, sprzęt elektroniczny czy fajerwerki. Dotychczas obowiązujące przepisyustawy o systemie oceny zgodności nadal pozostają w mocy, ale jedynie w odniesieniu do 11 grup produktów, m.in. maszyn czy środków ochrony indywidualnej.

System kar

Nowe przepisy wprowadzają zupełnie inny niż dotychczas system kar za wprowadzanie do obrotu wyrobów niezgodnych z wymaganiami. Do tej pory w przypadku stwierdzenia, że produkt nie spełnia wymagań, zastosowanie miały sankcje karne. O naruszeniu powiadamiane były organy ścigania, które prowadziły postępowanie karne, następnie o wysokości grzywny decydował sąd powszechny.

Na podstawie nowej ustawy zamiast sankcji karnych nakładane będą kary administracyjne, m.in. za wprowadzenie wyrobu niespełniającego wymagań, bez przeprowadzenia procedury oceny zgodności, brak oznakowania wyrobu (przykładowo brak podania danych kontaktowych producenta) i odpowiednich dokumentów (w zależności od wymagań może to być np. instrukcja obsługi lub montażu w języku polskim).

Maksymalny wymiar kary wynosi 100 tys. zł. Na jej wysokości będzie mała wpływ m.in. waga naruszenia. Przedsiębiorca, który udowodni, że skuteczne wyeliminował niezgodności lub zagrożenia, będzie mógł uniknąć kary.

Informowanie o produktach niebezpiecznych i eliminowanie zagrożeń

Każdy producent, importer, dystrybutor, który stwierdzi, że udostępnił na rynku produkt stwarzający zagrożenie, powinien niezwłocznie informować o podjętych działaniach naprawczych właściwe organy nadzoru rynku.

Zgodnie z nową ustawą, na przedsiębiorcę, który wprowadzi do obrotu wyrób spełniający wymagania, ale stwarzający zagrożenie, nie będzie nakładana kara pieniężna. Powinien on jednak przedstawić dowody potwierdzające usunięcie zagrożenia: wycofanie z obrotu, zniszczenie lub odzyskanie od użytkowników albo powiadomienie o stwarzanym zagrożeniu. Jeśli tego nie zrobi, organ nadzoru rynku może nakazać takie działania.

Aby ułatwić konsumentom i przedsiębiorcom wyszukiwanie informacji związanych z bezpieczeństwem produktów i ich zgodnością z przepisami, UOKiK prowadzi publicznie dostępny rejestr, do którego wprowadza dane na temat wyrobów niespełniających wymagań lub stwarzających zagrożenie dla konsumentów wraz ze wskazaniem przedsiębiorców odpowiedzialnych za ich wprowadzenie na rynek.

Organy nadzoru

Kontrole produktów w zakresie spełnienia wymagań lub stwarzanego przez nie zagrożenia przeprowadzają organy nadzoru rynku, do których należą m.in. Inspekcja Handlowa, Urząd Komunikacji Elektronicznej czy Państwowa Inspekcja Pracy. Działania te podejmowane są z urzędu lub w uzasadnionych przypadkach na wniosek Prezesa UOKiK. Informacje o wyrobach niespełniających wymagań przekazuje on nie tylko instytucjom krajowym i Komisji Europejskiej, ale także Służbie Celnej i organom nadzoru rynku innych krajów członkowskich.

Domy opieki - wyniki badania wzorców umownych

6.05.2016 r.

Domy opieki - wyniki badania wzorców umownych

UOKiK sprawdził wzorce umów stosowane w prywatnych domach opieki. Kontrola prowadzona była w całym kraju i objęła niemal 40 proc. spośród wszystkich placówek tego typu. Blisko 90 proc. przedsiębiorców stosowało niedozwolone postanowienia

Według raportu firmy badawczej PMR Rynek prywatnej opieki zdrowotnej w Polsce 2015. Prognozy rozwoju na lata 2015-2020, w latach 2007-11 żyło w Polsce około 1,5 mln osób powyżej 75. roku życia. Do 2035 r. ich liczba wzrośnie do 4 mln. Ok. 7 proc. będzie wówczas korzystać z domów opieki – szacują autorzy raportu. Jak podaje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, obecnie w domach opieki przebywa ok. 80 tys. osób. Ponad 14 tys. miejsc dysponują placówki prywatne, których działa w Polsce około 200.

Uwzględniając rosnące znaczenie prywatnych domów opieki, UOKiK przeprowadził kontrole wzorców umów w tego typu ośrodkach. Badanie było prowadzone od 2014 r., objęło  wszystkie województwa i ponad 180 wzorców umów stosowanych przez 72 przedsiębiorców.

Blisko 90 proc. z nich stosowało postanowienia umowne, które wzbudziły zastrzeżenia Urzędu. Najczęściej dotyczyły one możliwości natychmiastowego rozwiązania umowy, zatrzymywania zapłaty za niezrealizowane usługi lub jednostronnej zmiany warunków przebywania w domu opieki.

W wyniku kontroli UOKiK wszczął 15 postępowań wyjaśniających i skierował blisko 80 wystąpień do przedsiębiorców z wezwaniem do zmiany stosowanych wzorców umów. W większości przypadków zakwestionowane postanowienia zostały wyeliminowane. Urząd objął rynek domów opieki stałym monitoringiem i planuje kolejne kontrole.

Poniżej przedstawiamy najważniejsze nieprawidłowości, które wzbudziły zastrzeżenia UOKiK:

  1. Możliwość rozwiązania umowy ze skutkiem natychmiastowym

83 proc. skontrolowanych przedsiębiorców (60) przewidywało możliwość rozwiązania umowy ze skutkiem natychmiastowym w przypadku nieterminowego uiszczania opłat za opiekę. Przykładowo (pisownia oryginalna): W przypadku niewniesienia przez Pensjonariusza opłaty za pobyt w terminie, określonym w § 4, Świadczeniodawca uprawniony jest do rozwiązania umowy bez zachowania okresu wypowiedzenia, czyli ze skutkiem natychmiastowym. Tymczasem, uwzględniając ochronę praw osób korzystających z usług placówki, rozwiązanie umowy z powodu zaległości płatniczych powinno być poprzedzone wezwaniem do zapłaty, wyznaczeniem dodatkowego terminu i pouczeniem o konsekwencji niespełnienia tego obowiązku.

W niektórych przypadkach wystarczającym powodem do natychmiastowego rozwiązania umowy miało być pogorszenie stanu zdrowia i kondycji psychicznej podopiecznego. W ocenie Urzędu, postanowienia te godziły w dobre obyczaje, zwłaszcza, gdy pociągały za sobą konieczność niemalże jednoczesnego opuszczenia placówki przez osoby wymagające opieki.

  1. Niezwracanie pieniędzy w przypadku niezrealizowania usługi

Prawo do zatrzymywania opłat wniesionych z góry, gdy usługa nie została w całości zrealizowana zastrzegało 62 proc. (45) skontrolowanych przedsiębiorców, np.: Dom nie przewiduje możliwości zwrotu opłaty za pobyt w przypadku rezygnacji z niezachowaniem okresu wypowiedzenia umowy. Dotyczy to także wypadków losowych bez względu na długość ich trwania np. śmierć

Warto pamiętać, że usługodawca nie może odmówić konsumentowi lub jego spadkobiercom zwrotu zapłaty za niewykorzystane świadczenia. Ma prawo jedynie zatrzymać kwotę odzwierciedlającą wartość rzeczywiście wykonanej usługi.

  1. Zmiana ceny usługi bez zgody konsumenta lub treści umowy bez prawa do jej wypowiedzenia

51 proc. (37) domów opieki przewidywało możliwość podwyższenia wynagrodzenia, zastrzegając np.: Wysokość wynagrodzenia (…) może ulec zmianie, nie częściej niż 2 razy w roku. Zmiana wynagrodzenia następuje od następnego miesiąca po pisemnym powiadomieniu o tym fakcie Zleceniodawcy i nie stanowi zmiany umowy. W przypadku 8 proc. (6) skontrolowanych przedsiębiorców Urząd kwestionował też  postanowienia umowne, które przewidywały możliwość jednostronnej zmiany warunków zamieszkiwania w placówce, np.: W ramach niniejszego Regulaminu mogą być wydawane przepisy bardziej szczegółowe regulujące zakres praw i obowiązków Pensjonariusza.

Tymczasem, zgodnie z prawem, gdy zmianie ulegają warunki umowy, konsument ma prawo ją wypowiedzieć lub nie zaakceptować nowych zasad i oczekiwać od przedsiębiorcy jej wykonywania na ustalonych wcześniej warunkach.

  1. Wyłączanie odpowiedzialności za szkody na osobie lub za rzeczy pozostawione w domu opieki

Dom nie prowadzi opieki indywidualnej w związku z tym nie odpowiada za upadki Mieszkańców oraz za inne urazy wynikłe na skutek samowoli podopiecznego - te i podobne postanowienia stosowało 20 proc. (14) skontrolowanych domów opieki. Tymczasem, prawem konsumenta jest możliwość ubiegania się o rekompensatę za poniesioną szkodę. Gdy kwestia winy nie jest jednoznacznie przesądzona, orzeka o niej sąd. Z tego względu przedsiębiorcy nie wolno wyłączać odpowiedzialności za szkody na osobie.

Obowiązkiem domu opieki jest też stworzenie możliwości zapewnienia bezpieczeństwa rzeczy osobistych. Niedozwolone są więc postanowienia, takie jak: Placówka nie bierze odpowiedzialności za pieniądze, biżuterię, pamiątki rodzinne. Stosowało je 37 proc. (27) skontrolowanych przedsiębiorców.

  1. Wygórowane kary umowne lub odsetki

Za niewłaściwe wykonywanie umowy przedsiębiorca może pobierać opłaty dodatkowe – jest to zgodne z prawem. Opłaty te nie powinny jednak być nadmiernie wygórowane, tzn. przysparzać przedsiębiorcy nadmiernych zysków kosztem konsumentów. Do takich przypadków dochodziło w przypadku 17 proc. (12) skontrolowanych domów opieki. Zdarzało się, że opłata wynosiła nawet 150 zł za każdy dzień opóźnienia.

Informacje dla konsumentów

Jeśli planujesz skorzystać z usług świadczonych przez przedsiębiorców prowadzących placówki opiekuńcze:

  1. Sprawdź, czy dom opieki prowadzi legalną działalność. Zgodnie z prawem, musi on spełnić wymagania m. in. w zakresie lokalizacji i standardów pobytu. Kontrole sprawują Urzędy Wojewódzkie, które prowadzą specjalne rejestry tych ośrodków i mogą udzielić informacji, czy dana placówka posiada stosowne pozwolenie.
  2. Pamiętaj, że pobyt osoby niepełnosprawnej, chorej lub w podeszłym wieku w takiej placówce powinien być zawsze poprzedzony zawarciem umowy. Przed jej podpisaniem, dokładnie zapoznaj się z postanowieniami umownymi, jak i regulaminem czy statutem placówki, jeśli takie obowiązują.
  3. Przed podpisaniem umowy o świadczenie usług opieki całodobowej, zwróć uwagę, czy nie zawiera ona postanowień, które kształtują zobowiązania stron w sposób niekorzystny dla konsumentów. Jeśli tak jest, poinformuj przedsiębiorcę o występującym naruszeniu, a gdy ten nie wyrazi zgody na zmianę treści umowy, rozważ wybór innej placówki opiekuńczej. Warto też zawiadomić UOKiK, który po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego może orzec, że dane postanowienie wzorca umowy jest niezgodne z prawem.
  4. Jeżeli obawiasz się, że umowa, którą już podpisałeś, zawiera niedozwolone postanowienia, pamiętaj, że takie klauzule nie wiążą konsumenta. Poinformuj o tym przedsiębiorcę.

 

 

 

 

OCHRONA ZBIOROWYCH INTERESÓW KONSUMENTÓW

28.04.2016 r.

Wyroki sądowe - marzec-kwiecień 2016 r.

Enea Operator - sygn. akt VI ACa 302/16

18 marca Sąd Apelacyjny uznał za niedozwolone klauzule stosowane przez Enea Operator. Powodem w tej sprawie był Prezes UOKIK. Przedsiębiorca nie będzie mógł używać klauzul o treści:

  • Jeżeli przyłączenie nie nastąpi z przyczyn wymienionych w ust. 1.2 i ust. 1.3. niniejszego paragrafu tj. odmowy wydania przez właściwe organy administracyjne wymaganych decyzji lub nie uprawomocnienia się tych decyzji lub nie uzyskania na zasadach rynkowych zgód osób trzecich na przebieg i realizację przyłącza lub elementów sieci przez ich teren, Klient zobowiązany jest do pokrycia ENEA Operator udokumentowanych wydatków poniesionych przez ENEA Operator i zobowiązań zaciągniętych przez ENEA Operator w związku z realizacja niniejszej umowy do wysokości szacunkowej kwoty opłaty za przyłączenie.
  • Klient oświadcza, że udzieli ENEA Operator na wykonane elementy, o których mowa w ust. 4 pkt 3 tj. na elementy przyłącza i niezbędne zmiany w sieci, gwarancji przez okres 36 miesięcy, licząc od dnia ich sprzedaży.

W ocenie Sądu pierwsza z nich niesie ze sobą ryzyko, że konsument nie uzyska świadczenia i dodatkowo poniesie koszty w sytuacji, gdy brak realizacji inwestycji obciąża przedsiębiorcę.  W przypadku drugiej zauważył, że konsument nie jest profesjonalistą i trudno będzie mu ocenić, co jest przyczyną wadliwości systemu, na który udzielił gwarancji.

Inspekcja Handlowa sprawdziła etykiety na oponach

21.04.2016 r.

Inspekcja Handlowa sprawdziła etykiety na oponach

Bezpieczeństwo podróży, oszczędność paliwa czy oddziaływanie na środowisko - te kryteria mogą wpływać na wybór opon. Informacje na ten temat są zawarte na specjalnych etykietach, które skontrolowała Inspekcja Handlowa

Celem kontroli Inspekcji Handlowej było sprawdzenie prawidłowości oznakowania opon zgodnie z obowiązującymi przepisami. Przypominamy, że zgodnie z prawem, etykieta musi informować o efektywności paliwowej, klasie i wartości pomiarowej zewnętrznego hałasu toczenia oraz klasie przyczepności na mokrej nawierzchni. Dzięki tym informacjom konsumenci mogą bez problemu porównywać opony różnych producentów i wybrać korzystniejszą dla siebie ofertę.

W III kwartale 2015 roku wojewódzkie inspektoraty IH skontrolowały 61 producentów i dystrybutorów opon oraz pojazdów. Jedynie 3 proc. (9 produktów na 294 sprawdzonych) zbadanych partii opon miało niewłaściwe etykiety. Zastrzeżenia dotyczyły ich formatu lub wielkości (były one za małe) informacji, co mogło utrudnić konsumentom zapoznanie się z parametrami produktów.

Zadowalający jest fakt, że przedsiębiorcy, u których wykryto uchybienia, podejmowali dobrowolne działania i oznaczali opony właściwymi etykietami.

Naklejka na oponie - informacje dla konsumenta

  • Dostępne w punkcie sprzedaży opony powinny być zaopatrzone w naklejki lub etykiety – tam powinieneś znaleźć najważniejsze informacje o klasie efektywności paliwowej, klasie i wartości pomiarowej zewnętrznego hałasu toczenia, jak również klasie przyczepności na mokrej nawierzchni. Te same informacje powinny znaleźć się na stronie sklepu internetowego. Porównując te parametry przedstawione na etykiecie, łatwiej dokonasz świadomego wyboru opon o odpowiednich właściwościach, uwzględniając poziom bezpieczeństwa i wpływ na środowisko.
  • Kupując przez Internet, masz prawo do zwrotu produktu w ciągu 14 dni od momentu jego odbioru. Zwrot opon w sklepie stacjonarnym zależy od dobrej woli sprzedawcy.
  • Produkt, który okazał się wadliwy masz prawo reklamować przez 2 lata od daty jego zakupu. Pamiętaj, że podczas reklamacji musisz posiadać paragon albo inny dowód zakupu. Dowodem zakupu może być potwierdzenie płatności kartą, wyciąg z konta, faktura, a nawet zeznania osób, które towarzyszyły tobie podczas zakupów.
  • Wszelkie zastrzeżenia dotyczące bezpieczeństwa lub oznakowania produktów należy zgłaszać do Inspekcji Handlowej lub Departamentu Inspekcji Handlowej w UOKiK.

VRM Group - nieuczciwe praktyki rynkowe

18.04.2016 r.

VRM Group - nieuczciwe praktyki rynkowe

Zapraszali na bezpłatne badanie układu krążenia, w rzeczywistości chodziło o sprzedaż sprzętu paramedycznego. Prezes UOKiK nakazał spółce VRM Group natychmiastowe zaniechanie nieuczciwych praktyk

Wprowadzanie w błąd i pomijanie przez przedsiębiorcę istotnych informacji potrzebnych konsumentowi do podjęcia decyzji dotyczącej umowy, jest uznawane za niezgodną z prawem nieuczciwą praktykę rynkową. Działania takie mogą powodować podjęcie przez konsumenta decyzji, której nie podjął by mając dostęp do rzetelnych danych. Pominięciem istotnej informacji, które wprowadza w błąd jest m.in. nieujawnianie handlowego celu praktyki.

Spółka VRM Group z Poznania oferuje konsumentom sprzęt paramedyczny o nazwie GPM (generator pola magnetycznego). Urządzenia sprzedawane są przede wszystkim na prezentacjach organizowanych poza lokalem przedsiębiorcy.

Urząd ustalił w toku postępowania, że spółka zapraszała osoby w wieku od 40 do 75 lat (telefonicznie i listownie) na badania układu krążenia w ramach Akademii Zdrowia. W rzeczywistości celem było przedstawienie oferty sprzedaży sprzętu paramedycznego. Konsumenci nie byli informowani o rzeczywistym, handlowym celu spotkań organizowanych przez VRM Group.

Urząd zakwestionował praktyki spółki, ponieważ przedsiębiorca zapraszając konsumentów na spotkanie miał obowiązek ich poinformować, że jego rzeczywistym celem było przedstawienie swojej aktualnej oferty i zawarcie umowy sprzedaży.

Ponadto w celu wzbudzenia zaufania konsumentów przedsiębiorca przekonywał ich, że badania układu krążenia są prowadzone przy współpracy z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zdaniem UOKiK uczestnicy spotkań byli wprowadzani w błąd, ponieważ spółka miała podpisaną jedynie umowę cywilnoprawną z jednym z pracowników uczelni.

UOKiK nakazał zaniechanie zakwestionowanych praktyk nadając decyzji rygor natychmiastowej wykonalności. Ponadto na przedsiębiorcę została nałożona kara pieniężna w wysokości ponad 145 tys. zł. Decyzja nie jest prawomocna, przysługuje od niej odwołanie do sądu.

Konsumencie, pamiętaj:

  • Jeśli otrzymujesz zaproszenie na spotkanie (np. wykład, prezentacja, badania) ustal czy jego rzeczywistym celem jest sprzedaż towarów lub usług. Można o to zapytać telefonującą do nas osobę albo skontaktować się z instytucją kierującą do nas zaproszenie pisemne.
  • Jeżeli jesteś namawiany do zakupu, nie podejmuj decyzji pod wpływem impulsu. Poczekaj, daj sobie więcej czasu na zastanowienie. Zanim skorzystasz z oferty - skonsultuj się z rodziną lub kimś bliskim.
  • Ostateczną decyzję podejmij po sprawdzeniu towaru i porównaniu cen np. w Internecie lub w sklepie, pamiętaj: jeżeli towar jest dostępny dziś, będzie dostępny także jutro.
  • Jeżeli rozmyślisz się po zawarciu umowy, masz prawo od niej odstąpić w ciągu 14 dni, wystarczy wysłać oświadczenie pocztą.

Obrusy plamoodporne? - wyniki kontroli Inspekcji Handlowej

14.04.2016 r.

Obrusy plamoodporne? - wyniki kontroli Inspekcji Handlowej

W większości przypadków obrusy plamoodporne okazały się dekoracyjnymi, ponieważ wbrew zapewnieniom producenta, pozostały na nich zabrudzenia – wynika z kontroli Inspekcji Handlowej. Nie udało się usunąć plam po oleju, majonezie, keczupie czy czekoladzie. To pierwsza tego typu kontrola IH

Kupując obrus plamoodporny, oczekujemy, że po wyczyszczeniu zabrudzeń nie zostaną na nim ślady. Jak pokazują wyniki kontroli Inspekcji Handlowej przeprowadzonej na zlecenie UOKiK, na sprawdzonych obrusach pozostawały zabrudzenia po tłuszczach, keczupie, czekoladzie, kawie czy herbacie. Okazuje się, że 94 proc. zbadanych laboratoryjne obrusów plamoodpornych to zwykłe obrusy dekoracyjne. Kontrola odbyła się w III kwartale 2015 roku i objęła 63 przedsiębiorców na terenie kraju. Łącznie skontrolowano 315 partii produktów. Inspektorzy sprawdzili oznakowanie, a w badaniach laboratoryjnych - czy na obrusach pozostają plamy.

Badania laboratoryjne

Pracownicy ze Specjalistycznego Laboratorium Produktów Włókienniczych i Analizy Instrumentalnej UOKiK w Łodzi przeprowadzili badania laboratoryjne, sprawdzając czy obrus jest odporny na plamy, czy skład surowcowy materiału, jest zgodny z deklarowanym przez producenta oraz jakie są jego rzeczywiste wymiary. Zbadano 48 partii, kwestionując 45 rodzajów obrusów.

W wyniku badania prób odporności na plamy zakwestionowano 94 proc. sprawdzonych produktów (44 partie). Na obrusach pozostawały głównie plamy po oleju, majonezie i czekoladzie. Ze wszystkich zeszły natomiast zabrudzenia z soku pomidorowego, porzeczkowego, czerwonego wina i barszczu czerwonego.

Kolejne badanie laboratoryjne polegało na sprawdzeniu rzeczywistego składu surowcowego materiału i porównaniu go ze wskazanym na opakowaniu. Dobrą informacją jest to, że tylko jeden obrus z poddanych badaniom wykonany był z innego rodzaju włókna niż deklarowany na opakowaniu. W dziesięciu przypadkach okazało się, że rozmiary obrusów były odmienne od podanych na etykietach. Konsumentom i przedsiębiorcom przypominamy, że każdy produkt musi zawierać informację o składzie surowcowym. Tkaniny powinny być oznakowane adnotacją z jakich rodzajów włókien zostały wykonane.

Etykiety i oznaczenia

Podstawowym źródłem informacji o produktach włókienniczych są etykiety oraz oznakowanie zamieszczone na produkcie (np. wszywki). Konsument powinien z łatwością odczytać i zrozumieć zamieszczoną informację. Pod kątem poprawnego oznakowania sprawdzono 296 obrusów, kwestionując 9 partii, np. ze względu na rozbieżne informacje o sposobie konserwacji na etykiecie produktu z tymi podanymi na opakowaniu.

Efekty kontroli

Z ustaleń IH wynika, że obrusy oferowane konsumentom jako plamoodporne w rzeczywistości nimi nie są. W efekcie podjętych działań, 14 sprzedawców poinformowano o stwierdzonych nieprawidłowościach w zakresie oznakowania, natomiast 31 dostawcom nakazano usunięcie wad produktów. Większość przedsiębiorców zastosowało się do uwag, zastępując napis „obrus plamoodporny” słowem „dekoracyjny”. W przypadku wątpliwości co do jakości produktów, polecamy kontakt z Inspekcją Handlową.

Jakość paliw w 2015 roku

11.04.2016 r.

Jakość paliw w 2015 roku

W ubiegłym roku Inspekcja Handlowa zakwestionowała 2,68 proc. skontrolowanych próbek paliw płynnych. To mniej niż w 2014 r., kiedy nieprawidłowości wyniosły 3,87 proc. Zastrzeżenia częściej dotyczyły oleju napędowego

Nieprawidłowa jakość paliwa może wpływać na zwiększenie jego zużycia. Przyczynia się również do pogorszenia stanu technicznego silnika, co w konsekwencji może prowadzić do awarii. Inspekcja Handlowa bada jakość oferowanego na rynku paliwa od 2003 r. Sprawdzane są niemal wszystkie rodzaje paliw dostępnych na rynku: olej napędowy, benzynę, gaz LPG, biopaliwa. W czasie pierwszej kontroli odsetek próbek paliw ciekłych niespełniających wymogów jakościowych wyniósł 30 proc. W kolejnych latach ilość stwierdzanych nieprawidłowości znacząco spadła i utrzymuje się na poziomie poniżej 5 proc. Od dziewięciu lat obowiązuje ustawa o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw pozwalająca na kontrolę na każdym etapie dystrybucji – od wytwórcy poprzez magazyny, hurtownie, transport aż po stacje paliwowe.

Stacje wybrane losowo

W przypadku losowo pobranych próbek paliw ciekłych wymagań nie spełniało 2,68 proc. Nieprawidłowości częściej dotyczyły oleju napędowego (4,67 proc.) niż benzyny (1,14 proc). Łącznie przebadano 933 próbki pobrane na 933 stacjach. To mniej niż rok wcześniej, kiedy zanotowano łącznie 3,87 proc. nieprawidłowości (1,89 proc. w przypadku benzyny i 6,45 proc. – ON).

Największe nieprawidłowości stwierdzono w województwach: łódzkim – 6,78 proc. zbadanych próbek, warmińsko-mazurskim – 6,38 proc., podlaskim – 5,88 proc. i podkarpackim - 4,26 proc.

Przeprowadzone w 2015 r. losowe badania jakości gazu skroplonego (LPG) wykazały nieprawidłowości w przypadku 2,63 proc. sprawdzonych próbek (rok wcześniej było to 0,98 proc.).

Stacje, na które napłynęły skargi

Inspekcja Handlowa przeprowadziła również kontrole stacji, na które skarżyli się kierowcy, wytypowanych przez organy ścigania oraz tych, na których w poprzednich latach stwierdzono nieprawidłowości. Z pobranych 603 próbek oleju napędowego i benzyny na 522 stacjach zakwestionowano 9,45 proc. (rok wcześniej było to 12,52 proc.). Zastrzeżenia dotyczyły częściej oleju napędowego – 12,40 proc. próbek (rok wcześniej – 18,26 proc.). W przypadku benzyny, kontrola w 2015 r. ujawniła większą liczbę nieprawidłowości niż rok wcześniej (4,74 proc. w porównaniu do 0,58 proc. w 2014 r.).

W ramach kontroli gazu LPG zakwestionowano 10,29 proc. próbek, podczas gdy rok wcześniej było to 12,5 proc.

Najwięcej odstępstw od wymagań jakościowych paliw ciekłych zanotowano w województwach: śląskim (22,67 proc. próbek), świętokrzyskim (17,65 proc.), łódzkim (15,56 proc.), kujawsko-pomorskim (14,81 proc.) oraz lubuskim (13,64 proc.).

Kwestionowane parametry

Najczęściej kwestionowanymi parametrami w przypadku oleju napędowego były odporność na utlenianie podawana w godzinach (minimalna wartość wynosi 20 h) oraz zbyt niska temperatura zapłonu. Utlenianie objawia się mętnieniem paliwa i powstawaniem osadów żywicznych w zbiorniku i systemie zasilania. Prowadzić to może m.in. do zatykania filtrów paliwa,  zanieczyszczenia zaworów wtryskowych oraz innych usterek w różnych elementach układu paliwowego. Zbyt niska temperatura zapłonu stwarza niebezpieczeństwo wybuchu oparów oleju podczas nalewania paliwa z dystrybutora do baku.

W zakresie benzyny badania najczęściej ujawniały przypadki niedotrzymania wartości określonych dla parametru destylacja. Niespełnienie tego parametru może mieć wpływ na wolniejsze rozgrzewanie silnika, większe zużycie paliwa, pogorszenie jego spalania, a także tworzenie szlamów, laków i osadów na elementach silnika. Drugim, najczęstszym uchybieniem było niedotrzymanie wymagań RON – badawczej liczby oktanowej. Zbyt niska liczba oktanowa może być powodem występowania w silniku spalania stukowego, co oznacza nieprawidłowy przebieg spalania, powodujący głośną i nierównomierną pracę silnika oraz większe zużycie paliwa.

W przypadku gazu LPG zastrzeżenia dotyczyły m.in. przekroczenia dopuszczalnego poziomu całkowitej zawartości siarki, co grozi korozją niektórych elementów silnika.

Działania Inspekcji Handlowej

W 2015 r. IH wydała 13 decyzji o wycofaniu z obrotu paliw ciekłych niespełniających norm oraz przekazała do Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki informacje dotyczące 87 stacji paliw i hurtowni, gdzie stwierdzono naruszenie warunków udzielonych koncesji na obrót paliwami ciekłymi oraz przepisów ustawy prawo energetyczne. Prezes URE ma kompetencje do zakazania sprzedaży paliwa tym przedsiębiorcom, którzy naruszają warunki koncesji.

Inspekcja Handlowa skierowała ponadto 73 zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do prokuratur. Dotychczas wszczęto postępowania w 48 przypadkach, z których do sądów skierowano dwa akty oskarżenia, 37 spraw umorzono m.in. z powodu braku znamion przestępstwa, a w dziewięciu przypadkach odmówiono wszczęcia postępowania. 25 zawiadomień nie zostało jeszcze rozpatrzonych przez prokuratury i sądy. Obowiązujące przepisy przewidują surowe sankcje za obrót paliwem złej jakości – grzywnę w wysokości do 1 mln złotych lub karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Gdzie szukać informacji

Listę stacji i hurtowni paliw skontrolowanych przez Inspekcję Handlową na zlecenie UOKiK można znaleźć na stronie internetowej UOKiK na specjalnie przygotowanej mapie. Aplikacja umożliwia znalezienie stacji i hurtowni w konkretnej miejscowości. Pod mapą znajduje się legenda wyjaśniająca symbole i litery użyte w tabelach. Litera D oznacza, że próbka spełnia wymagania jakościowe (parametry) określonych w przepisach prawa.

Gdzie po pomoc

Jeżeli paliwo uszkodziło silnik narażając konsumenta na koszty naprawy, powinien on złożyć reklamację u właściciela stacji, okazując dowód zakupu. Warto zawiadomić Inspekcję Handlową. Inspekcja może rozstrzygnąć spór pomiędzy konsumentem, a przedsiębiorca za pomocą mediacji lub  sądu polubownego działającego przy wojewódzkim inspektoracie IH. Jeżeli sprzedawca nie zgodzi się na polubowne rozstrzygnięcie sprawy, możemy dochodzić swoich praw na drodze sądowej, korzystając z bezpłatnej pomocy rzeczników konsumentów. O stacji, która sprzedaje paliwo złej jakości, można poinformować Urząd wykorzystując specjalny formularz.

Jeżeli podczas tankowania do pełna dystrybutor na stacji paliw wskazał ilość paliwa o kilka litrów większą niż mieści się w baku pojazdu, zwróćmy się do Głównego Urzędu Miar. Inspektorzy Urzędu Miar mogą skontrolować wskazaną stację i sprawdzić, czy licznik w dystrybutorze wskazuje prawidłową ilość tankowanego paliwa.

Aktualne listy placówek skontrolowanych przez Inspekcję Handlową dostępne są na stronie internetowej UOKiK.

Infografika - paliwa

Ubezpieczenie Moi Bliscy - decyzja UOKiK

6.04.2016 r.

Ubezpieczenie Moi Bliscy - decyzja UOKiK

Pośrednik ubezpieczeniowy powinien przekazywać konsumentom wszystkie istotne informacje potrzebne im do podjęcia decyzji. Za taką informację można uznać dane zakładu ubezpieczeń, na którego rzecz działa pośrednik. Ma to szczególne znaczenie, gdy ubezpieczyciel ma siedzibę za granicą i nie podlega nadzorowi KNF

Reklama przedstawia dwie kobiety w starszym wieku. Wspominają zmarłego męża jednej z nich oraz to, że mąż zabezpieczył ją finansowo na wypadek śmierci, ponieważ miał ubezpieczenie na życie.  Następnie kobieta wylicza zalety ubezpieczenia, a lektor zachęca do skontaktowania się z pośrednikiem. To przykład reklamy ubezpieczenia na życie „Moi Bliscy”, jakie w 2012 r. emitował w prasie, radiu, telewizji i w Internecie pośrednik ubezpieczeniowy 4Life Direct. Żadna z zakwestionowanych reklam nie zawierała danych zakładu ubezpieczeń oferującego produkt, ani informacji o tym, że ma on siedzibę w Gibraltarze.

UOKiK zarzucił 4Life Direct wprowadzanie konsumentów w błąd poprzez pomijanie w reklamach istotnych dla nich informacji. Urząd stwierdził, ze nie zawierały one danych zakładu ubezpieczeń, z którym zawierana miała być umowa. W ocenie UOKiK było to tym bardziej szkodliwe, że ubezpieczyciel był przedsiębiorcą z Gibraltaru, zatem nie podlegał nadzorowi KNF m.in. w zakresie gwarancji ubezpieczeniowych. Zdaniem Urzędu reklama mogła więc wprowadzać w błąd, wywołując u konsumentów wrażenie, że zawierają umowę z polskim przedsiębiorcą. Widząc w przekazach reklamowych nazwę i logo 4Life Direct, mogli oni uznać, że to właśnie ten podmiot jest ubezpieczycielem. UOKiK zauważył, że w niektórych materiałach co prawda pojawiał się komunikat: „Ochrony ubezpieczeniowej udziela Grupa Red Sands”, jednak nawet i w tym wypadku brakowało wskazania, że umowa zawarta będzie z zagranicznym ubezpieczycielem.

UOKiK nałożył karę ponad 51 tys. zł. i stwierdził zaniechanie niezgodnej z prawem praktyki. Decyzja jest prawomocna.

Informacja

31.03.2016 r.

Podobny obraz

W dniu 31 marca 2016 r. w związku z uczestnictwem w obradach Sesji Rady Powiatu - Powiatowy Rzecznik Konsumentów, będzie pełnił dyżur w Starostwie Powiatowym w Świdwinie do godz. 12:45. Następny dyżur odbędzie się we wtorek 5 kwietnia 2016 r.

W sprawach pilnych, konsumenci mogą uzyskać porady w Inspekcji Handlowej w Koszalinie pod nr telefonu 94 342 82 05

Reklamy kredytów konsumenckich - decyzje UOKiK

29.03.2016 r.

Reklamy kredytów konsumenckich - decyzje UOKiK

Reklamy kredytów konsumenckich powinny być zrozumiałe, jednoznaczne i czytelne. UOKiK uznał, że telewizyjne spoty pięciu instytucji finansowych nie spełniały tych wymogów. Zakwestionowano m.in. zbyt małą czcionkę i krótki czas wyświetlania informacji

Mylne lub niepełne informacje na temat oferty narażają konsumentów na podjęcie niekorzystnej dla nich decyzji rynkowej. Przekazywanie rzetelnych danych jest szczególnie istotne w przypadku usług finansowych m.in. ze względu na ich skomplikowany charakter czy trudny do zrozumienia język umów.

Zgodnie z prawem, gdy reklama kredytu konsumenckiego zawiera dane o jego kosztach powinna podawać także stopę oprocentowania wraz z wyodrębnieniem opłat uwzględnianych w całkowitym koszcie kredytu, całkowitą kwotę kredytu i rzeczywistą roczną stopę oprocentowania (RRSO). Informacje te powinny być podane w sposób jednoznaczny, zrozumiały i widoczny. Umożliwia to konsumentom porównanie ofert różnych kredytodawców, ułatwiając dokonanie świadomego wyboru.

UOKiK stwierdził, że reklamy telewizyjne pięciu instytucji finansowych Alior Bank (kampania „Gwarancja najniższej raty”), Bank BGŻ BNP Paribas (kampania „Orzech odsetkowy”), Euro Bank (kampania „Warto sprawdzić jakość i cenę. Kredyt gotówkowy z atrakcyjnym oprocentowaniem już od 5,7 proc.”), Credit Agricole Bank Polska (kampania  kampanii „Kredyt prostoliczony za 10 zł”) Provident Polska (kampania „Spróbuj i zostań”) nie spełniały wymogów określonych w ustawie o kredycie konsumenckim.

Zakwestionowano 31 spotów, które były emitowane w okresie od marca do września 2014 r. Zastrzeżenia Urzędu dotyczyły sposobu prezentowania kosztów kredytu. Ważne dla konsumenta informacje o oprocentowaniu, całkowitej kwocie do zapłaty, czy RRSO były napisane drobną czcionką i pokazywane zbyt krótko aby możliwe było ich odczytanie. Przykładowo w 30-sekundowym filmie tekst zawierający wymagane przepisami prawa informacje był wyświetlany jedynie przez 2 sekundy.

Zgodnie z prawem reklama powinna dostarczyć konsumentowi podstawowe dane niezbędne do podjęcia przez niego wstępnej decyzji o zainteresowaniu się ofertą kredytu konsumenckiego. Nie może ona narażać konsumenta na podejmowanie dodatkowych czynności takich jak otwieranie strony internetowej czy zatrzymywanie obrazu za pomocą specjalnej funkcji w telewizorze.

Prezes UOKiK stwierdził, że Alior Bank, Bank BGŻ BNP Paribas, Euro Bank, Credit Agricole Bank Polska, Provident Polska naruszyły zbiorowe interesy konsumentów. Na każdego z przedsiębiorców został nałożony obowiązek publikacji na ich koszt oświadczenia informującego o wydaniu decyzji Prezesa UOKiK i opisującego niedozwoloną praktykę: po pierwsze w formie 15-sekundowego filmu, który ma być emitowany raz dziennie przez trzy dni z rzędu w TVP1 w godzinach od 17 do 19.30, po drugie na ich własnych stronach internetowych przez trzy miesiące.

Konsumentom i przedsiębiorcom przypominamy, że zgodnie z ustawą o kredycie konsumenckim, jeżeli instytucja finansowa w reklamie informuje o kosztach kredytu, to musi podać także:

1.    stopę oprocentowania kredytu wraz z wyodrębnieniem opłat uwzględnianych w całkowitym koszcie pożyczki (np. prowizje, opłaty za odbiór rat w domu klienta, koszty przygotowania umowy czy składek ubezpieczeniowych),

2. całkowitą kwotę kredytu (czyli ile kredytu dostanie konsument „na rękę”),

3. rzeczywistą roczną stopę oprocentowania – czyli oficjalne, wymagane przepisami, wyliczenie służące konsumentowi do porównania kosztów kredytów oferowanych przez różne instytucje finansowe. Uwzględnia się w nim nie tylko oprocentowanie pożyczanych pieniędzy, lecz także część pozostałych kosztów kredytu (w tym prowizje),

4. w odpowiednich przypadkach: czas obowiązywania umowy, całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta oraz wysokość rat.

5. dane te muszą być czytelne, zrozumiałe i jasne dla konsumenta.

Przy ocenianiu oferty przedstawionej w reklamach kredytów konsumenckich należy pamiętać, że nie zawsze niskie oprocentowanie czy też brak prowizji oznacza, że otrzyma się tani kredyt. Kredytodawcy pobierają różne inne opłaty dodatkowe, które sprawiają, że koszt kredytu znacznie wzrasta. Dlatego nie należy kierować się eksponowaną przez kredytodawców „promocyjną” wysokością oprocentowania prezentowaną w reklamach. Wskaźnikiem, który w prosty sposób pozwoli ocenić atrakcyjność kredytu jest rzeczywista roczna stopa oprocentowania.

11 marca br. weszła w życie nowelizacja ustawy o kredycie konsumenckim, wprowadzająca maksymalną wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu konsumenckiego, która równa się sumie 25 proc. całkowitej kwoty kredytu oraz 30 proc. całkowitej kwoty kredytu wyrażonej w stosunku rocznym. Ponadto, wszystkie pozaodsetkowe opłaty nie mogą przekroczyć 100 proc. całkowitej kwoty kredytu.

Święta bez tajemnic - radzimy jak wybierać produkty spożywcze

24.03.2016 r.

Święta bez tajemnic - radzimy jak wybierać produkty spożywcze

Co oznacza długi kod na skorupce jajka? Ile tłuszczu mlecznego musi zawierać masło? Przed zbliżającymi się Świętami Wielkanocnymi podpowiadamy, na co zwrócić uwagę, wybierając produkty spożywcze

Z chowu klatkowego czy z wolnego wybiegu? Od szczęśliwych kur czy fermowe? A może te z kwasem Omega-3 zachwalane przez producenta? Wybierając jajka, zwróćmy uwagę na ich oznakowanie. W najnowszej kontroli Inspekcja Handlowa zakwestionowała 35 proc. (95) spośród sprawdzonych 271 partii jaj kurzych.

Kontrola odbyła się w IV kwartale 2015 r. na terenie całej Polski w sklepach, hurtowniach i na targowiskach. Zastrzeżenia inspektorów najczęściej wzbudzało nieprawidłowe oznakowanie (82 partie, 30 proc.) oraz niewłaściwa waga (22 partie, 13 proc.). Jeden z producentów oferował „jaja ziołowe”, co więcej - na opakowaniu widniał obrazek łąki. Mogło to sugerować konsumentom, że kupują jaja z wolnego wybiegu, tymczasem – był to chów klatkowy. Ponadto producenci wyróżniali swoje produkty, przypisując im właściwości, które mają wszystkie jaja spożywcze. Przykładowo: stosowali hasła marketingowe, które informowały o tym, że sprzedają „świeże jaja bez GMO”, „Bez sztucznych barwników”, „Wolne od antybiotyków”.

Zastrzeżenia wzbudziły też jaja sprzedawane luzem na targowiskach (58 partii, 53 proc.) ze względu na niewłaściwe oznakowanie w miejscu sprzedaży. Sprzedawcy nie informowali o dacie minimalnej trwałości, metodzie chowu kur, klasie wagowej, czy imieniu i nazwisku producenta. Przykładowo – jeden ze sprzedawców oferował „jaja z zagrody” z własnego gospodarstwa. Tymczasem – jak się okazało – nie miał własnych kur.

Jaja – obowiązkowe informacje

  • W sklepach znajdziemy wyłącznie jaja świeże - klasy A. Muszą być one odpowiednio oznakowane. Na skorupie znajdziemy informacje o metodzie chowu kur (0 – ekologiczny, 1 – wolny wybieg, 2 – ściółkowy, 3 – klatkowy), kod państwa i weterynaryjny numer identyfikacyjny hodowli składający się z ośmiu cyfr. Na opakowaniu szukajmy informacji o klasie wagowej jaja (S, M, L, XL),
  • Jajka sprzedawane na bazarze bezpośrednio przez gospodarza, który ma mniej niż 50 kur nie muszą być ostemplowane. Jednak w miejscu sprzedaży muszą się pojawić następujące informacje: nazwa i adres gospodarstwa oraz imię i nazwisko gospodarza.

W efekcie kontroli Inspekcja Handlowa wydała 12 decyzji za sprzedaż niewłaściwie oznakowanych jaj oraz o niższej klasie wagowej. Skierowała także zawiadomienia do Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, nadzoru weterynaryjnego, sanitarnego i urzędu skarbowego.

Masło – jakie produkty znajdziemy w sklepach

Wybierając masło, nie tylko do świątecznych wypieków, pamiętajmy, że w sklepach znajdziemy produkty różniące się zawartością tłuszczu. Jest to zgodne z prawem o ile etykieta informuje o zawartości tłuszczu mlecznego. Szczególnie wtedy, gdy produkt jest tani szukaj na opakowaniu szukaj słowa „masło”. Może się okazać, że będzie to mieszanka masła i margaryny. W sklepach znajdziemy m.in.:

  • Masło – zawiera minimum 80 proc. tłuszczu mlecznego i ani grama roślinnego. Dozwolone dodatki to jedynie beta karoten oraz sól.
  • „Masło o zawartości ¾ tłuszczu” – zawiera od 60-62 proc. tłuszczu mlecznego i ani grama roślinnego.
  • Margaryna – składa się przede wszystkim z tłuszczu roślinnego. Może zawierać nie więcej niż 3 proc. tłuszczu mlecznego.
  • „Masło roślinne” – w rzeczywistości jest to margaryna. Nazwa „masło roślinne” jest stosowana w Polsce od lat 70.
  • Osełka”, „Miksełko”, „Ekstra do smarowania” – mogą mylnie sugerować, że jest to masło. Szukaj na etykiecie informacji o zawartości tłuszczu mlecznego.

Pamiętaj: sprawdzaj datę minimalnej trwałości i temperaturę przechowywania – przeterminowane masło może mieć nieprzyjemny zjełczały zapach i smak, zwłaszcza jeśli było przechowywane w zbyt wysokiej temperaturze. Czytaj dokładnie informacje zamieszczone na etykiecie, zwłaszcza te podane drobnym drukiem. Nie sugeruj się atrakcyjną szatą graficzną opakowania ani wyeksponowaną fantazyjną nazwą.

Kupiłeś nieświeżą żywność? Masz prawo do reklamacji. Konieczny będzie dowód zakupu, np. paragon, wyciąg z konta, które potwierdzą, że produkt został zakupiony w konkretnym sklepie. Reklamację możesz złożyć w ciągu dwóch lat od zakupu, ale przed upływem daty ważności. Możesz domagać się wymiany na produkt bez wad (np. na świeże mleko) lub obniżenia ceny. Zwrot gotówki jest możliwy, gdy wada jest istotna. W przypadku problemów lub zakupu towaru o niskiej jakości, skontaktuj się z Inspekcją Handlową. Więcej informacji w specjalnie przygotowanym poradniku.

Infografika - kontrola IH, jaj kurzych

Energa Obrót: postępowanie UOKiK

21.03.2016 r.

Energa Obrót: postępowanie UOKiK

Pominięcie istotnych informacji o dodatkowej opłacie handlowej, zapewnianie, że podpisanie dokumentów to tylko aktualizacja umowy, nieprzekazywanie konsumentom jej podpisanego egzemplarza ­ - to niektóre z zarzutów, jakie UOKiK postawił sprzedawcy energii elektrycznej Energa Obrót w związku z ofertą Gwarancja Stałej Ceny

Zgodnie z prawem przedsiębiorca, który proponuje konsumentowi zawarcie umowy, powinien przekazać mu rzetelne, jasne i jednoznaczne informacje na temat swojej propozycji. W przypadku sprzedaży energii wiedza konsumenta na temat ceny i innych zobowiązań finansowych ma kluczowy wpływ na jego decyzję o przyjęciu oferty. Wprowadzanie w błąd jest uznawane za niezgodną z prawem nieuczciwą praktykę rynkową.

 

Energa Obrót zawiera z konsumentami umowy kompleksowe i umowy sprzedaży energii elektrycznej. Urząd otrzymywał liczne sygnały dotyczące prowadzonej przez spółkę od grudnia 2014 do końca 2015 sprzedaży w ramach oferty Gwarancja Stałej Ceny.

Przeprowadzone przez UOKiK postępowanie wyjaśniające dało podstawy do postawienia Energa Obrót zarzutów. Zastrzeżenia Urzędu dotyczą pominięcia przez spółkę, w trakcie składania konsumentom propozycji skorzystania z oferty Gwarancja Stałej Ceny, istotnych informacji o dodatkowej opłacie handlowej doliczanej do rachunków, wprowadzania ich w błąd co do tożsamości spółki i okoliczności złożenia propozycji skorzystania z tej oferty, a także podejmowania działań niezgodnych z przepisami ustawy o prawach konsumenta.

Przedstawiciele Energa Obrót informowali konsumentów w trakcie składanych im wizyt, że reprezentują dotychczasowego dostawcę energii i przekazywali m.in. nieprawdziwe informacje jakoby podpisanie nowej umowy było konieczne w celu kontynuowania dostaw prądu. Konsumentom nie wydawano także egzemplarza zawartej w ten sposób umowy. Z kolei w przypadku umów zawieranych przez telefon, Urząd zakwestionował stosowany przez Energa Obrót tryb uznawania tego rodzaju umów za skutecznie zawarte. W rezultacie takich działań konsumenci mogli być wprowadzeni w błąd, szczególnie w zakresie przysługującego im prawa do odstąpienia od umowy.

Postępowanie UOKiK może zakończyć się przyjęciem zobowiązania do podjęcia działań zmierzających do zakończenia naruszenia lub usunięcia jego skutków albo uznaniem zarzucanych spółce praktyk za naruszające zbiorowe interesy konsumentów i nakazem zaniechania ich stosowania z ewentualnym określeniem środków usunięcia ich trwających skutków. Na przedsiębiorcę może zostać nałożona kara finansowa.

Informacje dla konsumentów

Praktyczne informacje dla klientów przedsiębiorstw energetycznych zawiera Zbiór praw konsumenta energii elektrycznej przygotowany wspólnie przez Urząd Regulacji Energetyki i UOKiK.

Bezpłatnej pomocy prawnej konsumentom udzielają m.in. Punkt Informacyjny dla Odbiorców Paliw i Energii przy URE, rzecznicy konsumentów, Federacja Konsumentów, bezpłatna infolinia 800 889 866. Porady są udzielane także drogą elektroniczną pod adresem Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. .

Konsumencie, pamiętaj:

  1. Jeżeli zawierasz umowę w domu za pośrednictwem przedstawiciela handlowego, masz prawo odstąpić od niej bez ponoszenia dodatkowych kosztów w ciągu 14 dni od zawarcia umowy. Wystarczy wysłać w tym terminie oświadczenie pocztą na adres przedsiębiorcy.
  2. Jeśli wysokość rachunku budzi twoje wątpliwości, możesz złożyć reklamację. Przedsiębiorca powinien ją rozpatrzyć i udzielić odpowiedzi w terminie 14 dni, chyba że w umowie określony został inny termin. W razie nieuwzględniania twoich żądań możesz domagać się od dystrybutora m.in. laboratoryjnego sprawdzenia urządzeń służących do pomiaru zużywanej energii. Jednak gdy ekspertyzy te nie wykażą nieprawidłowości, będziesz musiał pokryć ich koszty.
  3. W przypadku niedotrzymania przez przedsiębiorstwo energetyczne standardów obsługi oraz parametrów energii elektrycznej – klientowi przysługują bonifikaty w wysokości określonej w taryfie lub umowie. Reklamacje dotyczące tej kwestii rozpatrywane są w terminie 14 dni od zakończenia odpowiednich kontroli i pomiarów.
Infografika - energia
KOMUNIKAT DLA KONSUMENTÓW

18.03.2016 r.

Szanowni Państwo,

w związku z rozpoczętą akcją Urzędu Regulacji Energetyki skierowaną do konsumentów energii elektrycznej i gazu, zwracam się z prośbą o wypełnienie formularza zgłoszeniowego wszystkie osoby (konsumentów), które narażone były na :

 

  • brak rzetelnej i często niepełnej informacji o warunkach oferty/umowy przedstawianej przez sprzedawcę energii elektrycznej
  • podszywanie się pod pracowników dotychczasowego sprzedawcy lub urzędu,
  • przymus zawarcia umowy energii elektrycznej (oddziaływanie psychologiczne i perswazyjne),
  • brak przestrzegania standardów jakościowych obsługi odbiorców (w tym brak udzielania odpowiedzi na reklamacje w ustawowym terminie, utrudniony kontakt ze sprzedawcą),
  • opóźnienia związane z regularnym wystawianiem czy wysyłaniem faktur przez sprzedawcę energii elektrycznej.

 

 

Przeprowadzona w wyniku monitoringu URE analiza problemów zgłoszonych przez Odbiorców stanie się podstawą do ewentualnego podjęcia dalszych działań, w ramach przysługujących Prezesowi URE kompetencji.        W celu ustalenia skali oraz obszarów występowania problemów zgłaszanych przez Odbiorców, URE postanowił przeprowadzić dwumiesięczny monitoring działalności sprzedawców energii elektrycznej i paliw gazowych   w oparciu o informacje uzyskane od Odbiorców. Został stworzony formularz zgłoszeniowy dostępny na stronie internetowej URE, za pośrednictwem którego Odbiorcy mogą informować o napotkanych nieprawidłowościach w działaniach sprzedawców energii i gazu. Należy podkreślić, że zgłoszenia, które wpłyną do URE za pośrednictwem przedmiotowego formularza, nie będą traktowane jako wnioski o podjęcie indywidualnych interwencji, ich charakter będzie jedynie poznawczy i podlegający analizie zjawiska.

 

Formularz zgłoszeniowy Odbiorcy energii elektrycznej mogą przekazać do URE:

  1. drogą elektroniczną na adres:
    Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. w przypadku spraw dotyczących energii elektrycznej
    Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. w przypadku spraw dotyczących gazu
  2. pisemnie - za pośrednictwem poczty tradycyjnej, na adres:
    Urząd Regulacji Energetyki
    Departament Rozwoju Rynków i Spraw Konsumenckich
    Al. Jerozolimskie 181
    02-222
    Warszawa z dopiskiem: „formularz-zgłoszenie nieprawidłowości”

 

Ponadto nadmieniam, że w indywidualnych sprawach konsumenckich, Powiatowy Rzecznik Konsumentów w Świdwinie świadczy nieodpłatną pomoc prawną we wtorki i czwartki w Starostwie Powiatowym w Świdwinie ul. Mieszka I 16, 78-300 Świdwin, pokój nr 23 (II piętro).

 

formularz zgłoszeniowy do pobrania na stronie URE - kliknij

Najnowsze wyroki sądowe

18.03.2016 r.

Najnowsze wyroki sądowe

26 wyroków w sprawie decyzji lub pozwów UOKiK wydały od początku lutego 2016 r. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Sąd Apelacyjny w Warszawie i Sąd Najwyższy. Rozstrzygnięcia dotyczą m.in. operatora sieci komórkowej, instytucji finansowych, dewelopera, organizatora konkursu SMSowego, producenta chemii gospodarczej i operatora pocztowego

Wymienione wyroki dotyczą decyzji z zakresu ochrony zbiorowych interesów konsumentów, praktyk ograniczających konkurencję, a także pozwów UOKiK o uznanie klauzul za niedozwolone. W 12 przypadkach sądy w całości utrzymywały decyzje Urzędu, w dziewięciu zostały one zmienione, a w jednym przypadku decyzja została uchylona w całości. W sprawach dotyczących pozwów sąd dwa razy uznawał za niedozwolone wszystkie zakwestionowane klauzule, raz tylko niektóre z pozwu. W jednym przypadku w całości odrzucił powództwo UOKiK. Poniżej przedstawiamy podsumowanie najważniejszych rozstrzygnięć sądów wydanych od początku lutego 2016 r.

Polkomtel – sygn. akt VI ACa 79/15

Pierwszy z opisywanych wyroków dotyczy decyzji z grudnia 2012 r. UOKIK zakwestionował wówczas kampanię reklamową sieci komórkowej 36.6 prowadzoną przez jej właściciela – spółkę Polkomtel. Informacje umieszczane m.in. w ulotkach, spotach telewizyjnych oraz na plakatach i billboardach wprowadzały w błąd co do rzeczywistych opłat za połączenia. W reklamach operator podkreślał, że cena połączenia telefonicznego do wszystkich sieci wynosi 29 groszy za minutę. Jednocześnie w tych samych przekazach w sposób nieczytelny podawał, że promocją nie jest objęta jedna z sieci komórkowych. Ponadto przedsiębiorca nie informował, że atrakcyjna cena obowiązywała jedynie do wybranych przez użytkownika numerów sieci stacjonarnych i komórkowych, po ich wcześniejszym odpłatnym ustaleniu. Na spółkę Polkomtel została nałożona kara finansowa w wysokości ponad 4,9 mln zł. W październiku 2014 r. SOKiK zmienił decyzję, uchylając ją w punktach dotyczących informacji, że promocja nie obejmuje jednego z operatorów i kary nałożonej za te działania. Za pozostałe praktyki obniżył jedynie sankcję finansową. Innego zdania był Sąd Apelacyjny, który w lutym 2016 r. zdecydował o przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania przez SOKiK w części uchylonej wcześniej przez Sąd pierwszej instancji. SA utrzymał jednocześnie decyzję w punktach dotyczących braku informacji, że niższa cena obowiązuje do określonej liczby odpłatnie wybranych numerów. Sąd oddalił również odwołanie w zakresie kary do ponad 1,7 mln zł. W tej części wyrok Sądu Apelacyjnego jest prawmomocny, co  oznacza, że po ponownym wyroku SOKiK sankcja nie może być niższa niż ta kwota.

Bank Millennium – sygn. akt VI Aca 85/15

Sądy orzekały również w sprawach dotyczących instytucji finansowych. Pierwszy z tych wyroków dotyczy Banku Millennium. W grudniu 2012 r. UOKiK wydał decyzję, w której zakwestionował postanowienia zawarte w umowach o indywidualne konta emerytalne (IKE). Wątpliwości wzbudził brak odpowiedzialności za przeprowadzanie operacji pieniężnych. Urząd zakwestionował również praktykę niewskazywania w umowach IKE przesłanek ich zmiany. Na Bank Millennium została nałożona kara finansowa w wysokości 2,8 mln zł. W listopadzie 2014 r. SOKiK wydał wyrok, w którym potwierdził stosowanie przez przedsiębiorcę praktyk ograniczających zbiorowe interesy konsumentów, stwierdził jednocześnie, że zostały one zaniechane przed wydaniem decyzji. Dlatego Sąd zdecydował o obniżeniu sankcji pieniężnej do 850 tys. zł. W lutym 2016 r. Sad Apelacyjny oddalił apelacje stron postępowania i potwierdził wyrok Sądu pierwszej instancji. SA podkreślił, że bank, formułując umowy o IKE był zobowiązany stosować przepisy ustawy prawo bankowe.

Szybka Pożyczka – sygn. akt XVII AmA 164/14

Inny wyrok dotyczący instytucji finansowej został wydany w sprawie spółki Szybka Pożyczka. W październiku 2014 r. UOKiK wydał decyzję, w której stwierdził m.in., że przedsiębiorca nie zamieszcza w umowach wymaganych informacji o rocznej stopie oprocentowania zadłużenia przeterminowanego. Zastrzeżenia wzbudziły również ulotki reklamowe, w których brak było m.in. danych o opłatach uwzględnianych w całkowitym koszcie pożyczki czy rzeczywistej rocznej stopie oprocentowania. Na Szybką Pożyczkę została nałożona kara finansowa w wysokości ponad 16 tys. zł. W lutym 2016 r. SOKiK oddalił odwołanie spółki, potwierdzając tym samym decyzję UOKiK. W ustnym uzasadnieniu Sąd stwierdził, że Urząd prawidłowo ustalił, że doszło do naruszenia obowiązku udzielenia rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji konsumentom.

CT Creative Team –sygn. akt VI ACa 99/15

Kolejny wyrok dotyczy spółki CT Creative Team, która zajmuje się m.in. organizacją konkursów SMSowych. W decyzji z maja 2013 r. UOKIK zakwestionował  treści reklamowe w związku z konkursem „Quiz wiedzowy”. W opinii Urzędu SMSy wysyłane przez CT Creative Team wprowadzały w błąd oraz nie zawierały informacji wymaganych przez prawo. W wysyłanych wiadomościach brak było informacji, że odesłanie SMSa oznacza przystąpienie do konkursu, który polegał na wysyłaniu przez konsumentów dodatkowo płatnych SMSów w odpowiedzi na nadsyłane pytania. Ponadto w reklamach brak było informacji o cenie tych wiadomości oraz organizatorze konkursu. Na spółkę została nałożona kara finansowa w wysokości ponad 141 tys. zł. Decyzja została potwierdzona przez sądy kolejnych instancji. W lutym 2016 r. Sąd Apelacyjny stwierdził, że treść SMSów wprowadzała w błąd  - sugerowała wygranie nagrody, nie wskazywała natomiast kosztów udziału w konkursie.

Wiśniowy Sad – sygn. akt XVII AmC 1972/14

W lutym 2016 r. SOKIK uznał za niedozwolone dwie klauzule stosowane przez dewelopera Jankowski Pulchny – Wiśniowy Sad. Pozew w tej sprawie złożył UOKiK. Zgodnie z pierwszym z postanowień nabywca musiał z góry zaakceptować działalność gospodarczą, jaka będzie prowadzona w budynku, nawet jeśli mogła się wiązać z niedogodnościami po jego stronie (np. sprzedaż alkoholu). Druga z klauzul narzucała konsumentom notariusza wybranego przez dewelopera. Kupujący mógł wybrać innego notariusza jedynie spośród działających w Warszawie. Jednak w takim przypadku podpisanie aktu notarialnego mogło odbyć się tylko w siedzibie przedsiębiorcy.

PRAKTYKI OGRANICZAJĄCE KONKURENCJĘ

Inco-Veritas (obecnie Grupa Inco) – sygn. akt VI ACa 1916/14

W ostatnich tygodniach sądy wydawały również wyroki w sprawach dotyczących praktyk ograniczających konkurencję. Sąd Apelacyjny orzekł w sprawie decyzji z listopada 2011 r. UOKiK stwierdził wówczas, że spółka Inco-Veritas zawarła niedozwolone porozumienie z dystrybutorami swoich produktów. Przez 10 lat dzieliła rynek i ustała minimalne ceny hurtowej odsprzedaży produktów chemii gospodarczej (m.in. płynu do mycia naczyń Ludwik) oraz nawozów ogrodniczych. Na przedsiębiorcę została nałożona sankcja finansowa w wysokości ponad 2 mln zł. Argumenty UOKiK podzielił SOKiK oraz Sąd Apelacyjny, który w lutym 2016 r. w całości oddalił apelację Grupy Inco. W ustnym uzasadnieniu Sąd stwierdził m.in., że ze zgormadzonego materiału niezbicie wynika, że porozumienia zostały wprowadzone w życie i przyniosły spółce korzyści. SA odniósł się również do zarzutu przedsiębiorcy, że decyzja powinna zostać wydana wobec wszystkich uczestników zmowy, a nie tylko jej inicjatora. Sąd stwierdził, że dobór stron postępowania antymonopolowego jest wyłączną kompetencją UOKiK. W tym zakresie Urząd działa w ramach uznania administracyjnego i nie ma obowiązku kierowania decyzji do wszystkich uczestników porozumienia.

Poczta Polska – sygn. akt VI ACa 1944/14

Sąd Apelacyjny wydał również wyrok w sprawie decyzji z 2010 r., dotyczącej nadużywania pozycji dominującej przez Pocztę Polską. UOKiK stwierdził wówczas, że w latach 2001-2002 spółka wykorzystała swoją silę rynkową i narzucała nadmiernie wygórowane ceny przyjmowania, przemieszczania i doręczania druków adresowanych o masie do 20 gramów. W październiku 2014 r. SOKiK oddalił odwołanie operatora pocztowego. Decyzję UOKiK podtrzymał również – w lutym 2016 r. Sąd Apelacyjny. W ustnym uzasadnieniu stwierdził, że UOKiK udowodnił stosowanie praktyki niezgodnej z prawem. Słusznie w tym zakresie UOKiK oparł się na opinii biegłego powołanego w toku postępowania, który jednoznacznie stwierdził, że cena była rażąco wysoka, nie miała uzasadnienia ekonomicznego i gdyby Poczta Polska działała w warunkach konkurencyjnych nie pozwoliłaby sobie na tak drastyczną podwyżkę usług.

TBS Wrocław  - sygn. akt VI ACa 77/15

Ostatnia z opisywanych spraw dotyczy decyzji z marca 2013 r. w sprawie Towarzystwa Budownictwa Społecznego Wrocław. TBS Wrocław utrudniał świadczenie innym przedsiębiorcom  usług telekomunikacyjnych w swoich budynkach. W październiku 2014 r. SOKiK zdecydował o obniżeniu kary finansowej z 17 do 15 tys. zł. Zdaniem Sądu przed wydaniem decyzji zaniechane zostało stosowanie praktyki niezgodnej z prawem. W lutym 2016 r. wyrok SOKiK potwierdził Sąd Apelacyjny.

Zażalenie Polkomtelu - XVII Amz 2/15

SOKiK wydał również postanowienie w sprawie dotyczącej zażalenia spółki Polkomtel na postanowienie UOKiK. Urząd odmówił uwzględnienia kilku wniosków tego przedsiębiorcy o ograniczenie prawa wglądu do materiału dowodowego pozostałym stronom postepowania antymonopolowego przeciwko trzem operatorom sieci komórkowej (Polkomtel, T-Mobile Polska i Orange Polska). Zgodnie z przepisami strony postępowania mają dostęp do dokumentów znajdujących się w aktach sprawy z wyjątkiem informacji, które stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa. W opinii UOKiK przedsiębiorca składając wniosek o ograniczenie prawa wglądu powinien precyzyjnie wskazać i uzasadnić, które informacje są chronione prawnie i nie mogą być udostępnione innym podmiotom. Tymczasem Polkomtel poinformował jedynie, że „informacje zawierają tajemnice” i pomimo kilkukrotnego wezwania nie doprecyzował składanych wniosków. Dlatego UOKiK wydał postanowienie o odmowie uwzględnienia wniosków o ograniczenie prawa wglądu pozostałym stronom postępowania. W marcu 2016 r. SOKiK zgodził się ze stanowiskiem Urzędu i oddalił zażalenie Polkomtelu. Sąd stwierdził m.in., że przedsiębiorca musi  precyzyjnie wskazać, które informacje zawierają tajemnice oraz uzasadnić dlaczego. Wgląd do materiału dowodowego można ograniczyć jedynie w niezbędnym zakresie. SOKiK wskazał ponadto, że na podstawie art. 10 kodeksu prawa administracyjnego strony muszą mieć dostęp do dokumentów zgromadzonych w toku postępowania ze względu na zasadę jawności. Postanowienie SOKiK w tej sprawie jest ostateczne.

Procedura odwoławcza

Od decyzji Prezesa UOKiK przedsiębiorcy przysługuje odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a od wyroku SOKiK – apelacja do Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Możliwe jest również złożenie skargi kasacyjnej od wyroku SA do Sądu Najwyższego.

Baza wyroków

Od początku listopada na stronie UOKIK znajduje się baza wyroków sądowych. Zamieszczane są w niej informacje dotyczące wszystkich rozstrzygnięć w sprawach decyzji z zakresu praktyk ograniczających konkurencję, kontroli koncentracji, naruszenia zbiorowych interesów konsumentów oraz w sprawach o uznanie klauzul za niedozwolone (w których powodem był Prezes UOKiK). Baza dostępna jest w zakładce „Wyroki” na stronie internetowej UOKiK. Znajdują się w niej wszystkie wyroki, które zapadły po 1 września 2015 r. i sukcesywnie uzupełniana jest o wcześniejsze rozstrzygnięcia. Szczegóły dotyczące zasad zamieszczania wyroków znajdują się w dokumencie Zasady informowania o sprawowaniu sądowej kontroli nad decyzjami Prezesa UOKiK.

Światowy Dzień Konsumenta

15.03.16 r.

https://uokik.gov.pl/img/4b3bd9c8.jpg

Już ponad rok obowiązuje ustawa o prawach konsumenta. Czy przedsiębiorcy faktycznie respektują nałożone na nich obowiązki? Z okazji Światowego Dnia Konsumenta UOKiK organizuje debatę dotyczącą rynku usług telekomunikacyjnych oraz e-commerce. Zapraszamy na relację na żywo z tego spotkania

Od 20 lat Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów chroni interesy słabszych uczestników rynku. Powstały w 1990 roku Urząd Antymonopolowy zajmował się przede wszystkim demonopolizacją gospodarki, a  sześć lat później zaszła ważna zmiana, gdy zakres jego kompetencji został poszerzony o politykę ochrony konsumentów.

Kompetencje Urzędu na przestrzeni lat

Na początku najsłabsi uczestnicy rynku potrzebowali ochrony przed nadużywaniem pozycji dominującej przede wszystkim na rynku energetycznym, wodno-kanalizacyjnym, telekomunikacyjnym czy pocztowym. Pierwsza w historii decyzja Urzędu, wydana w październiku 1990 roku, dotyczyła monopolisty - producenta samochodów średniolitrażowych – Fabryki Samochodów Osobowych z Warszawy. Tylko w ciągu miesiąca cena Fiata125 wzrosła trzykrotnie. Rezultatem podjętych wówczas działań było obniżenie przez Radę Ministrów cła na ten typ samochodów. W konsekwencji, w kolejnym roku import trzykrotnie przewyższył produkcję krajową.

Kluczowa zmiana roli Urzędu nastąpiła w 1996 r., gdy zakres jego kompetencji został poszerzony o ochronę konsumentów. Wtedy też, aby sprostać nowemu zadaniu, utworzono Departament Polityki Konsumenckiej, a Urząd zmienił nazwę na tę, która funkcjonuje do tej pory – Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W tym samym roku Prezes Urzędu objął nadzór merytoryczny nad Inspekcją Handlową. W ówczesnym stanie prawnym UOKIK nie miał kompetencji, które pozwoliłyby na prowadzenie postępowań w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów- w 1997 r. UOKiK zyskał uprawnienie do występowania z roszczeniami do sądu przeciwko przedsiębiorcom naruszającym prawa konsumentów na podstawie przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Na przestrzeni lat kompetencje Urzędu były wielokrotnie zwiększane. Ważna zmiana nastąpiła w 2002 roku, kiedy to UOKiK zyskał możliwość prowadzenia postępowań z zakresu naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Tym samym wcześniejszą drogę sądową na podstawie przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, zastąpiły decyzje UOKiK, eliminujące z rynku nieuczciwe praktyki godzące w interesy najsłabszych uczestników rynku. 5 lat później, bo w 2007 roku, Urząd zyskał możliwość nakładania kar finansowych z tytułu naruszenia zbiorowych interesów konsumentów

Kolejne zadania UOKiK zaczął realizować w 2004 r. w związku z wejściem Polski do Unii Europejskiej. Wtedy też zaczął w Polsce funkcjonować system nadzoru rynku oparty na ustawach o ogólnym bezpieczeństwie produktów oraz o systemie oceny zgodności. W jego ramach Prezes UOKiK może m.in. wydać decyzje wycofujące z rynku produkty niebezpieczne i niezgodne z zasadniczymi wymaganiami. UOKiK zarządza też systemem monitorowania i kontrolowania jakości paliw m.in. publikując na bieżąco wyniki kontroli dokonywanych na stacjach i w hurtowniach paliw.

Kolejne ważne rozszerzenie kompetencji Urzędu nastąpi 17 kwietnia 2016 roku. Wtedy też wejdzie w życie nowelizacja ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, która pozwoli na lepszą ochronę m.in. klientów instytucji finansowych. Urząd zyska nowe narzędzia, takie jak: instytucja tajemniczego klienta, dzięki której możliwe będzie uzyskanie dowodów w postępowaniu w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów, czy możliwość wyrażenia poglądu istotnego w indywidualnej sprawie przed sądem powszechnym, jeśli przemawiać za tym będzie interes publiczny.

Światowy Dzień Konsumenta

Tylko w ubiegłym roku do UOKiK wpłynęło ok. 6,5 tys. skarg. Dotyczyły one m.in. naruszania przepisów ustawy o prawach konsumenta np. poprzez nieudzielanie konsumentom informacji o prawie do odstąpienia od umowy, nieudostępnianie formularza ułatwiającego realizację tego uprawnienia, a także nieuznawanie oświadczeń o odstąpieniu od umowy, dlatego w tym roku UOKiK sprawdzi, jak przedsiębiorcy wywiązują się z nałożonych na nich obowiązków.

16 marca z okazji Światowego Dnia Konsumenta UOKiK organizuje debatę pt. „Konsument na rynku usług telekomunikacyjnych oraz e-commerce”. Będzie ona okazją do podsumowania dotychczasowego okresu obowiązywania ustawy o prawach konsumenta i dyskusji o tym, na ile przedsiębiorcy respektują nałożone na nich obowiązki. Uczestnicy spotkania będą rozmawiać m.in. o zmianach w marketingu bezpośrednim, sposobach zawierania umów przez telefon oraz o relacji pomiędzy ustawą o prawach konsumenta a prawem telekomunikacyjnym. Ponadto poruszone zostanie zagadnienie jednostronnej zmiany umowy.

Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do oglądania transmisji on-line – zapewnione będzie tłumaczenie migowe. Nagranie debaty zostanie zamieszczone na stronie www.uokik.gov.pl do końca marca br.

Światowy Dzień Konsumenta obchodzony jest 15 marca, ponieważ tego dnia w 1962 roku miało miejsce przełomowe orędzie Johna F. Kennedy’ego, w którym prezydent USA sformułował cztery podstawowe prawa konsumentów do: informacji, wyboru, bezpieczeństwa i reprezentacji.

 

 

POWIATOWY KONKURS WIEDZY KONSUMENCKIEJ

pod patronatem Starosty Świdwińskiego

14.03.2016 r.

 

W dniu 11 marca 2016 r. w Starostwie Powiatowym w Świdwinie, odbył się Powiatowy Konkurs Wiedzy Konsumenckiej pod patronatem Starosty Świdwińskiego. Celem konkursu było propagowanie wiedzy konsumenckiej wśród uczniów szkół ponadgimnazjalnych z terenu powiatu świdwińskiego.

Nad organizacją i przebiegiem konkursu czuwała komisja konkursowa, w składzie :

1) Mirosław Majka – Starosta Świdwiński

2) Katarzyna Piskorz – Powiatowy Rzecznik Konsumentów w Świdwinie,

3) Tomasz Sobieraj – Radny Powiatu Świdwińskiego – Przewodniczący Komisji Edukacji i Promocji,

Zaproszenie do konkursu przyjęło 19 uczniów z ZSR CKP im Stefana Żeromskiego w Świdwinie oraz z ZSP im. Władysława Broniewskiego w Świdwinie.

Konkurs odbył się w formie testu jednokrotnego wyboru, składającego się z 30 pytań. Na rozwiązywanie testu przewidziane było 45 minut. Wszyscy uczestnicy konkursu zakończyli rozwiązywanie testu przed jego regulaminowym czasem.

W wyniku konkursu 2 uczennice z ZSP im. Wł. Broniewskiego w Świdwinie, uzyskały taką samą ilość punktów tj. 25/30. W związku z powyższym konieczne było przeprowadzenie dogrywki w formie testu pisemnego w celu wyłonienia laureatki trzeciego miejsca.

 

Laureatkami konkursu zostały :

I miejsce zajęła Izabela Nikipierowicz z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych im. Wł. Broniewskiego w Świdwinie, która uzyskała 28/30 pkt (nagroda : aparat cyfrowy firmy SONY),

II miejsce zajęła Monika Rzeżutka z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych im. Wł. Broniewskiego w Świdwinie, która uzyskała 26/30 pkt. (nagroda : zestaw marki Parker – długopis + pióro)

III miejsce zajęła Karolina Darosz z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych im. Wł. Broniewskiego w Świdwinie, która uzyskała 25/30 pkt. Uczennica ta w dogrywce zdobyła 6/10 punktów (nagroda : cyfrowa ramka do zdjęć firmy hama)

 

Wyróżnienie otrzymała Ksenia Mazur z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych im. Wł. Broniewskiego w Świdwinie, zdobywczyni 4 miejsca, która w dogrywce o 3 miejsce zdobyła 5/10 pkt.

Pan Mirosław Majka Starosta Świdwiński wraz z p. Tomaszem Sobierajem Przewodniczącym Komisji Edukacji i Promocji, wręczyli laureatkom konkursu nagrody rzeczowe ufundowane przez Zarząd Powiatu w Świdwinie. Ponadto, każdy z uczestników konkursu otrzymał pamiątkowy dyplom oraz drobne upominki.

Uczniów na sali dopingowali ich opiekunowie : p. Zofia Kłos - nauczycielka w ZSR CKP im. Stefana Żeromskiego w Świdwinie oraz p. Andrzej Słowik – nauczyciel w ZSP im. Wł. Broniewskiego w Świdwinie. Opiekunowie uczestników, pomagali także bezpośrednio przed konkursem w propagowaniu materiałów informacyjnych wśród uczniów swoich szkół.

Wszystkim uczestnikom konkursu serdecznie gratulujemy wysokiej wiedzy z zakresu prawa konsumenckiego.

Do zobaczenia w przyszłym roku.

Pożyczki konsumenckie - nowe regulacje

14.03.2016 r.

Pożyczki konsumenckie - nowe regulacje

Maksymalny limit pozaodsetkowych kosztów kredytu i odsetek naliczanych za nieterminową spłatę – to niektóre z nowych regulacji chroniących konsumentów, którzy korzystają z usług firm pożyczkowych. Wiele zmian wynika z doświadczenia UOKiK, który stale monitoruje ten rynek

Na całkowity koszt kredytu konsumenckiego składają się odsetki, których maksymalna wielkość wynosi dwukrotność stopy referencyjnej NBP powiększonej o 3,5 proc. (obecnie jest to 10 proc.) oraz pozaodsetkowe koszty kredytu. Dla dotychczas zawieranych pożyczek ich wartość nie była ograniczona, mogły więc wielokrotnie przewyższać naliczane odsetki. 11 marca br. wchodzą w życie przepisy ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym, które wprowadzają istotne regulacje w tym zakresie, m.in. do ustawy o kredycie konsumenckim. Dla konsumentów, którzy zawrą umowę po tej dacie, maksymalna wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu będzie równała się sumie 25 proc. całkowitej kwoty kredytu i 30 proc. kwoty zmiennej, uzależnionej od okresu, na jaki zaciągnięta zostanie pożyczka. Ponadto, wszystkie pozaodsetkowe opłaty nie mogą przekroczyć 100 proc. całkowitej kwoty kredytu. Nowe przepisy nakładają także na przedsiębiorców obowiązek zwrotu konsumentowi wszelkich opłat w przypadku niewypłacenia kredytu - również w przypadku, gdy umowa kredytu nie została zawarta.

UOKiK stale monitoruje rynek kredytów konsumenckich. W ubiegłym Urząd roku wydał 34 decyzje dotyczące naruszenia zbiorowych interesów konsumentów przez firmy pożyczkowe. Uczestniczył też w pracach nad nowymi przepisami i inicjował wiele zmian, które przyczyniły się do zwiększenia poziomu ochrony konsumentów. Z doświadczenia Urzędu wynika bowiem, że przedsiębiorcy nie zawsze przestrzegają praw swoich klientów. Problemy dotyczą najczęściej wygórowanych opłat, które znacznie podnoszą koszty kredytu, jak i niewywiązywania się przedsiębiorców z obowiązków informacyjnych wobec konsumentów.

Wygórowane opłaty za windykację i odsetki karne

Przykładem interwencji UOKiK w sprawie wygórowanych opłat za czynności windykacyjne może być niedawna decyzja, w której Urząd zakazał jednemu z przedsiębiorców posługiwania się w umowach postanowieniami, które uprawniały go do pobierania opłat nieodpowiadających rzeczywistym kosztom tych działań: Drugie wezwanie (…) 50 zł Trzecie wezwanie (…) 80 zł. Zdaniem UOKiK, opłaty za takie monity powinny odpowiadać kosztom rzeczywiście ponoszonym przez przedsiębiorcę - kosztom korespondencji przesyłanej pocztą tradycyjną czy monitu telefonicznego wg. stawek operatorów.

Urząd kwestionował też wzorce umowne, które dawały pożyczkodawcom możliwość pobierania wygórowanych opłat za zwłokę (np. w wysokości 20 zł za każdy dzień opóźnienia).

UOKiK podejmował również działania wobec nieuczciwych przedsiębiorców, którzy, działając jako firmy pożyczkowe, w rzeczywistości nie udzielali kredytów konsumentom, a jedynie pobierali i zatrzymywali opłaty przygotowawcze lub za rozpatrzenie wniosku. Wysokość tych opłat także była kwestionowana w przypadku, gdy przekraczały rzeczywistą wartość świadczenia.

Umowa i obowiązki informacyjne

Każdy pożyczkodawca ma obowiązek przekazywać konsumentom rzetelne, prawdziwe i pełne informacje m.in. o całkowitej kwocie do zapłaty, rzeczywistej rocznej stopie oprocentowania (RRSO) i terminach spłaty. Wzór formularza informacyjnego i sposób prawidłowego wyliczenia RRSO określony jest w ustawie o kredycie konsumenckim.

W wydanych w ubiegłym roku decyzjach UOKiK kwestionował naruszanie tych obowiązków przez pożyczkodawców. W niektórych przypadkach nakładał na nich kary finansowe za naruszenia zbiorowych interesów konsumentów – jedna z nich wyniosła ponad 320 tys. zł.

Pożyczasz pieniądze – zanim podpiszesz, dokładnie przeczytaj umowę

Zwróć uwagę na następujące elementy:

  • jaka jest całkowita kwota do zapłaty i ile wynosi rzeczywista roczna stopa oprocentowania pożyczki (RRSO, czyli wyrażona procentowo w stosunku rocznym suma wszystkich kosztów do zapłaty),
  • czy przedsiębiorca wymaga ustanowienia wysokiego zabezpieczenia pożyczki lub zastrzega sobie prawo do jego wyznaczenia w przyszłości,
  • kredytodawca może żądać od konsumenta wystawienia weksla jako zabezpieczenia. Umożliwia on wydanie nakazu zapłaty bez rozprawy sądowej (skuteczne zgłoszenie zarzutu może jednak spowodować jej przeprowadzenie). Upewnij się, że nie naraża cię on na konieczność zapłacenia kwoty znacznie przekraczającej kwotę pożyczki. Weksel powinien też zawierać klauzulę „nie na zlecenie”, która chroni przed przeniesieniem praw z weksla na inną osobę.
  • czy pojawiają się dodatkowe opłaty, np. za rozpatrzenie wniosku, za wydanie decyzji, prowizje, opłaty za wizyty przedstawiciela pożyczkodawcy w domu, ubezpieczenia – jeśli tak, to policz je i oceń, czy suma tych opłat nie podnosi nadmiernie kosztu pożyczki.

W razie wątpliwości, problemów - pamiętaj:

Informacja

09.03.2016 r.

Podobny obraz

W dniu 10 marca 2016 r. Powiatowy Rzecznik Konsumentów, będzie pełnił dyżur w Starostwie Powiatowym w Świdwinie do godz. 10:00. Następny dyżur odbędzie się we wtorek 15 marca 2016 r.

W sprawach pilnych, konsumenci mogą uzyskać porady w Inspekcji Handlowej w Koszalinie pod nr telefonu 94 342 82 05

Telefonia Polska Razem - ostrzeżenie konsumenckie

8.03.2016 r.

Telefonia Polska Razem - ostrzeżenie konsumenckie

UOKiK ostrzega: jak wynika z wpływających do Urzędu skarg konsumentów, oferująca usługi telekomunikacyjne spółka PGT, działająca pod nazwą Telefonia Polska Razem, wprowadza konsumentów w błąd, informując, że reprezentuje dotychczasowego operatora. Często przedstawiciele spółki zabierają też wszystkie podpisane przez klienta dokumenty. To kolejne ostrzeżenie konsumenckie wydane przez UOKiK

Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wpłynęło blisko 200 skarg konsumentów dotyczących praktyk spółki PGT w Warszawie, działającej pod marką Telefonia Polska Razem. Przedsiębiorca oferuje usługi telekomunikacyjne przez telefon oraz w domach klientów. Skargi konsumentów, głównie osób starszych i ich rodzin, dotyczą wprowadzania w błąd co do tożsamości operatora, z którym zawiera się umowę oraz nieprzekazywania podpisanych dokumentów.

W związku z napływającymi sygnałami, Prezes UOKiK w połowie lutego 2016 roku wszczął postępowanie przeciwko PGT oraz zdecydował o ostrzeżeniu konsumentów, ponieważ praktyki spółki mogą powodować znaczne straty finansowe i niekorzystne skutki dla szerokiego kręgu konsumentów. To kolejne ostrzeżenie konsumenckie UOKiK.

Zwracamy uwagę na to, że PGT – oferująca usługi pod marką Telefonia Polska Razem:

1. Wprowadza w błąd, podając się za operatora, z którym konsument ma aktualnie zawartą umowę. Przedstawiciele PGT twierdzą ponadto, że podpisanie dokumentów to jedynie zmiana dotychczasowych warunków. W rzeczywistości – klient pod wpływem błędnych informacji, zmienia operatora i zawiera nową umowę.

2. Nie przekazuje konsumentom podpisanych umów – wszystkie dokumenty zabiera przedstawiciel PGT. W związku z tym klienci o zmianie operatora dowiadują się po otrzymaniu pierwszej faktury. W efekcie – większość skarżących do UOKIK konsumentów nie miała świadomości z kim, kiedy i na jakich warunkach zawarli umowę. Mogło to uniemożliwiać odstąpienie od niej. Ponadto, osoby, które chciały odstąpić od umowy, były obciążane opłatami w wysokości od 500 do 1500 zł. W takiej sytuacji wielu klientów mogło zdecydować się na kontynuowanie umowy z PGT.

Zgodnie z ustawą o ochronie konkurencji i konsumentów, ostrzeżenia są wykorzystywane w przypadku stwierdzenia przez Urząd szczególnie uzasadnionego podejrzenia stosowania przez przedsiębiorcę nielegalnej praktyki, która może narazić szeroki krąg konsumentów na znaczne straty finansowe lub niekorzystne skutki. Ostrzeżenia są zamieszczane na stronie internetowej Urzędu.

Jednocześnie informujemy, że również Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej analizuje praktyki PGT pod kątem zgodności z przepisami prawa telekomunikacyjnego. Usługi PGT są świadczone w oparciu o hurtowy dostęp do sieci telekomunikacyjnej (tzw. WLR). Działania UKE dotyczą m.in. pobierania przez PGT opłaty wyrównawczej, która ma rekompensować otrzymane ulgi, gdy abonent (w tym konsument) rozwiązuje umowę przed rozpoczęciem świadczenia usług abonamentowych (świadczenia tzw. usługi WLR). Prezes UKE sprawdza również, czy PGT wykonuje połączenia telefoniczne do użytkowników końcowych (w tym konsumentów), którzy nie wyrazili na to wcześniejszej zgody, co może naruszać art. 172 prawa telekomunikacyjnego.

Jak wybierać lampy LED? Porady UOKiK

7.03.2016 r.

Jak wybierać lampy LED? Porady UOKiK

Czy siła światła lampy LED mierzona jest tak jak w tradycyjnej żarówce? Czy każda lampa LED jest bezpieczna dla użytkownika? Jakie oznaczenia musi zamieścić producent na opakowaniu? Odpowiedzi znajdziemy w poradniku przygotowanym przez UOKiK

Kupując lampę LED, warto poświęcić nieco czasu na wybór produktu, który będzie bezpieczny i dostosowany do naszych potrzeb. Pomogą w tym informacje, które znajdziemy na etykiecie, opakowaniu lub samej lampie.

Komfort użytkowania

Jednym z najczęściej popełnianych błędów przy zakupie lamp LED jest zwracanie nadmiernej uwagi na ilość watów, która jest podstawową jednostką mocy światła w tradycyjnych żarówkach. W przypadku oświetlenia LED ważniejsza jest liczba lumenów (lm). Im większa, tym silniejsze oświetlenie.

Istotny jest również współczynnik oddawania barw CRI (Ra), określający wpływ stosowanego oświetlenia na wygląd kolorów. Punktem odniesienia dla sztucznych źródeł światła jest światło dzienne, które posiada najwyższy współczynnik oddawania barw Ra=100. Zatem lampy LED posiadające wysoki współczynnik CRI (Ra) wierniej oddają naturalne kolory otoczenia i przedmiotów.

Warto również zwrócić uwagę na barwę światła, która wyrażona jest w kelwinach (K). Jako oznaczenie barwy ciepłej przyjmuje się wartości poniżej 3300 ºK. Im niższa wartość kelwinów, tym cieplejsze światło - zbliżone do tradycyjnych żarówek.

Bezpieczeństwo

Niektóre lampy LED, podobnie jak inne sztuczne źródła światła, mogą mieć negatywny wpływ na zdrowie człowieka. Przyczyną może być emisja promieniowania UV  lub światła niebieskiego, w stopniu szkodliwym dla oczu lub skóry. Istnieje czterostopniowa skala grup ryzyka, ze względu na charakterystykę emitowanego światła:

  • grupa wolna od ryzyka (określane też jako RG 0),
  • grupa ryzyka 1 (niskie ryzyko),
  • grupa ryzyka 2 (umiarkowane ryzyko),
  • grupa ryzyka 3 (wysokie ryzyko).

Jeżeli na opakowaniu nie podano informacji o ryzyku, przyjmuje się, że oświetlenie nie stwarza żadnego zagrożenia. W przypadku gdy producent zamieścił ostrzeżenie o grupie ryzyka, wówczas należy stosować się do zaleceń podanych w instrukcji dołączonej do produktu, np. nie wpatrywać się we włączone źródło światła, gdyż grozi to uszkodzeniem wzroku. Stosowanie się do instrukcji ma zapobiec zagrożeniu.

Ważne informacje

Należy również zwrócić uwagę na inne informacje, które pozwolą zachować bezpieczeństwo użytkowania lamp. W przypadku oświetlenia LED umieszczane są one najczęściej na opakowaniach. Są to m.in. znamionowe napięcie zasilające lub zakres napięć (oznaczone V lub Volt), moc znamionowa (W lub Wat) oraz częstotliwość znamionowa (Hz).

Wybierając lampę LED, powinniśmy zwrócić uwagę, czy posiada znak CE. To deklaracja producenta, że produkt spełnia wymagania unijnego prawodawstwa harmonizacyjnego. Na produkcie lub na opakowaniu powinny znajdować się informacje o producencie i importerze oraz adres kontaktowy.

Reklamacja

Kiedy okaże się, że kupiliśmy wadliwą lampę LED, mamy prawo złożyć reklamację na podstawie kodeksu cywilnego. Dotyczy to wad  stwierdzonych w ciągu 2 lat od momentu wydania towaru. Do złożenia reklamacji przydatny będzie dowód zakupu, np. paragon. Zastrzeżenia można zgłaszać do wojewódzkich inspektoratów Inspekcji Handlowej.

Infografika - Jak wybierać lampy LED

Artykuły dla majsterkowiczów - kontrola IH

2.03.2016 r.

Artykuły dla majsterkowiczów - kontrola IH

Młotki, wkrętaki, sekatory, nożyki już wkrótce będą niezbędne do wiosennych prac w domu, ogrodzie i na działce. W ubiegłym roku Inspekcja Handlowa sprawdziła blisko 470 partii tych i innych produktów do majsterkowania

Ogólnopolska kontrola Inspekcji Handlowej odbyła się w III kwartale ubiegłego roku i dotyczyła 82 przedsiębiorców (51 sprzedawców detalicznych, 13 sklepów wielkopowierzchniowych, 12 hurtowni, 3 producentów, 2 importerów i 1 pierwszego dystrybutora). Jej celem była ocena bezpieczeństwa narzędzi prostych (np. młotków, śrubokrętów), sprzętu do majsterkowania, narzędzi ogrodniczych oraz eliminowanie z rynku wyrobów stanowiących zagrożenie dla użytkowników. Wśród 467 skontrolowanych partii produktów znalazły się m.in. młotki, siekiery, kilofy, wiertła, szczypce, śrubokręty, piły ręczne, nożyki i wiertarki ręczne. Ogółem zakwestionowano blisko 18 proc. zbadanych partii produktów.

Najwięcej zastrzeżeń dotyczyło oznakowania (82 partie produktów). W większości przypadków kwestionowano brak danych lub niepełne informacje o przedsiębiorcy wprowadzającym produkt na rynek (65 partii), brak danych umożliwiających identyfikację produktu (20 partii) oraz dołączenie instrukcji użytkowania i ostrzeżeń wyłącznie w języku obcym (9 partii).

Wady konstrukcyjne, stanowiące zagrożenie dla użytkowników, stwierdzono tylko w dwóch przypadkach:  partii przecinaków płaskich – brak zabezpieczenia ostrza – oraz partii młotków murarskich – nietrwałe umocowanie obucha na trzonku młotka (co mogło powodować jego odpadnięcie w trakcie pracy).

Warto podkreślić, że wszyscy przedsiębiorcy, u których wykryto nieprawidłowości (25), z własnej inicjatywy podjęli działania naprawcze, które polegały na uzupełnieniu braków w oznakowaniu lub wycofaniu zakwestionowanych produktów ze sprzedaży.

Majsterkowiczu, kupując narzędzia, pamiętaj:

  1. Sprawdź wytrzymałość narzędzia, jego funkcjonalność oraz czy jest wygodne w użytkowaniu.
  2. Upewnij się, czy poszczególne elementy są prawidłowo dopasowane (brak luzów).
  3. Sprawdź, czy nie występują: ubytki materiału, np. odpryski, ślady korozji, pęknięcia lub inne wady materiału mogące mieć wpływ na obniżenie wytrzymałości narzędzia; ostre krawędzie (z wyjątkiem elementów tnących); zadziory (przy elementach drewnianych).
  4. Upewnij się, czy wybraałeś odpowiedni produkt. Zgodnie z prawem, sprzedawca może odmówić przyjęcia towaru zgodnego z umową i zwrócenia klientowi pieniędzy, bądź też wymiany na inny. Natomiast jeżeli produkt jest wadliwy, możesz złożyć w sklepie reklamację
  5. Zastrzeżenia co do bezpieczeństwa lub oznakowania produktów należy zgłaszać do Inspekcji Handlowej lub Departamentu Nadzoru Rynku w UOKiK.
Infografika - kontrola IH - narzedzia

Wymiana okien i drzwi - porady dla konsumentów

29.02.2016 r.

Wymiana okien i drzwi - porady dla konsumentów

W przypadku rezygnacji z zawartej umowy firma pobranego zadatku nie zwraca – w umowie zawartej poza lokalem przedsiębiorcy takie postanowienie jest niezgodne z prawem. UOKiK radzi, o czym warto pamiętać, gdy zlecamy wymianę okna lub drzwi

W roku 2014 powiatowi i miejscy rzecznicy konsumentów udzielili ponad 13,5 tys. porad prawnych dotyczących usług remontowo-budowlanych. Poszkodowani klienci przedsiębiorców działających w tej branży zwracali się także do Inspekcji Handlowej, która w roku 2014 prowadziła 158 mediacji (na 556 wszystkich mediacji ws. usług) oraz 57 spraw przed sądami polubownymi. Ponadto w ubiegłym roku w sprawach dotyczących usług remontowo-budowlanych ponad 1,6 tys. razy interweniowała Federacja Konsumentów (np. w formie mediacji), a blisko 1,7 tys. porad prawnych zostało udzielonych za pośrednictwem infolinii prowadzonej przez Stowarzyszenie Konsumentów Polskich . Skargi kierowane do tych instytucji dotyczą m.in. przedsiębiorców oferujących sprzedaż wraz z wymianą okien i drzwi. Zastrzeżenia zgłaszane przez konsumentów odnoszą się najczęściej do nieprawidłowego montażu i nieterminowej realizacji zamówień. Sygnały o nieprawidłowościach docierają też do UOKiK, który bada m.in. czy w umowach i regulaminach świadczenia usług znajdują się postanowienia naruszające zbiorowe interesy konsumentów. W toku jest postępowanie wyjaśniające w sprawie Centrum Okien i Drzwi w Oleśnicy oraz w sprawie stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów przeciwko MAGO w Łodzi.

Działania UOKiK

Jeżeli umowa zakupu i wymiany okien lub drzwi zostaje zawarta w domu konsumenta, oznacza to, że została ona zawarta poza lokalem przedsiębiorcy. Zgodnie z prawem, konsument może, co do zasady, odstąpić od takiej umowy w terminie 14 dni bez podawania przyczyny i bez ponoszenia z tego tytułu kosztów. Dlatego wątpliwości Prezesa UOKiK wzbudziły wzorce umowne MAGO w Łodzi. Przedsiębiorca zawierał umowy w domach klientów, zastrzegając jednocześnie, że w przypadku rezygnacji z zawartej umowy firma pobranego zadatku nie zwraca. Do UOKiK docierają też skargi dotyczące niewywiązywania się z obowiązków informacyjnych wynikających z ustawy o prawach konsumenta. Urząd analizuje m.in. praktyki Centrum Okien i Drzwi w Oleśnicy zawierającego umowy poza lokalem. Ze skarg konsumentów wynika, że przedsiębiorca nie wręczał formularza oświadczenia o odstąpieniu od umowy, ani nie informował klientów o tym, że mają prawo do rezygnacji z zamówienia. Praktyki takie mogą utrudnić, a nawet uniemożliwić konsumentowi skorzystanie z prawa do odstąpienia od umowy.

Sprzedawca odpowiada za wady towaru. Jeżeli w ciągu dwóch lat od wydania produktu konsument stwierdzi usterkę, może złożyć reklamację z tytułu rękojmi żądając np. wymiany towaru na nowy wolny od wad lub jego naprawy. Urząd zakwestionował praktykę MAGO w Łodzi polegającą na stosowaniu druku pokwitowania odbioru zawierającego stwierdzenie:  odbieram towar i montaż bez zastrzeżeń jakościowych. W opinii UOKiK, przedsiębiorca mógł niezgodnie z prawem ograniczać swoją odpowiedzialność. W rezultacie konsumenci mogli być wprowadzani w błąd co do przysługujących im uprawnień w zakresie rękojmi.

Warto pamiętać:

1.    Umowę z przedsiębiorcą budowlanym najlepiej zawierać w formie pisemnej i dokładnie określić w niej zakres świadczenia oraz termin jego realizacji. W wypadku problemów z realizacją zamówienia ułatwi to dochodzenie roszczeń.

2.    Umowy wymiany stolarki okiennej i drzwiowej obejmują zwykle sprzedaż towaru (okna i drzwi) i dzieło (montaż). Umowa zawarta poza lokalem przedsiębiorcy to np. kontrakt zawarty w domu klienta, na pokazie w świetlicy osiedlowej lub w centrum handlowym gdy kontakt z klientem zostaje nawiązany poza lokalem przedsiębiorcy i jest on „zwabiony” na pokaz w lokalu. Zawierając taką umowę konsument podlega zwykle presji sprzedawcy i nie ma czasu na zastanowienie się ani nie ma możliwości porównania ofert. Natomiast w przypadku umowy zwartej na odległość (np. poprzez witrynę internetową), klient nie może obejrzeć towaru i wypróbować go, jak tradycyjnym sklepie. Dlatego konsumenci zawierający umowy poza lokalem przedsiębiorcy i na odległość, są objęci szczególną ochroną w postaci prawa do odstąpienia od umowy w ciągu 14 dni, bez ponoszenia z tego tytułu kosztów. Jednak prawo do odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorcy i na odległość nie dotyczy m.in. rzeczy wyprodukowanej według specyfikacji konsumenta – np. drzwi na zamówienie o niestandardowych wymiarach.

3.    Wielu przedsiębiorców przed wykonaniem zlecenia pobiera od klientów zadatek lub zaliczkę. Warto pamiętać o różnicy pomiędzy tymi formami przedpłat. Jeżeli konsument rezygnuje z usługi po wpłacie zaliczki, może domagać się jej zwrotu. Gdy klient rezygnuje ze zlecenia po wpłacie zadatku, wykonawca ma prawo zatrzymać pieniądze (chyba że umowa określa to inaczej). Wyjątkiem jest sytuacja, gdy konsumentowi przysługuje ustawowe prawo do odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorcy. Natomiast gdy po wpłacie zadatku od umowy odstępuje wykonawca, klientowi przysługuje zwrot dwukrotności wpłaconej kwoty (chyba że umowa określa to inaczej).

4.    Jeżeli w ciągu dwóch lat od wydania towaru konsument stwierdzi jego wadę, ma prawo złożyć reklamację z tytułu rękojmi. Gdy usterka została zauważona w ciągu pierwszego roku, sytuacja jest korzystniejsza dla konsumenta, ponieważ domniemywa się, że wada istniała w chwili wydania towaru. Oznacza to, że w wypadku sporu przed sądem to przedsiębiorca będzie musiał udowodnić, że jest inaczej. Składając reklamację z tytułu rękojmi, konsument ma do wyboru cztery żądania: naprawy, wymiany towaru na nowy wolny od wad, obniżenia ceny i odstąpienia od umowy (tylko wtedy, gdy wada jest istotna).

5.    Gdy przedsiębiorca wykonuje dzieło (np. montaż drzwi, okna) niezgodnie z umową, klient może wezwać go do dokonania poprawek i wyznaczyć na to odpowiedni termin. Jeżeli mimo upływu terminu przedsiębiorca nie dokona wskazanych poprawek, zamawiający może odstąpić od umowy albo powierzyć wykonanie zlecenia innemu podmiotowi na koszt przyjmującego zamówienie.

6.    Jeżeli przedsiębiorca przekracza umówiony termin lub  opóźnia prace tak, że wykonanie zlecenia w terminie jest nieprawdopodobne, klient jeszcze przed upływem pierwotnie wyznaczonego terminu, może odstąpić od umowy bez wyznaczania dodatkowego terminu.

Multimedia Polska ukarana i zobowiązana do rekompensaty publicznej

25.02.2016 r.

Multimedia Polska ukarana i zobowiązana do rekompensaty publicznej

Operator telewizji kablowej nie może gwarantować konsumentom jedynie liczby programów telewizyjnych. Umowa obejmuje również zawartość programową pakietu. UOKiK zobowiązał Multimedia Polska do rekompensaty publicznej

Stwierdzając praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów, UOKiK, może określić obowiązek usunięcia jej skutków w drodze rekompensaty publicznej. Najnowsza decyzja nakłada na operatora telewizji kablowej Multimedia Polska obowiązek umożliwienia konsumentom objętym zmianami programowymi wypowiedzenie umowy w przypadku braku akceptacji zmian wprowadzonych przez operatora, zwrotu bezprawnie pobranych kar od konsumentów, którzy wypowiedzieli umowy z powodu braku akceptacji zmian programowych, skierowania do konsumentów informacji o przysługujących im prawach, które zostały naruszone, a także publikację decyzji na stronie internetowej.

W toku postępowania przeciwko spółce UOKiK analizował skargi konsumentów i organizacji konsumenckich, oferty i regulaminy stosowane przez spółkę, a także nagrania telefonicznych rozmów sprzedażowych. Urząd ustalił, że operator w sposób jednostronny wprowadzał zmiany w pakietach programów objętych umowami z abonentami. Polegały one - obok rozszerzania oferty programowej - również na wyłączaniu niektórych kanałów i zastępowaniu ich innymi.

Gdy zmienia się zawartość programowa pakietu, konsument ma prawo nie zgodzić się na proponowaną zmianę i wypowiedzieć umowę bez konieczności zwrotu ulgi przyznanej przy podpisaniu umowy. Spółka ukształtowała swoją ofertę w sposób, który pozwalał jej na niestosowanie się do tej zasady i obejście w tym zakresie przepisów prawa. Multimedia Polska zastrzegała sobie prawo do takiego działania, nie określając w umowach z konsumentami gwarantowanej zawartości programowej pakietów, a jedynie ilość kanałów. Na tej podstawie rozpatrywała też negatywnie skargi swoich klientów.

Postępowanie Urzędu wykazało, że spółka nie tylko nie przyznawała abonentom prawa do niezaakceptowania zmian programowych i wypowiedzenia umowy bez ponoszenia kosztów, ale nawet nie gwarantowała, że nowe kanały wprowadzane w miejsce programów wycofywanych będą o podobnej tematyce. Ze skarg konsumentów wynikało bowiem, że m.in. kanał informacyjny został zastąpiony kanałem rozrywkowym, a program emitujący programy dokumentalne - kanałem filmowym. W dodatku operator nie zawsze informował abonentów o zmianach programowych w formie pisemnej.

Urząd zdecydował też o zastosowaniu środków zmierzających do usunięcia trwających skutków praktyki. W ramach rekompensaty publicznej byli abonenci spółki, którzy w związku ze zmianami programowymi rozwiązali umowę i zwrócili przedsiębiorcy ulgę przyznaną za zawarcie umowy na czas określony otrzymają zwrot pobranych kwot. Aktualni abonenci dotknięci zmianami programowymi zostaną poinformowani za pośrednictwem listów poleconych oraz strony internetowej operatora o przysługującym im prawie do rozwiązania umowy bez ponoszenia kosztów, gdy operator jednostronnie zmienia ofertę programową. Na przedsiębiorcę została nałożona kara finansowa w wysokości ponad 4,81 mln zł.

Po uprawomocnieniu, decyzja UOKiK będzie stanowić prejudykat dla dochodzenia przez konsumentów roszczeń indywidualnych. W takim wypadku sąd w postępowaniu dowodowym będzie zobowiązany uwzględnić stan faktyczny opisany w decyzji.

To nie jedyne działania Urzędu na rynku operatorów telewizji dotyczące wprowadzenia przez przedsiębiorców zmian w ofercie programowej w czasie trwania umów abonenckich. W marcu 2015 UOKiK wydał decyzję, w której zakwestionował jednostronną zmianę umowy przez ITI Neovision. Efektem była również rekompensata publiczna. Obecnie Urząd prowadzi także dwa postępowania wyjaśniające, w których bada, czy istnieją podstawy do postawienia zarzutów naruszenia zbiorowych interesów konsumentów przez wspomnianą już spółkę ITI Neovision oraz UPC Polska. W postępowaniach Urząd przygląda się zmianom zawartości programowej pakietów w trakcie trwania umowy oraz działaniom nadawców telewizji, analizując przekazy reklamowe, w którym zachęcali oni do zawierania umów o świadczenie usług telewizji w oparciu o konkretną treść dostępną na danym kanale, która jest następnie wycofywana (w przypadku ITI Neovision były nią transmisje rozgrywek piłkarskich ligi włoskiej francuskiej i hiszpańskiej).  Postępowania prowadzą Delegatury UOKiK we Wrocławiu (ITI Neovision) i Bydgoszczy (UPC).

KOMUNIKAT DLA KONSUMENTÓW

24.02.2016 r.

Szanowni Państwo,

w związku z rozpoczętą akcją Urzędu Regulacji Energetyki skierowaną do konsumentów energii elektrycznej i gazu, zwracam się z prośbą o wypełnienie formularza zgłoszeniowego wszystkie osoby (konsumentów), które narażone były na :

 

  • brak rzetelnej i często niepełnej informacji o warunkach oferty/umowy przedstawianej przez sprzedawcę energii elektrycznej
  • podszywanie się pod pracowników dotychczasowego sprzedawcy lub urzędu,
  • przymus zawarcia umowy energii elektrycznej (oddziaływanie psychologiczne i perswazyjne),
  • brak przestrzegania standardów jakościowych obsługi odbiorców (w tym brak udzielania odpowiedzi na reklamacje w ustawowym terminie, utrudniony kontakt ze sprzedawcą),
  • opóźnienia związane z regularnym wystawianiem czy wysyłaniem faktur przez sprzedawcę energii elektrycznej.

 

 

Przeprowadzona w wyniku monitoringu URE analiza problemów zgłoszonych przez Odbiorców stanie się podstawą do ewentualnego podjęcia dalszych działań, w ramach przysługujących Prezesowi URE kompetencji.        W celu ustalenia skali oraz obszarów występowania problemów zgłaszanych przez Odbiorców, URE postanowił przeprowadzić dwumiesięczny monitoring działalności sprzedawców energii elektrycznej i paliw gazowych   w oparciu o informacje uzyskane od Odbiorców. Został stworzony formularz zgłoszeniowy dostępny na stronie internetowej URE, za pośrednictwem którego Odbiorcy mogą informować o napotkanych nieprawidłowościach w działaniach sprzedawców energii i gazu. Należy podkreślić, że zgłoszenia, które wpłyną do URE za pośrednictwem przedmiotowego formularza, nie będą traktowane jako wnioski o podjęcie indywidualnych interwencji, ich charakter będzie jedynie poznawczy i podlegający analizie zjawiska.

 

Formularz zgłoszeniowy Odbiorcy energii elektrycznej mogą przekazać do URE:

  1. drogą elektroniczną na adres:
    Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. w przypadku spraw dotyczących energii elektrycznej
    Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. w przypadku spraw dotyczących gazu
  2. pisemnie - za pośrednictwem poczty tradycyjnej, na adres:
    Urząd Regulacji Energetyki
    Departament Rozwoju Rynków i Spraw Konsumenckich
    Al. Jerozolimskie 181
    02-222
    Warszawa z dopiskiem: „formularz-zgłoszenie nieprawidłowości”

 

Ponadto nadmieniam, że w indywidualnych sprawach konsumenckich, Powiatowy Rzecznik Konsumentów w Świdwinie świadczy nieodpłatną pomoc prawną we wtorki i czwartki w Starostwie Powiatowym w Świdwinie ul. Mieszka I 16, 78-300 Świdwin, pokój nr 23 (II piętro).

 

formularz zgłoszeniowy do pobrania na stronie URE - kliknij

 

Powiatowy Rzecznik Konsumentów w Świdwinie

Cena cenie nierówna? Porady UOKiK

23.02.2016 r.

Cena cenie nierówna? Porady UOKiK

Cena za produkt oraz za litr czy kilogram – to obowiązkowe informacje, które musimy znaleźć na sklepowych półkach. Niestety, przedsiębiorcy nie zawsze przestrzegają przepisów. W 2015 roku Inspekcja Handlowa wydała 625 decyzji dotyczących nieprawidłowego informowania o cenach produktów czy usług

Czytelnie, widocznie, jednoznacznie – w ten sposób każdy sprzedawca musi informować klientów o cenie oferowanych produktów czy usług. Z praktyki Inspekcji Handlowej (IH) wynika, że w ubiegłym roku przedsiębiorcy najczęściej mieli trudności z przestrzeganiem obowiązku uwidaczniania cen jednostkowych (za litr, metr, albo kilogram produktu), a także podawaniem spójnych danych o cenach, czyli jednolitej informacji umieszczanej przy towarze oraz w kasie. Pozostałe nieprawidłowości to m.in. stosowanie „widełek” cenowych bez jasnej informacji od czego zależy konkretny koszt ponoszony przez klienta.

W 2015 roku IH wydała łącznie 625 decyzji dotyczących nieprawidłowego informowania o cenach towarów i usług, a suma nałożonych kar wyniosła prawie 308 tys. zł (307,9 tys. zł). W tym z tytułu ponownego naruszenia przepisów wydano 4 decyzje z karami na kwotę 21,7 tys. zł.

Konsumentom i przedsiębiorcom przypominamy, że:

  • Cena to podstawowa informacja, której musi udzielić przedsiębiorca konsumentowi przed zakupem. Znajdziemy ją na wywieszce na półce - w sklepie, w kiosku, na poczcie - lub w cenniku. Oprócz ceny, musi się na niej znaleźć także cena jednostkowa, a więc przeliczenie na odpowiednią jednostkę miary.
  • Cena jednostkowa – to cena za kilogram, metr, litr, sztukę. W łatwy sposób pozwala konsumentowi porównać ceny podobnych artykułów. Gdy spojrzymy na cenę za np. litr, może się okazać, że dotyczy produktu o mniejszej objętości niż oferowanego przez innego producenta w tej samej cenie. Np. Płyn do mycia naczyń: 400 ml, 2,99 zł – cena za litr – 7,47 zł.
  • Przepisy nie wymagają, aby cena znajdowała się na każdym towarze, dlatego sprzedawcy powinni pamiętać o tym, że napisy na wywieszkach i w cennikach muszą być wyraźne i czytelne, umieszczone w miejscu ogólnodostępnym i dobrze widocznym dla konsumentów na towarze, bezpośrednio przy nim lub w jego bliskości. Tak, aby każdy konsument wiedział, co kupuje i ile musi zapłacić - bez konieczności pytania o cenę.
  • Podana cena musi być zawsze ostateczna (brutto). Nieuczciwą praktyką rynkową jest podawanie niższych, bo nieuwzględniających podatku, cen, np. w reklamach, gazetkach promocyjnych, a następnie doliczanie podatku dopiero w momencie zapłaty należności.
  • Niższa cena na wywieszce, a wyższa w kasie? W takiej sytuacji konsument ma prawo kupić produkt po tej cenie, która jest dla niego najkorzystniejsza.
  • W salonach fryzjerskich, gabinetach stomatologicznych, punktach fotograficznych, restauracjach i tym podobnych – w widocznym miejscu powinien być umieszczony cennik. Koszt usługi musi określać jej rodzaj i zakres, np. pranie chemiczne garnituru, montaż mebli - koszt za godzinę pracy. Decydując się na usługi remontowe, wykonawca musi wcześniej poinformować klienta, czy oferowana cena obejmuje wykorzystane materiały.
  • Cennik w restauracji znajdziemy w miejscu ogólnodostępnym – najczęściej przy wejściu do lokalu. Powinny się w nim znaleźć wszystkie niezbędne informacje - w tym powiązanie ceny z potrawą, napojem, przede wszystkim podanie jej pełnej nazwy oraz tego, co i w jakiej ilości składa się na danie - czy jest to np. kotlet z surówką, czy może warzywa będziemy musimy zamówić dodatkowo.

Nad przestrzeganiem obowiązków sprzedawców dotyczących uwidaczniania cen czuwa Inspekcja Handlowa. Maksymalna kara za niezrealizowanie tych obowiązków to 20 tys. zł. Zachęcamy do lektury wyjaśnień w sprawie ustalania wysokości kar pieniężnych nakładanych na przedsiębiorców przez wojewódzkich inspektorów Inspekcji Handlowej z tytułu naruszeń przepisów ustawy o informowaniu o cenach towarów i usług. Warto wspomnieć, ze od 1 stycznia 2016 r. obowiązuje nowe rozporządzenie wykonawcze do wspomnianej ustawy.

Grupowa zmiana sprzedawcy energii elektrycznej

19.02.2016 r.

Powiatowy Rzecznik Konsumentów w Świdwinie informuje,że Federacja Konsumentów jako organizacja pozarządowa organizuje pierwszą w Polsce społeczną grupową zmianę sprzedawcy energii. Zbierana jest jak największa grupa osób, o których rywalizować będą cenowo sprzedawcy energii elektrycznej. Co ważne Federacja Konsumentów zadba, aby warunki umowy sprzedaży energii były proste, przejrzyste i uczciwe. Federacja będzie wymagać, aby umowa dotyczyła sprzedaży energii i nie zawierała stałych opłat oraz kar umownych. Uczestnictwo dla konsumentów jest niezobowiązujące oraz nieodpłatne.

W ramach akcji, zbierane są podpisy o poparcie dla petycji w sprawie zakazania kar umownych w umowach sprzedaży energii elektrycznej. Poparcie dla petycji zostanie wykorzystane do skonstruowania przez Federację Konsumentów propozycji zmian legislacyjnych w tym zakresie.

Wszelkie informacje dostępne są na stronie internetowej Federacji Konsumentów : www.energiarazem.org

lub : http://www.federacja-konsumentow.org.pl/

Dzięki kampanii Energia Razem możesz w łatwy sposób i nie wychodząc z domu, zmienić swojego sprzedawcę energii elektrycznej oraz zaoszczędzić na swoim rachunku. Aby mieć wpływ na cenę swojego prądu, dołącz bezpłatnie do akcji Energia Razem. W grupie możesz zyskać więcej niż indywidualnie!

Zapisz się już dziś bez żadnych kosztów i stań się częścią Energii Razem!

Przedsiębiorca telekomunikacyjny Novum wprowadzał w błąd

18.02.2016 r.

Przedsiębiorca telekomunikacyjny Novum wprowadzał w błąd

Uprzejmie informuję, że obniżamy państwu abonament za telefon stacjonarny – w ten sposób spółka Novum prezentowała swoją ofertę. Konsultanci tak prowadzili rozmowy, aby konsument był przekonany o tym, że rozmawia z przedstawicielem dotychczasowego operatora, dlatego zgadzał się na nowe warunki. Kara finansowa za wprowadzanie w błąd wyniosła ponad 481 tys. zł

Novum jest dostawcą usług telekomunikacyjnych i oferuje swoje usługi, m.in. kontaktując się z konsumentami telefonicznie. W trakcie postępowania Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przeanalizował skargi konsumentów, skrypty rozmów wykorzystywane przez konsultantów oraz nagrania faktycznie przeprowadzonych rozmów.

Urząd ustalił, że konsultanci Novum dzwonili do konsumentów bez ich wcześniejszej zgody. Zgodnie z prawem, przedsiębiorca, który kontaktuje się z konsumentem telefonicznie dla celów marketingowych musi wcześniej uzyskać jego zgodę. Ponadto, analiza rozmów z abonentami wykazała, że pracownicy Novum tak prowadzili rozmowę, aby klient był przekonany, że ofertę prezentuje jego dotychczasowy operator. W tym celu konsultanci:

  • używali sformułowania: Z nowym okresem rozliczeniowym obniżamy na stałe cenę abonamentu; będzie obniżony abonament na telefon.
  • Informowali, że obniżenie abonamentu to efekt nowej procedury.
  • Zadawali pytania np. o PESEL, dane osobowe, potwierdzając później konsumentowi ich zgodność. W rzeczywistości – wykorzystywali podawane dane do uzupełniania formularza zamówienia usługi.
  • Szybko i niewyraźnie czytali oświadczenie o rozwiązaniu umowy z dotychczasowym operatorem oraz w ten sam sposób wypowiadali nazwę Novum, co uniemożliwiało zrozumienie przekazu.
  • Informowali klientów, że Novum jest polskim przedsiębiorcą, a Telekomunikacja Polska została wykupiona przez francuskiego operatora.

Świadczy o tym m.in. jedna przeprowadzonych rozmów:

(…) Konsultant: Proszę Pani, a przeczyta mi Pani, po lewej stronie na fakturze co pisze, sprzedawca jaki jest?

Klient: Telekomunikacja Polska.

Konsultant: No właśnie, proszę Pani, się zgadza.

Klient: Czyli teraz nie będzie już Telekomunikacji Polskiej?

Konsultant: Tak, tylko będzie Pani dostawała rachunki od Telekomunikacji Novum na ten obniżony abonament.

Klient: Ale Telekomunikacja Polska, mnie to jakoś ze względów patriotycznych trzymało.

Konsultant: Proszę Pani, ja rozumiem, ale proszę Pani, nie wiem, czy pani o tym wie, ale Telekomunikacja Polska już jest wykupiona przez francuskiego operatora Orange, dostała Pani ostatnio pismo (...) a my jesteśmy, proszę pani, polskim operatorem Telekomunikacją Novum i dlatego u nas pani ma gwarancję, że Pani ten abonament nie podrożeje (...)

Efektem działań konsultantów mogło być podjęcie przez konsumenta decyzji o skorzystaniu z oferty „obniżonego abonamentu”. W praktyce oznaczało to rozwiązanie umowy z dotychczasowym operatorem, z czym mogły się wiązać opłaty za rezygnację z usług. Ponadto, na dodatkowe koszty byli narażeni abonenci, którzy chcieli z powrotem korzystać z usług poprzedniego dostawcy usług telekomunikacyjnych - musieli zrezygnować z Novum i ponosić kolejne opłaty za wcześniejsze wypowiedzenie kontraktu. Gdyby mieli jasne i rzetelne informacje w momencie prezentowania oferty, mogliby nie zdecydować się na zmianę operatora.

Prezes UOKiK stwierdził, że spółka Novum wprowadziła konsumentów w błąd. Nałożona kara wyniosła ponad 481 tys. zł (481 223 zł). Przedsiębiorcy nakazano również publikację decyzji na swojej stronie internetowej oraz w jednym z dzienników ogólnopolskich. Praktyki zostały zaniechane. Decyzja nie jest ostateczna, ponieważ Novum przysługuje odwołanie do sądu.

Konsumencie,

  1. Jeżeli nie jesteś pewien czy telemarketer, który do ciebie zadzwonił, reprezentuje twojego dotychczasowego dostawcę usług telekomunikacyjnych, skontaktuj się z przedsiębiorcą, z którym masz już podpisaną umowę.
  2. Jeżeli konsultant mówi szybko i niewyraźnie – masz prawo poprosić o powtórzenie. Gdy mimo to informacje przekazywane podczas rozmowy są niezrozumiałe, nie kontynuuj jej.
  3. Konsultant, który do ciebie dzwoni musi podać dane identyfikujące go oraz dane przedsiębiorcy, w imieniu którego telefonuje. Ma obowiązek poinformować na początku rozmowy o celu kontaktu – np. powiedzieć, że dzwoni w celu zaprezentowania oferty.
  4. Od 25 grudnia 2014 roku, po wejściu w życie przepisów ustawy o prawach konsumenta, umowy zawierane przez telefon wymagają potwierdzenia na trwałym nośniku, np. w formie papierowej. Umowa zostaje skutecznie zawarta, jeśli oświadczenie konsumenta o akceptacji warunków zostało utrwalone na trwałym nośniku po otrzymaniu potwierdzenia od przedsiębiorcy. Od chwili zawarcia umowy, masz 14 dni na odstąpienie od niej, bez podawania przyczyny – wystarczy, że złożysz przedsiębiorcy odpowiednie oświadczenie, np. wyślesz je pocztą.
  5. Uwaga: za pośrednictwem rozmowy telefonicznej możesz zmienić niektóre warunki umowy z dotychczasowym operatorem telekomunikacyjnym (np. zmiana pakietu taryfowego). Aby uniknąć nieporozumień, dostawca usług telekomunikacyjnych obowiązany utrwalić całą rozmowę i przechowywać do końca okresu obowiązywania umowy oraz udostępniać abonentowi na jego żądanie w trakcie postępowania reklamacyjnego. W ciągu miesiąca od dnia zlecenia zmian przedsiębiorca musi potwierdzić konsumentowi ich zakres oraz termin ich wprowadzenia. Możesz odstąpić od nich w ciągu 10 dni od otrzymania takiego potwierdzenia, składając oświadczenie w formie pisemnej. Pamiętaj: prawo odstąpienia od dokonanej zmiany warunków umowy nie przysługuje, jeżeli przedsiębiorca za twoją zgodą rozpoczął świadczenie usług zgodnie ze zmienionymi warunkami umowy.

Wyroki w sprawach decyzji UOKiK wydane od grudnia 2015 r. do początku lutego 2016 r.

16.02.2016 r.

Wyroki w sprawach decyzji UOKiK wydane od grudnia 2015 r. do początku lutego 2016 r.

Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Sąd Apelacyjny w Warszawie i Sąd Najwyższy. wydały od 1 grudnia 2015 r. do początku lutego 2016 r. 45 wyroków w sprawach decyzji UOKiK. Dotyczą one m.in. rozstrzygnięć z zakresu naruszenia zbiorowych interesów konsumentów przez towarzystwa ubezpieczeniowe, banki i dewelopera a także ograniczenia konkurencji przez właściciela sieci restauracji czy dystrybutora energii elektrycznej

Wymienione wyroki dotyczą decyzji z zakresu ochrony zbiorowych interesów konsumentów, praktyk ograniczających konkurencję, a także pozwów UOKiK o uznanie klauzul za niedozwolone. W 33 przypadkach sądy w całości utrzymywały decyzje Urzędu, w pięciu zostały one zmienione, a trzy razy uchylone w całości. W przypadku pozwów sąd w jednym przypadku uznawał za niedozwolone wszystkie zakwestionowane klauzule, a w jednym tylko niektóre z pozwu. Poniżej przedstawiamy podsumowanie najważniejszych rozstrzygnięć sądów wydanych od grudnia 2015 r. do początku lutego.

OCHRONA ZBIOROWYCH INTERESÓW KONSUMENTÓW

W styczniu i lutym 2016 r. zapadły dwa wyroki Sądu Apelacyjnego (SA) w sprawie decyzji dotyczących umów ubezpieczenia OC wydanych w listopadzie 2011 r. Urząd stwierdził wówczas, że PZU i Uniqua ograniczali swoją odpowiedzialność z tytułu zawartej z kierowcą umowy ubezpieczenia OC, nie zwracając lub istotnie utrudniając poszkodowanym zwrot pieniędzy za wynajęcie auta zastępczego, gdy ich samochód został uszkodzony podczas kolizji. Konsumenci mogli liczyć na refundację poniesionych kosztów jedynie, gdy wykazali, że samochód był im niezbędny do życia codziennego (np. dojazd do pracy, do szkoły) i nie mieli możliwości skorzystania z innych środków komunikacji. UOKiK nałożył wówczas  kary w wysokości ponad 11,2 mln zł na PZU oraz ponad 1 mln zł na Uniqa. Z argumentami Urzędu zgodził się Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK), który potwierdził, że praktyki naruszały zbiorowe interesy konsumentów i w przypadku Uniqa SOKiK uchylił nałożoną sankcję pieniężną. Jednak w styczniu i lutym 2016 r. Sąd Apelacyjny wydał dwa wyroki, w których uchylił w całości decyzje UOKiK. SA powołał się na uchwałę Sądu Najwyższego z września 2015, który stwierdził, że poszkodowany w wypadku komunikacyjnym nie jest konsumentem.

Warto wspomnieć, że w grudniu 2015 r. Sąd Apelacyjny wydał inny wyrok dotyczący ubezpieczenia OC. Chodzi o decyzję UOKiK z grudnia 2012 r. w sprawie Towarzystwa Ubezpieczeń i Reasekuracji Allianz Polska. Jedną z zakwestionowanych praktyk było również wyłączenie lub ograniczenie prawa konsumentów do refundacji kosztu najmu samochodu zastępczego. SA stwierdził, że jeżeli towarzystwo ubezpieczeniowe odmawia wypłaty odszkodowania i zwrotu kosztów najmu pojazdu zastępczego, to poszkodowany może domagać się zwrotu kosztów bezpośrednio od ubezpieczonego (sprawcy wypadku). W sytuacji kiedy ubezpieczony jest konsumentem, który zawarł umowę ubezpieczenia OC, to praktyka ubezpieczyciela narusza zbiorowe interesy konsumentów.

W decyzji UOKiK zakwestionował jeszcze jedno postanowienie w umowach TUiR Allianz - dotyczyło ono pomniejszania odszkodowania należnego konsumentowi z tytułu umowy autocasco o stawkę podatku VAT. W opinii SA nie było ono jednak tożsame z postanowieniem wpisanym do Rejestru klauzul niedozwolonych. Dlatego sąd uchylił karę pieniężną nałożoną na TUiR Allianz za tę praktykę (ponad 1 mln zł).

Kolejny wyrok dotyczący ubezpieczyciela to rozstrzygnięcie w sprawie Aegon Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie i polis na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (ufk). Zdaniem UOKiK, przedsiębiorca wprowadzał w błąd, informując swoich klientów o zmianie sposobu naliczania opłaty likwidacyjnej. Pierwotne postanowienie dotyczące tej opłaty zostało uznane przez SOKiK za niedozwolone i zamieszczone w rejestrze klauzul niedozwolonych. Aegon jednostronnie i bez uprzedzenia narzucił klientom zmianę umowy na podstawie wewnętrznej uchwały zarządu. Tymczasem, zgodnie z prawem, taka zmiana jest możliwa jedynie za zgodą obu stron. UOKiK nakazał spółce zaniechania nieuczciwej praktyki i nałożył na nią karę pieniężną w wysokości blisko 23,5 mln zł. W grudniu 2015 r. SOKiK oddalił odwołanie spółki i podtrzymał decyzję. W ustnym uzasadnieniu wskazał m.in., że przepisy prawa, które Aegon naruszył, są jednoznaczne, a chęć przerzucenia części strat na konsumentów, jak również obawy, że na podstawie zaproponowanego aneksu konsumenci wypowiadaliby bezkosztowo umowy, nie uzasadnia stosowania praktyk sprzecznych z prawem.

Na przełomie 2015 i 2016 roku zapadło również kilka wyroków dotyczących praktyk banków. Jeden z nich dotyczy Banku Handlowego. W grudniu 2014 r. UOKiK stwierdził, że spółka ta naruszyła zbiorowe interesy konsumentów nie wyodrębniła bowiem z wzorców umownych, określających warunki kredytu konsumenckiego, oświadczeń o udzieleniu  pełnomocnictw do pobierania pieniędzy bezpośrednio od pracodawcy konsumenta. W ten sposób zastrzegała sobie możliwość automatycznego ściągania rat pożyczki. Urząd zwrócił również uwagę na  postanowienie, w którym bank zastrzegał, że w okresie trwania umowy pożyczki jej oprocentowanie może być dowolnie zmienione m.in. z powodu każdej podwyżki stóp procentowych NBP. Zakwestionowana została także praktyka banku polegająca na uzależnianiu możliwości odstąpienia od umowy o kredyt konsumencki od dostarczenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy w ciągu 14 dni od jej podpisania. Zgodnie prawem wystarczy samo wysłanie takiego oświadczenia w tym terminie. UOKiK nałożył na Bank Handlowy karę pieniężną w wysokości ponad 2,8 mln zł. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w grudniu 2015 r. zmienił decyzję, uchylając ją w punktach dotyczących pełnomocnictw, zmiany oprocentowania oraz kar pieniężnych. Za niedozwoloną uznał jedynie praktykę dotyczącą odstąpienia od umowy. Uchylenie decyzji w zakresie zmiany oprocentowania spowodowane było zmianą linii orzeczniczej w sprawach klauzul wpisanych do rejestru postanowień umownych – SOKiK uchylił decyzję, ponieważ wyroki o uznaniu postanowień z rejestru za niedozwolone nie dotyczyły Banku Handlowego.

Kolejny wyrok dotyczy BRE Banku. W grudniu 2013 r. Urząd wydał decyzję, w której stwierdził, że bank z opóźnieniem przesyłał do Biura Informacji Kredytowej informacje o spłacie zadłużenia przez konsumenta. Na spółkę nałożono karę pieniężną w wysokości ponad 1,5 mln zł. W grudniu 2015 r. SOKiK podzielił stanowisko UOKiK, że praktyka naruszała zbiorowe interesy konsumentów, utrzymał również sankcję pieniężną.

W grudniu 2015 r. Sąd Apelacyjny uznał za niedozwoloną klauzulę stosowaną przez SKOK Jaworzno. Zakwestionowane postanowienie dotyczyło uprawnienia SKOK do zmiany wysokości opłat i prowizji, m.in. w przypadku wzrostu cen usług pocztowych, energii, a także wskaźników cen towarów i usług konsumpcyjnych Głównego Urzędu Statystycznego. We wrześniu 2014 r. SOKiK odmówił uznania klauzuli za abuzywną. Innego zdania był Sąd Apelacyjny, który stwierdził, że możliwość zmiany wysokości opłat i prowizji jest ujęta zbyt szeroko i niedookreślona, co powoduje, że sytuacja konsumenta jest zupełnie nieprzewidywalna, a twórca wzorca zastrzega sobie całkowitą dowolność przy podnoszeniu opłat. SA dodał, że występuje całkowita nierówność kontraktowa, która w oczywisty sposób narusza dobre obyczaje i interesy konsumentów.

SOKiK wydał również wyrok w sprawie spółki Dombud zajmującej się działalnością deweloperską. W sierpniu 2014 r. Urząd wydał decyzję, w której zakwestionował klauzule znajdujące się w umowach zawieranych z konsumentami. Według jednej z nich, konsument nie miał możliwości zapłaty niższej ceny oraz odstąpienia od umowy, jeżeli powierzchnia kupionego lokalu różniła się do 1 proc. od tej zakładanej w projekcie. Na przedsiębiorcę została nałożona kara pieniężna w wysokości ponad 50 tys. zł. W styczniu 2016 r. SOKiK w całości oddalił odwołanie spółki Dombud i podzielił argumenty Urzędu.

Ostatni z opisywanych wyroków w sprawach praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów dotyczy Vision Express. W lipcu 2014 r. UOKiK zakwestionował reklamy telewizyjne oferty „3 w 1”. Spółka zachęcała do kupna okularów hasłem: (…) A teraz, kupując okulary, dostajesz gratis jeszcze dwie pary. Zdaniem Urzędu, przeciętny konsument po obejrzeniu reklamy mógł pomyśleć, że kupując jedną parę okularów korekcyjnych, dwie kolejne otrzyma gratis. W rzeczywistości, klient otrzymywał jedynie zniżkę na kolejne okulary. Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów na spółkę Vision Express została nałożona kara pieniężna wysokości blisko 200 tys. zł. W grudniu 2015 r. SOKiK potwierdził decyzję UOKiK. Zgodził się, że taki sposób oferowania produktu stanowił nieuczciwą, sprzeczną z dobrymi obyczajami praktykę rynkową, która mogła zniekształcić zachowania konsumentów. Utrzymał również nałożoną sankcję finansową.

Umowy renty dożywotniej

Sądy orzekały również w sprawach dotyczących tzw. renty dożywotniej. Pierwszy z  wyroków dotyczy decyzji UOKiK z 2013 r. Urząd uznał wówczas, że spółka akcyjna Fundusz Hipoteczny Dom wprowadzała konsumentów w błąd przedstawiając warunki umowy jako bardziej atrakcyjne niż w rzeczywistości. Na stronie internetowej zamieściła m.in. sugestię, że niezależnie od wypłacanej konsumentowi renty nowy właściciel mieszkania będzie regulował także czynsz za przejmowaną nieruchomość. W rzeczywistości czynsz był opłacany z przyznanej seniorowi renty hipotecznej, co zmniejszało kwotę bezpośrednio wypłacaną klientom. Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów na przedsiębiorcę została nałożona kara pieniężna w wysokości ponad 43 tys. zł. Decyzję Urzędu potwierdził Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który w całości oddalił odwołanie. W ustnym uzasadnieniu wyroku SOKiK zwrócił uwagę, że wprowadzonych w błąd mogło zostać dużo osób, ponieważ ze względu na niską zamożność polskich emerytów, wielu z nich mogło być zainteresowanych ofertą renty dożywotniej.

Zapadł również wyrok dotyczący reklam innego przedsiębiorcy oferującego umowy renty dożywotniej. W ulotkach podawał się za Kancelarię Hipoteczną  Alter Ego, podczas gdy podmiot pod taką nazwą nie istniał. Za wprowadzanie konsumentów w błąd UOKiK nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości ponad 7 tys. zł. Decyzję podtrzymały SOKiK oraz Sąd Apelacyjny, ten ostatni stwierdził, że konsumenci byli wprowadzeni w błąd, ponieważ nazwa Kancelaria wzbudza pozytywne skojarzenia, które budują zaufanie i poczucie bezpieczeństwa.

OCHRONA KONKURENCJI

Wśród wyroków dotyczących praktyk ograniczających konkurencję na uwagę zasługuje mi.in. rozstrzygnięcie Sądu Apelacyjnego w sprawie Sfinks Polska. W czerwcu 2013 r. Urząd wydał decyzję, w której stwierdził, ze spółka zawarła ze swoimi franczyzobiorcami porozumienie polegające na ustalaniu sztywnych cen sprzedaży produktów w restauracjach marki Sphinx. Nałożona kara wyniosła wówczas ponad 464 tys. zł. W październiku 2014 r. SOKiK oddalił odwołanie przedsiębiorcy, jednak w grudniu 2015 r. Sąd Apelacyjny uchylił ten wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia sądowi pierwszej instancji.

W grudniu 2015 r. zapadł także wyrok dotyczący porozumienia pomiędzy producentem karmy dla zwierząt domowych – spółką Royal Canin oraz jej dystrybutorami. Decyzja w tej sprawie została wydana w grudniu 2013 r. Przedsiębiorcy ustalili, że ograniczą kanały dystrybucji karmy dla psów i kotów z linii „Veterinary Diet”. W ten sposób chcieli wyeliminować wszelkie, z wyjątkiem gabinetów weterynaryjnych, formy sprzedaży tych produktów. UOKiK nałożył na uczestników porozumienia kar w łącznej wysokości ponad 3 mln zł. W grudniu 2015 r. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oddalił odwołanie ukaranych spółek. W ustnym uzasadnieniu stwierdził, że porozumienie miało na celu ustanowienie systemu sprzedaży selektywnej, który ograniczałby liczbę podmiotów mogących oferować na rynku produkt dostarczany przez inicjatora porozumienia - Royal Canin.

Kolejny wyrok dotyczy Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego „PZL-Świdnik”. W grudniu 2014 r. UOKiK stwierdził, że odmawiała ona sprzedaży innym przedsiębiorcom części zamiennych do śmigłowca Mi-2, których jest jedynym producentem. Za nadużywanie pozycji dominującej na spółkę została nałożona kara pieniężna w wysokości ponad 320 tys. zł. W styczniu 2016 r. SOKiK oddalił odwołanie WSK PZL-Świdnik. W ustnym uzasadnieniu wyroku Sąd podzielił stanowisko UOKiK w zakresie stosowania przez przedsiębiorcę niedozwolonej praktyki oraz wysokości sankcji pieniężnej.

Sąd wydał również wyrok w sprawie RWE Polska. W decyzji z grudnia 2011 r. UOKiK stwierdził, że spółka, wykorzystując swoją przewagę rynkową narzucała swoim kontrahentom na rynku dystrybucji i jednocześnie konkurentom na rynku obrotu energią niekorzystne warunki umów. Za nadużywanie pozycji dominującej na przedsiębiorcę została nałożona kara pieniężna w wysokości 6,3 mln zł. W sierpniu 2014 r. SOKiK uchylił decyzję ze względów proceduralnych. Sąd stwierdził, że praktyka miała miejsce na rynku obrotu energią elektryczną obejmujący obszar całego kraju, dlatego powinna zostać wydana przez centralę Urzędu, a nie - jak miało to miejsce - przez Delegaturę UOKiK. Stanowisko sądu pierwszej instancji potwierdził w grudniu 2015 r. Sąd Apelacyjny.

Ostatni z opisywanych wyroków dotyczy zmowy przetargowej zawartej pomiędzy wrocławskimi przedsiębiorcami: Incom, Integrit, Itsumi, Dreamtec, KEN Soltuions, (obecnie MobiReg), Dreamtec Solutions. Pod koniec 2011 r. Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego organizował przetarg na dostawę sprzętu komputerowego dla szkół i bibliotek biorących udział w projekcie Dolnośląska e-szkoła. Najtańszą okazała się złożona przez Itsumi i KEN Solutions, jednak została ona odrzucona, ponieważ przedsiębiorca przedstawił nieodpowiednie zaświadczenie z ZUS o niezaleganiu ze składkami, mimo że posiadał wymagany dokument. W takiej sytuacji przetarg mogło wygrać konsorcjum Integrit i Dreamtec Solutions, które zaprezentowało droższą ofertę. Kary nałożone na uczestników przetargu za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję wyniosły blisko 2 mln zł. Przedsiębiorcy odwołali się od decyzji do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który je oddalił (wyroki ws odwołań poszczególnych przedsiębiorców zapadały w listopadzie 2015 oraz w styczniu, lutym 2016). W ocenie sądu, działania uczestników przetargu były świadome i skoordynowane i miały na celu wycofanie jednej oferty na rzecz kolejnej – droższej.

Procedura odwoławcza

Od decyzji Prezesa UOKiK przedsiębiorcy przysługuje odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a od wyroku SOKiK – apelacja do Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Możliwe jest również złożenie skargi kasacyjnej od wyroku SA do Sądu Najwyższego.

Baza wyroków

Od początku listopada na stronie UOKIK znajduje się baza wyroków sądowych. Zamieszczane są w niej informacje dotyczące wszystkich rozstrzygnięć w sprawach decyzji z zakresu praktyk ograniczających konkurencję, kontroli koncentracji, naruszenia zbiorowych interesów konsumentów oraz w sprawach o uznanie klauzul za niedozwolone (w których powodem był Prezes UOKiK). Baza dostępna jest w zakładce „Wyroki” na stronie internetowej UOKiK. Znajdują się w niej wszystkie wyroki, które zapadły po 1 stycznia 2015 r. oraz powiązane wyroki ogłoszone wcześniej przez sądy niższych instancji. W ubiegłym roku sądy rozstrzygały w sprawach dotyczących 316 przedsiębiorców. W 170 przypadkach decyzje Urzędu w całości były podtrzymywane przez sądy, 68 razy zmieniane, a 28 razy uchylone. 12 spraw zostało przekazanych do ponownego rozpatrzenia przez sądy niższych instancji. 38 wyroków dotyczyło pozwów o uznanie klauzul za niedozwolone. Szczegóły dotyczące zasad zamieszczania wyroków znajdują się w dokumencie Zasady informowania o sprawowaniu sądowej kontroli nad decyzjami Prezesa UOKiK.

Lampy sufitowe IKEA - produkty niebezpieczne

11.02.2016 r.

IKEA Retail Sp. z o.o. powiadomiła Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, że niżej wskazane lampy sufitowe:

ART. 00055691 LOCK biały

ART. 90196432 HYBY

ART. 00251319 RINNA 25 cm różne wzory

 

wyprodukowane w Chinach i na Węgrzech, mogą nie być bezpieczne.

Spółka poinformowała o usterce polegającej na tym, że plastikowe klipsy przytrzymujące klosz mogą łamać się, w wyniku czego szklany klosz nadmiernie je obciąża i może spaść.

Klienci mogą zwrócić lampy w najbliższym sklepie IKEA, otrzymując pełen zwrot kosztów zakupu.

Informacja o wycofaniu ww. wyrobów została umieszczona w widocznych miejscach w sklepach IKEA oraz na stronie internetowej spółki pod adresem: http://www.ikea.com/pl/pl/about_ikea/newsitem/recall_lampy_II_2016.dcr .

Informacji związanych z akcją udziela IKEA Retail Sp. z o.o. (adres: Pl. Szwedzki 3, 05-090 Janki, tel. 22 720 46 46, faks: 22 720 46 66).

UOKiK nie jest właściwy do udzielania szczegółowych informacji konsumentom odnośnie akcji ogłaszanych i prowadzonych przez przedsiębiorców.

Niniejsza informacja nie stanowi nakazu wycofania produktu z rynku ani nakazu odkupienia od konsumentów
w rozumieniu ustawy o ogólnym bezpieczeństwie produktów, ale stanowi realizację obowiązków producenta, o której mowa w art. 12 ust. 2 ustawy z dnia 12 grudnia 2003 r. o ogólnym bezpieczeństwie produktów (Dz. U. z 2015 r., poz. 322).

Przedsiębiorca, który uzyskał informację, że produkt wprowadzony przez niego na rynek nie jest bezpieczny powinien niezwłocznie powiadomić o tym Prezesa UOKiK. Niewykonanie tego obowiązku, zgodnie z art. 33a. ust. 1 pkt 1 ustawy o ogólnym bezpieczeństwie produktów, zagrożone jest karą pieniężną w wysokości do 100 000 zł.

Czy wiesz, gdzie jesz? Inspekcja Handlowa sprawdziła dania kuchni zagranicznych

8.02.2016 r.

Czy wiesz, gdzie jesz? Inspekcja Handlowa sprawdziła dania kuchni zagranicznych

Kong phadprik thai dam – takie danie oferował jeden z restauratorów skontrolowanych przez Inspekcję Handlową. Niestety, informował jedynie o egzotycznej nazwie, zamiast o polskiej i składnikach potrawy. W pierwszym dniu chińskiego Nowego Roku, Inspekcja Handlowa oraz UOKiK przypominają o tym, na co zwracać uwagę korzystając z oferty barów serwujących dania kuchni zagranicznych

Lżejsza o 60 proc. polędwica z grilla od deklaracji w menu, ponieważ kucharz zważył produkt przed smażeniem zamiast po. Cielęcina z warzywami okazała się wieprzowiną, ponieważ, jak tłumaczył restaurator, zaszło nieporozumienie między polską kelnerką a wietnamskim kucharzem – to przykłady nieprawidłowości wykryte przez inspektorów Inspekcji Handlowej.

W pierwszym kwartale 2015 roku Inspekcja Handlowa na zlecenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wzięła pod lupę dania kuchni zagranicznych – m.in. dalekowschodniej, tureckiej, meksykańskiej, gruzińskiej. Inspektorzy sprawdzali przede wszystkim czy kucharze używają takich produktów, jakie deklarują w menu, czy zgadza się waga porcji, czy w każdym punkcie znajduje się cennik. Inspektorzy Inspekcji Handlowej występowali anonimowo w roli konsumentów, dokonując tzw. zakupu kontrolnego. Taka metoda pracy najlepiej pozwala sprawdzić jakość potraw i poziom obsługi.

Kontrola odbyła się na terenie całej Polski i dotyczyła 181 placówek gastronomicznych – mikro, średnich przedsiębiorców, ale również dużych działających w popularnych sieciach. Przedsiębiorców wytypowano losowo, na podstawie skarg konsumentów oraz wyników poprzednich kontroli IH. Sprawdzono 3 967 dań kuchni zagranicznej, zastrzeżenia wzbudziło co trzecie (32,5 proc. – 1 291 dań).

Nieprawidłowości
Inspektorzy, podając się za konsumentów, w każdym wytypowanym lokalu (181) zamówili różne dania i napoje – dokonując tzw. zakupu kontrolnego. Zastrzeżenia wzbudziła prawie co trzecia skontrolowana placówka (27 proc. – 49 lokali). Potrawy zbadano w laboratoriach UOKiK, aby sprawdzić rzeczywisty skład. W ich wyniku okazało się, że przykładowo:

  • inspektorom podano dania z innym składnikiem niż deklarowano w menu: „cielęcina z warzywami” okazała się wieprzowiną, co restaurator tłumaczył nieporozumieniem między polską kelnerką a wietnamskim kucharzem;
  • wydano mniejsze porcje niż deklarowane w menu. Np. „polędwica wołowa z grilla” zgodnie z zapewnieniami powinna ważyć 200 g, a w rzeczywistości było to 121 g. Przedsiębiorca twierdził, że mięso straciło na wadze w trakcie smażenia, co oznacza, że kucharz zważył je przed przyrządzeniem, a nie po. Kolejny przykład: „wołowina Makao” - zamiast 500 g, ważyła 279 g.

Inspektorzy sprawdzili również czy placówki gastronomiczne posiadają składniki, z których, jak deklarowały w menu, przyrządzają potrawy. W tym zakresie skontrolowano asortyment 139 barów, kwestionując co piąty (19,4 proc. - 27 placówek). Okazało się, że wbrew deklaracjom, nie było parmezanu, szynki parmeńskiej, sera feta. Soki zastępowano napojami, oscypka – roladą giżycką, a kraby paluszkami surimi czyli zmielonym mięsem ryb morskich. Zdarzały się także przypadki niepodawania informacji w języku polskim – np.  jedno z dań było sprzedawane pod obco brzmiącą nazwą kong phadprik thai dam – lub używania sformułowań niewiele mówiących klientom – np. „z dodatkiem warzyw”, „z owoców morza”.

Ustalenia kontroli

Za niewłaściwą jakość potraw Inspektorzy Inspekcji Handlowej nałożyli kary w łącznej wysokości 20 600 zł, wydając 16 decyzji. Ponadto, za nieprzestrzeganie okresów przydatności do spożycia, czy niewłaściwy stan sanitarny placówek nałożyli 26 mandatów karnych na kwotę 4 480 zł.

W pierwszym dniu chińskiego Nowego Roku, przypominamy o tym, na co zwracać uwagę korzystając z oferty barów serwujących dania kuchni zagranicznych:

  • Zanim złożymy zamówienie, dokładnie poznajmy ofertę. Cennik znajdziemy w miejscu ogólnodostępnym. Powinny się w nim znaleźć wszystkie niezbędne informacje - w tym nazwa potrawy, napoju, co się składa na danie - czy jest to np. kotlet z surówką, czy może warzywa będziemy musimy zamówić dodatkowo. Istotna jest też informacja jakich składników użyto do przygotowania potrawy.
  • Jeżeli restaurator dolicza serwis kelnerski, musi o jego wysokości poinformować klienta np. w menu. Konieczne jest także podanie od czego uzależniona jest wysokość opłaty za serwis (np. „dla grup powyżej 10 osób doliczamy serwis 10 proc., a dla grup powyżej 25 osób doliczamy serwis 15 proc.”). Jeśli konsument nie został rzetelnie poinformowany o opłacie za serwis przed dokonaniem zamówienia, może odmówić jego zapłacenia.
  • Wszystkie oferowane dania powinny być opatrzone informacjami o ich nazwach, które powinny być zrozumiałe i precyzyjne - np. obok informacji „danie dnia” powinno się pojawić określenie co wchodzi w jego skład.
  • Zwróćmy uwagę na informację o składnikach alergennych. Obok nazwy potrawy musi znaleźć się wykaz wszystkich produktów, jakich użyto do jej przygotowania z wyraźnym zaznaczeniem, które z nich mogą wywołać uczulenia. Np.: pizza frutti di mare: mąka (zawiera gluten), woda, sól, drożdże, sos pomidorowy, skorupiaki (kraby, homary, langusty), mięczaki (przegrzebki, mule, ostrygi).
  • Reklamuj niewłaściwą jakość. Reklamacja może dotyczyć zarówno potrawy, a więc np. jeżeli jednym z podanych w jadłospisie składników pizzy były oliwki, a nie zostały one dodane, czy w sałatce wskazano Fetę, którą zamieniono tańszym serem, jak i usługi np. kiedy kelner zapewnił, że potrawa zostanie dostarczona w 10 minut a czas realizacji zamówienia okazał się dłuższy z przyczyn zależnych od sprzedawcy.
Wszelkie zastrzeżenia dotyczące nierzetelnej obsługi czy niewłaściwej jakości zamówionych potraw można zgłaszać do wojewódzkich inspektoratów Inspekcji Handlowej.

Reklama pożyczki - decyzja UOKiK

4.02.2016 r.

Reklama pożyczki - decyzja UOKiK

Reklama powinna rzetelnie informować o ofercie. UOKiK stwierdził, że reklamy spółki Vivus Finance, zgodnie z którymi konsument otrzyma pożyczkę w 15 minut, wprowadzały w błąd

Spółka Vivus Finance z Warszawy to instytucja pozabankowa zajmująca się udzielaniem pożyczek. W toku postępowania Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów dokonał analizy reklam przedsiębiorcy (m.in. telewizyjnych,  internetowych, ulotek), które były emitowane od 1 listopada 2014 r. do 15 grudnia 2014 r.

Urząd ustalił, że reklamy oferowanych przez spółkę pożyczek zawierały obietnicę, że klient otrzyma pieniądze w ciągu 15 minut jednak nie informowały, że czas ten jest liczony od momentu pozytywnego rozpatrzenia wniosku o udzielenie pożyczki. Tymczasem w opinii Urzędu reklama zawierająca takiego rodzaju zapewnienia powinna precyzyjnie wskazywać od jakiego momentu pożyczkodawca deklaruje dostarczenie pieniędzy na konto konsumenta. Poprzez pominięcie istotnej informacji o ofercie, reklama spółki Vivus Finance wprowadzała konsumentów w błąd i mogła skłonić ich do podjęcia decyzji o zawarciu umowy, czego nie zrobiliby dysponując rzetelną wiedzą. Przypominamy, że wprowadzanie konsumentów w błąd jest niezgodną z prawem nieuczciwą praktyką rynkową.

Prezes UOKiK uznał, że spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów i nakazał jej publikację oświadczenia informującego o decyzji Prezesa UOKiK na stronie internetowej Vivus Finance oraz w jednym wydaniu papierowym i wydaniu internetowym trzech dzienników ogólnopolskich o nakładzie co najmniej 100 tys. egz. Decyzja nie jest prawomocna. Przedsiębiorca może odwołać się do sądu.

Podstawowym celem decyzji Prezesa UOKiK jest eliminowanie z rynku niezgodnych z prawem praktyk. Jednak decyzje pełnią też funkcje edukacyjną i wychowawczą, podkreślając naganność zakwestionowanych zachowań i zapobiegając stosowaniu podobnych naruszeń w przyszłości. W ciągu nadchodzących miesięcy Urząd zbada, czy przedsiębiorcy z branży finansowej stosują w reklamach bezprawne praktyki tożsame z opisanymi w niniejszej decyzji.

Nowa ustawa o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym

Klauzule niedozwolone - uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego

2.02.2016 r.

Zmiany w przepisach dotyczących sprzętu elektrycznego i elektronicznego oraz zużytego sprzętu nastąpiły 1 stycznia 2016r.
W tym dniu właśnie zaczęła obowiązywać ustawa z dnia 11 września 2015r. o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym, zastępując wcześniej obowiązującą ustawę z dnia 29 lipca 2005r.

Nowa ustawa jest implementacją dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2012/19/UE z dnia 4 lipca 2012r. w sprawie zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego (WEEE).

Jednym z podmiotów wskazanych do kontroli przestrzegania przepisów tej ustawy jest Inspekcja Handlowa. Urząd ten sprawuje kontrolę nad działalnością dystrybutorów określoną w art. 37 i 39 ustawy.

Do zadań dystrybutorów opisanych w ww. artykułach należą:

  • nieodpłatny odbiór w punkcie sprzedaży zużytego sprzętu pochodzącego z gospodarstw domowych, o ile jest on tego samego rodzaju i pełnił te same funkcje co sprzęt sprzedawany,
  • nieodpłatny odbioru zużytego sprzętu pochodzącego z gospodarstw domowych w trakcie dostawy do nabywcy sprzętu, o ile jest on tego samego rodzaju i pełnił te same funkcje co sprzęt dostarczony,
  • nieodpłatne przyjęcie zużytego sprzętu pochodzącego z gospodarstw domowych, którego żaden z zewnętrznych wymiarów nie przekracza 25cm, w przypadku jednostki handlu detalicznego o powierzchni sprzedaży wynoszącej co najmniej 400 m2 poświęconej sprzedaży sprzętu przeznaczonego dla gospodarstw domowych, bez konieczności zakupu nowego sprzętu,
  • umieszczanie w widocznym miejscu w punkcie sprzedaży informacji w zakresie jw. oraz informacji o punktach zbierania zużytego sprzętu, również w przypadku sprzedaży za pomocą środków porozumiewania się na odległość,
  • udostępnianie na rynku sprzętu prawidłowo oznakowanego, zgodnie z przepisami art. 14 ustawy oraz sprzętu z dołączonymi informacjami, o których mowa w art. 13 ustawy.

Za niedopełnienie obowiązków opisanych powyżej dystrybutor podlega administracyjnej karze pieniężnej. Minimalna kara, którą w drodze decyzji nakłada właściwy wojewódzki inspektor Inspekcji Handlowej, wynosi 5.000zł. Maksymalna natomiast 500.000zł. Zgodnie z wcześniej obowiązującą ustawą naruszenie przepisów będących w kompetencji Inspekcji Handlowej stanowiło wykroczenie i wiązało się z nałożeniem mandatu w maksymalnej kwocie 500zł.

źródło : Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej w Szczecinie

 

Klauzule niedozwolone - uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego

2.02.2016 r.

Klauzule niedozwolone - uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego

Sąd Najwyższy wyznaczył granice abstrakcyjnej kontroli wzorców umownych. Uchwała sądu rozstrzyga istniejące rozbieżności w tej sprawie

Klauzule niedozwolone są to postanowienia, które zostały uznane wyrokiem Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK) za niedozwolone i następnie wpisane do rejestru prowadzonego przez Prezesa UOKiK. Ich stosowanie w umowach z konsumentami jest zabronione. Wśród praktyków prawa istniały rozbieżności, czy uznanie za niedozwoloną klauzuli stosowanej przez jednego przedsiębiorcę oznacza, że nie może być ona stosowana w innych wzorcach umownych przez tego samego lub innego przedsiębiorcę.

Na ten temat wypowiedział się Sąd Najwyższy, który rozpatrywał wniosek Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego. Uchwała w tej sprawie została wydana 20 listopada. Dostępne jest już jej pisemne uzasadnienie.

Sąd Najwyższy stwierdził, że:

1. Jeżeli SOKiK wydał wyrok, w którym uznał postanowienie stosowane przez danego przedsiębiorcę za niedozwolone, to nie jest konieczne wielokrotne pozywanie tego przedsiębiorcy za tę samą klauzulę. Dotyczy to również przypadków jeżeli zmieniła się jedynie forma językowa postanowienia. Klauzula nadal będzie abuzywna jeżeli zachowana została jej treść normatywna. W uzasadnieniu wyroku sąd stwierdził: Przedmiotem uznania za niedozwolone i zakazu wykorzystywania jest więc postanowienie w ujęciu materialnym, a nie formalnym. Nie chodzi postanowienie o określonym brzmieniu, łącznie z językowym kontekstem wzorca, ale o wysłowioną w nim, przy uwzględnieniu normatywnego kontekstu wzorca umowy, skonkretyzowaną treść normatywną, tj. normę lub jej element, określające prawa lub obowiązki stron. Oznacza to, że pod względem przedmiotowym sąd rozstrzyga o niedozwolonym charakterze postanowienia, które ma daną treść  normatywną, wynikającą z przytoczonego jego brzmienia i językowego kontekstu wzorca, w związku z czym ewentualne zmiany tego brzmienia i kontekstu nie wymykają się spod zakresu działania wyroku dopóty, dopóki nie mają wpływu na tę normatywną treść, gdyż zachowuje ona swoją tożsamość. Tożsamość ta jest zachowana, gdy zmiany językowe brzmienia postanowienia  nie mają znaczenia normatywnego albo jest ono pomijalne.

2. Jeżeli sąd wydał wyrok, w którym stwierdził, że postanowienie stosowane przez konkretnego przedsiębiorcę jest niedozwolone i zostało ono wpisane do rejestru, to dotyczy ono tylko tego przedsiębiorcy i nieograniczonej liczby konsumentów. Nie dotyczy natomiast innych przedsiębiorców, ponieważ nie brali udziału w postępowaniu sądowym i tym samym nie mieli zagwarantowanego prawa do wysłuchania, które jest podstawą prawa do rzetelnego procesu. Nie wyklucza to jednak wystąpienia z pozwem przeciwko nim, jeżeli stosują takie samo postanowienie, jak wpisane do rejestru. Sąd stwierdził: Stanowisko, że wyrok uwzględniający powództwo o uznanie postanowienia wzorca umowy za niedozwolone działa na rzecz wszystkich, ale wyłącznie przeciwko pozwanemu przedsiębiorcy, harmonizuje z postulatem zagwarantowania prawa do wysłuchania. Działanie prawomocności materialnej przedmiotowego wyroku na rzecz wszystkich nie prowadzi do naruszenia prawa do wysłuchania osób trzecich, które nie uczestniczyły w postępowaniu po stronie powodowej, gdyż chodzi o wyrok, który jest dla nich korzystny. Nie ma potrzeby, aby inne osoby mogły wszczynać na nowo postępowanie o uznanie za niedozwolone postanowienia wzorca umowy o tej samej treści normatywnej przeciwko temu samemu pozwanemu przedsiębiorcy, gdyż skutki wyroku działają na ich rzecz w indywidualnych sporach z tym przedsiębiorcą. Z kolei ograniczenie działania prawomocności wyroku uwzględniającego powództwo o uznanie postanowienia wzorca umowy za niedozwolone wyłącznie do pozwanego przedsiębiorcy oznacza, że niekorzystne skutki tego wyroku kierowane są jedynie do tego podmiotu, który miał zapewnione prawo do wysłuchania w postępowaniu.

Wyrok jest również wskazówką dla konsumentów, kiedy dana klauzula w umowie może być abuzywna.

Rozbieżności rozstrzygnięte uchwałą SN były jedną z przesłanek do zmiany systemu kontroli wzorców umownych, którą wprowadza nowelizacja ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Zgodnie z regulacjami, które wejdą w życie w dniu 17 kwietnia 2016 roku to Prezes UOKiK w decyzji administracyjnej będzie rozstrzygał o niedozwolonym charakterze postanowienia wzorca umowy i zakazywał jego dalszego wykorzystywania. Decyzje UOKiK uznające postanowienie za niedozwolone będą mieć skutek tylko w stosunku do przedsiębiorcy, który je stosuje oraz wobec wszystkich konsumentów, którzy zawarli z nim umowę na podstawie wzorca wskazanego w decyzji.

 

 

PORADY KONSUMENCKIE
29 stycznia 2016 r.

Sąd Najwyższy o klauzulach niedozwolonych

SMS Premium Rate to tzw. usługi o podwyższonej opłacie. Aby uchronić nasze opłaty abonamentowe przed nadmiernymi kosztami, mamy możliwość zażądać od operatora blokady wszystkich numerów o podwyższonej opłacie. Pamiętajmy, że włączenie tej opcji jest całkowicie darmowe. Co więcej, każdy abonent ma możliwość ustanowienia limitu kwotowego na usługi o podwyższonej opłacie. Dzięki temu rozwiązaniu, po przekroczeniu wcześniej określonej kwoty w danym okresie rozliczeniowym, zostaniemy o tym fakcie niezwłocznie poinformowani i sami podejmiemy decyzję, czy nadal chcemy korzystać z płatnej usługi (np. wysłać kolejnego płatnego sms-a na konkurs). Operatorzy powinni oferować swoim klientom co najmniej 3 progi kwotowe : 35 zł., 100 zł. i 200 zł.

Powiatowy Rzecznik Konsumentów w Świdwinie

Klauzule niedozwolone - uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego

28 stycznia 2016 r.

Klauzule niedozwolone - uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego

Sąd Najwyższy wyznaczył granice abstrakcyjnej kontroli wzorców umownych. Uchwała sądu rozstrzyga istniejące rozbieżności w tej sprawie

Klauzule niedozwolone są to postanowienia, które zostały uznane wyrokiem Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK) za niedozwolone i następnie wpisane do rejestru prowadzonego przez Prezesa UOKiK. Ich stosowanie w umowach z konsumentami jest zabronione. Wśród praktyków prawa istniały rozbieżności, czy uznanie za niedozwoloną klauzuli stosowanej przez jednego przedsiębiorcę oznacza, że nie może być ona stosowana w innych wzorcach umownych przez tego samego lub innego przedsiębiorcę.

Na ten temat wypowiedział się Sąd Najwyższy, który rozpatrywał wniosek Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego. Uchwała w tej sprawie została wydana 20 listopada. Dostępne jest już jej pisemne uzasadnienie.

Sąd Najwyższy stwierdził, że:

1. Jeżeli SOKiK wydał wyrok, w którym uznał postanowienie stosowane przez danego przedsiębiorcę za niedozwolone, to nie jest konieczne wielokrotne pozywanie tego przedsiębiorcy za tę samą klauzulę. Dotyczy to również przypadków jeżeli zmieniła się jedynie forma językowa postanowienia. Klauzula nadal będzie abuzywna jeżeli zachowana została jej treść normatywna. W uzasadnieniu wyroku sąd stwierdził: Przedmiotem uznania za niedozwolone i zakazu wykorzystywania jest więc postanowienie w ujęciu materialnym, a nie formalnym. Nie chodzi postanowienie o określonym brzmieniu, łącznie z językowym kontekstem wzorca, ale o wysłowioną w nim, przy uwzględnieniu normatywnego kontekstu wzorca umowy, skonkretyzowaną treść normatywną, tj. normę lub jej element, określające prawa lub obowiązki stron. Oznacza to, że pod względem przedmiotowym sąd rozstrzyga o niedozwolonym charakterze postanowienia, które ma daną treść  normatywną, wynikającą z przytoczonego jego brzmienia i językowego kontekstu wzorca, w związku z czym ewentualne zmiany tego brzmienia i kontekstu nie wymykają się spod zakresu działania wyroku dopóty, dopóki nie mają wpływu na tę normatywną treść, gdyż zachowuje ona swoją tożsamość. Tożsamość ta jest zachowana, gdy zmiany językowe brzmienia postanowienia  nie mają znaczenia normatywnego albo jest ono pomijalne.

2. Jeżeli sąd wydał wyrok, w którym stwierdził, że postanowienie stosowane przez konkretnego przedsiębiorcę jest niedozwolone i zostało ono wpisane do rejestru, to dotyczy ono tylko tego przedsiębiorcy i nieograniczonej liczby konsumentów. Nie dotyczy natomiast innych przedsiębiorców, ponieważ nie brali udziału w postępowaniu sądowym i tym samym nie mieli zagwarantowanego prawa do wysłuchania, które jest podstawą prawa do rzetelnego procesu. Nie wyklucza to jednak wystąpienia z pozwem przeciwko nim, jeżeli stosują takie samo postanowienie, jak wpisane do rejestru. Sąd stwierdził: Stanowisko, że wyrok uwzględniający powództwo o uznanie postanowienia wzorca umowy za niedozwolone działa na rzecz wszystkich, ale wyłącznie przeciwko pozwanemu przedsiębiorcy, harmonizuje z postulatem zagwarantowania prawa do wysłuchania. Działanie prawomocności materialnej przedmiotowego wyroku na rzecz wszystkich nie prowadzi do naruszenia prawa do wysłuchania osób trzecich, które nie uczestniczyły w postępowaniu po stronie powodowej, gdyż chodzi o wyrok, który jest dla nich korzystny. Nie ma potrzeby, aby inne osoby mogły wszczynać na nowo postępowanie o uznanie za niedozwolone postanowienia wzorca umowy o tej samej treści normatywnej przeciwko temu samemu pozwanemu przedsiębiorcy, gdyż skutki wyroku działają na ich rzecz w indywidualnych sporach z tym przedsiębiorcą. Z kolei ograniczenie działania prawomocności wyroku uwzględniającego powództwo o uznanie postanowienia wzorca umowy za niedozwolone wyłącznie do pozwanego przedsiębiorcy oznacza, że niekorzystne skutki tego wyroku kierowane są jedynie do tego podmiotu, który miał zapewnione prawo do wysłuchania w postępowaniu.

Wyrok jest również wskazówką dla konsumentów, kiedy dana klauzula w umowie może być abuzywna.

Rozbieżności rozstrzygnięte uchwałą SN były jedną z przesłanek do zmiany systemu kontroli wzorców umownych, którą wprowadza nowelizacja ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Zgodnie z regulacjami, które wejdą w życie w dniu 17 kwietnia 2016 roku to Prezes UOKiK w decyzji administracyjnej będzie rozstrzygał o niedozwolonym charakterze postanowienia wzorca umowy i zakazywał jego dalszego wykorzystywania. Decyzje UOKiK uznające postanowienie za niedozwolone będą mieć skutek tylko w stosunku do przedsiębiorcy, który je stosuje oraz wobec wszystkich konsumentów, którzy zawarli z nim umowę na podstawie wzorca wskazanego w decyzji.

Rekompensata publiczna w orzecznictwie UOKiK

26.01.2016 r.

Rekompensata publiczna w orzecznictwie UOKiK

Zwrot pieniędzy konsumentom? Darmowy dostęp do nowego kanału telewizyjnego? A nawet możliwość odzyskania składki ubezpieczeniowej? To przykłady rekompensaty publicznej – sposobów, za pomocą których przedsiębiorca może usunąć skutki naruszenia interesów konsumentów. Mogą one zostać określone w formie przyjęcia zobowiązania przedsiębiorcy lub w drodze decyzji stwierdzającej naruszenie

Wydając decyzję w sprawie praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów, UOKiK, poza nałożeniem kary finansowej, może określić obowiązek usunięcia skutków naruszenia lub przyjąć od przedsiębiorcy zobowiązanie do podjęcia działań do tego zmierzających.

- Obniżanie kar finansowych przez sądy stanowi dla UOKiK ważny sygnał, który z jednej strony wpływa na politykę nakładania kar w postępowaniach dotyczących naruszenia zbiorowych interesów konsumentów, a z drugiej – stanowi przesłankę do poszukiwania innych instrumentów mających na celu trwale eliminowanie zjawisk antykonsumenckich. Takim instrumentem jest stosowana od niedawna przez Urząd rekompensata publiczna. Spełnia ona nie tylko funkcję represyjną, bowiem wymaga od przedsiębiorcy poniesienia kosztów, ale również powoduje, że konsumenci uzyskują bezpośrednie korzyści wypływające z naszych decyzji – mówi Wiceprezes UOKiK, Dorota Karczewska.

Niedawno Urząd wydał decyzję w sprawie spółki T-Mobile. UOKiK stwierdził, że operator naruszył zbiorowe interesy konsumentów, podwyższając wysokość abonamentu o 5 zł. Przedsiębiorca ma usunąć skutki niekorzystnej dla abonentów praktyki: każdy konsument, który dostał informację o jednostronnej zmianie wysokości abonamentu, powinien otrzymać 65 zł rekompensaty. Operator opublikuje również decyzję na swojej stronie internetowej. Ponadto, Urząd nałożył karę finansową ponad 4,5 mln zł. Decyzja nie jest prawomocna, spółka zapowiedziała odwołanie do sądu.

To nie pierwsze działanie Urzędu, której efektem jest rekompensata publiczna. W marcu 2015 UOKiK wydal decyzję dotyczącą jednostronnej zmiany umowy przez Canal + w związku z podwyżką abonamentu za dostęp do kanałów telewizji satelitarnej.  Operator zobowiązał się do podjęcia działań zmierzających do usunięcia skutków zakwestionowanej praktyki. Klientom, którzy nadal korzystali z telewizji, zobowiązał się zaproponować darmowe usługi (pakiet filmów VOD, dostęp do nowego kanału telewizyjnego albo wymianę dekodera). Konsumentom, którzy przestali być abonentami - ofertę zawarcia umowy na specjalnych warunkach albo zwrot 43,16 zł w gotówce. Na mocy zobowiązania spółka podjęła też działania informacyjne dostosowane do poszczególnych grup abonentów: bezpośrednio, na stronie internetowej i w prasie ogólnopolskiej.

Innym przykładem jest decyzja, którą w październiku ubiegłego roku Urząd zakończył postępowanie przeciwko spółce P4.  Operator sieci Play dokonał jednostronnej zmiany umów zawartych w ramach oferty Formuła Europa Unlimited, likwidując możliwość korzystania z bezpłatnych połączeń przychodzących w roamingu w strefie euro. Urząd przyjął zobowiązanie przedsiębiorcy do zaoferowania konsumentom rekompensaty publicznej. Abonenci, których dotyczyła zakwestionowana praktyka  otrzymają m.in. możliwość skorzystania z oferty połączeń, smsów oraz pakietów transmisji danych do wykorzystania w roamingu w UE. Posiadacze kart przedpłaconych będą mogli  uzyskać doładowanie konta, a byli klienci spółki - zwrot 95 zł lub 180,50 zł – w zależności od umów, które posiadali.

W grudniu 2015 Urząd nałożył obowiązek usunięcia trwających skutków naruszenia na dwóch przedsiębiorców działających w branży finansowej. UOKiK kwestionował promocje kredytu konsumenckiego m.in. Alior Banku i Wonga.pl.

W przypadku Alior Banku wątpliwości wzbudziły reklamy Pożyczka z BIK PASS-em i Pożyczka na prezenty i nie tylko. Jak zauważył Urząd, mówiła ona o udzielaniu kredytu bez zabezpieczeń, tymczasem zgodnie z regulaminem bank takiego zabezpieczenia wymagał - była nim umowa ubezpieczenia. Spółka listownie poinformuje konsumentów o decyzji UOKiK oraz o możliwości rezygnacji z zawartego ubezpieczenia i zwrotu całości składki ubezpieczeniowej. Na stronie internetowej przedsiębiorcy i w oddziałach banku zostanie umieszczone oświadczenie o wprowadzaniu klientów w błąd.

Z kolei Wonga.pl w reklamach swoich produktów (10 zł, pralka, ubrana zima i in.) przedstawiała konsumentom informację o kosztach pożyczki w sposób uniemożliwiający ich odczytanie z uwagi na wielkość czcionki oraz krótki czas ich prezentacji Na mocy decyzji UOKiK przedsiębiorca zwróci wszystkim konsumentom, którzy zawarli umowy w okresie emisji kwestionowanych reklam, koszt pożyczki. Na stronie internetowej przedsiębiorcy zostanie opublikowana sentencja decyzji Urzędu.

Rekompensata publiczna – o czym warto pamiętać

  1. Efektem decyzji UOKiK może być zastosowanie środków zmierzającychdo usunięcia skutków naruszenia wobec aktualnych i byłych klientów, których dotykają skutki zakwestionowanej przez Urząd praktyki. Przedsiębiorca może zostać zobowiązany do poinformowania konsumentów o wydaniu takiej decyzji i możliwości skorzystania z rekompensaty publicznej.
  2. Przypominamy, że każdy konsument, który czuje się poszkodowany, może indywidualnie na drodze sądowej starać się o uzyskanie odszkodowania z tytułu poniesionej szkody. Dochodzenie roszczeń może ułatwić również ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, która daje konsumentom możliwość wytoczenia powództwa w ich indywidualnych sporach z przedsiębiorcami. W toku takiego postępowania sąd weryfikuje, czy dana praktyka rynkowa przedsiębiorcy jest nieuczciwa. W takim przypadku to przedsiębiorca musi udowodnić przed sądem, że stosowana przez niego praktyka rynkowa nie stanowi nieuczciwej praktyki rynkowej wprowadzającej konsumentów w błąd.
  3. Po uprawomocnieniu decyzje Prezesa UOKiK mają charakter prejudykatuw postępowaniu sądowym. Oznacza to, że ustalenia Prezesa UOKiK co do faktu stosowania praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów są dla sądu wiążące. Nie musi on w tym zakresie prowadzić własnego postępowania dowodowego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 kwietnia 2015 r., III SK 61/14).

 

Nowa strona www

Szpital w Połczynie-Zdroju

Reklama
Jakich informacji szukasz na naszej witrynie?
 

Szukaj na stronie

Naszą witrynę przegląda teraz 14 gości